Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Frajernia w czaterni!

Witam!

Dziś postanowiłem sobie wejść na Czat pod nickiem Marta9019 i zobaczyć jak faceci sobie radzą:
TRAGEDIA!!!!!!!

Dla nich coś takiego jak rozmowa to nie istnieje....
Pytania jakie mają??
Skąd jesteś?
Ile masz lat?
Bla bla BLE....

Zagadało do mnie 12 typów i DUPA blada....

Niektórzy chcieli, żebym prowadził rozmowę, ale o tym zaraz. Jednego poprosiłem, zęby zapodał tematy i o to jeden z nich:
"Jesteś dziewicą?"

Sorry, ale Ja padłem jak to przeczytałem xD

A propos ludzi którzy nie mieli tematów jeden też mnie rzucił na kolana (pewnie prawiczek Tongue ):
"Nie lubię wymyślać tematów do rozmów"
Ja: Ale to facet ma prowadzić rozmowę
"Ale Ja tego nie uznaje"

Niektórzy mieli typowe pytanie "Skąd jesteś" i kończyła się rozmowa po przez zamknięcie okna priv xD
Bo była cisza na kanale - Dlaczego?, nie mieli tematów normalnych....

Portret użytkownika janek1988

Regeneracja

Witam!

Panowie jesli czytaliście mój poprzedni wpis to wiecie jaką miałem przygodę... To nie był zbyt przyjemny moment mojego życia. Chciałbym teraz opisać co zrobiłem od tamtego czasu, a minął ponad miesiąc.

Wiecie jak to jest po zerwaniu... te emocje nie dają spokoju. Wziąłem sobie do serca artukuły z tej stronki ( Dzięki Garcjan!) Zacząłem więc coś robić, cokolwiek żeby nie myśleć o tym co było. Musiałem zacząć patrzeć w przód; co będzie. Spędzałem teraz więcej czasu z kumplami, było dobrze, nie myślałem o tym o czym nie powinienem. Robiłem też to co lubie w końcu ( siłownia, piłka, rower ). Zaczeliśmy razem chodzić do klubów.Pamiętam pierwsze wyjscie, była lipa..nie podobało mi się. W dodatku ona tez tam była... chciałem jak najszybciej wracać do domu. Około północy nie wytrzymałem i wyszedłem. Na drugi dzień dużo myślałem, o tym jaki byłem i tym co jest na tej stronie...

n.d.
Portret użytkownika irens

Zachowanie koleżanki - zaskoczenie

Ostatnio rozmawiałem z koleżanką - nazwijmy ją M., z którą utrzymuję sporadyczne kontakty, aczkolwiek czasem widujemy się w pracy (mojej drugiej pracy bo jeszcze pracuję na 1/4 etatu). Aby rozjaśnić trochę sytuację, swego czasu - jakieś 3 lata temu byliśmy na wspólnym szkoleniu z nocowaniem - było szkolenie i była biba. Dosyć fajnie mi się z nią rozmawiało, nawet zauważyłem oznaki zainteresowania i zazdrości, jak rozmiawiałem z innymi kobietami, a było ich trochę z racji zawodu jaki wykonują - typowo kobiecy.

Czy Wy znacie te same kobiety ?

Witam wszystkich :) 

Pisze tutaj pierwszy raz, po przeczytaniu niemal wszystkich wpisów:) 

Jedna rzecz jaka mi się nasuneła szczególnie mocno to to, że wy do cholery musieliscie spotkać dokładnie te same kobiety co ja. Niemożliwe wydaje mi się żeby różne kobiety posługiwały sie tymi samymi tekstami, schematami zachowania itd. A jednak, podrywaj.org i historie użytkowników dostarczaja niezbitych dowodów, że tak właśnie jest (sic!)

Moja historia nie jest wyjątkiem. Frajerzyłem, a one to wykorzystywały. Czy były to jakieś zaczatki znajomosci, czy długie starania z mojej strony zawsze było tak samo (Wtedy tego nie wiedziałem, podrywaj.org otworzyło mi oczy). Kiedy czytałem opisane przez min. Marso, Gracjana, Andrew schematy kobiecego postępowania sam z siebie się śmiałem Smile Jak można być tak ślepym i naiwnym- myślałem. A no można, zakocha sie człowiek, straci kontrole nad swoim życiem i ani sie obejrzy a jest w dupie, ew. na smyczy.

O tym jak wracają... Historia

Witam. Chciałem tu przytoczyć moją historię sprzed ponad półtora roku, o tym jak to dziewczyny potrafią wracać po zerwaniu, a także przedstawić choćby w małej części jak działa ich psychika, emocje itp. ich jakże chore jazdy:)

Tak więc byłem z nią ponad 2lata, pewien koleś przystawiał się do niej itd. więc trochę problemów było. Zacznę od momentu przed zerwaniem, pod koniec grudnia miałem wesele na które poszliśmy razem, w skrócie udało się nam świetnie, była zachwycona. Kilka dni potem miała półmetek, też nam wyszedł fajnie, następne kilka dni i kochaliśmy się, też wszystko cycuś cacuś Tongue A po 2 dniach ona chce zrywać, bo z tym typem się spotkała wcześniej za moimi plecami kilka razy, nic tam się nie wydarzyło, ale po prostu nie powiedziała mi itd. do tego umyślane, że nie uda nam się, będzie źle itd (dosyć często mieliśmy problemy, kłóciliśmy się) Wtedy jeszcze nie znałem sposobu na ich powrót, więc się frajerzyłem, ale ok zerwane, nie jesteśmy razem.

n.d.
Subskrybuje zawartość