Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Powitanie, początek i założenia.

Witam. Od pewnego czasu, założyłem sobie, że warto podrywać, zagadać do nieznajomych dziewczyn na ulicy lub w autobusie. A to dlaczego? Dlatego, że nic nie tracę, a mogę tylko zyskać. Nie uda się - trudno i zagaduję do innej. Uda się - będzie to coś wspaniałego. Stwierdziłem, że po prostu, takie odpuszczanie i tylko "gapienie się" na dziewczyny jest jak samookaleczenie. Drugiej takiej okazji może już nie być, więc trzeba korzystać z życia na całego. Sam, na początku byłem nieśmiały w zagadywaniu do nowych, obcych dziewczyn, ale trening czyni mistrza, i ta bariera jest co raz mniejsza. Mam na celu, publikowanie tutaj moich przemyśleń, prób podrywania i opisywania sytuacji z takich sytuacji. Za chwilę, opublikuję jeszcze jednego posta, aby opisać, ostatni przypadek, gdzie zagadałem do obcej dziewczyny.

Pozdrawiam i zapraszam!

Rekrutacja do szkoły

Witam. Chciałbym wam opisać moją ostanią akcję podczas rekrutowania się do szkoły. Jako, że zmieniam kierunek wybrałem  się, żeby zapisać się na uczelnię. W rekrutacji zobaczyłem bardzo ładną i jak się okazało megasympatyczną blondynkę. Jako, że byłem akurat po rozmowie telefonicznej z moim kolegą, wszedłem wyluzowany i od razu zacząłem ją podrywać. Wypełniając ankietę celowo nie podałem swojego numeru telefonu i gdy ona zapytała mnie o niego powiedziałem, że podam go o ile nie będzie zbyt często do mnie wydzwaniała:) Rozmowa kleiła się bardzo fajnie i na koniec powiedziałem, że coś jest nie tak, bo ona ma mój numer a ja jej nie. Powiedziała niestety, że mi nie poda, bo ma chłopaka i on jest bardzo zazdrosny. Powiedziałem jej, że też mam zazdrosnego chłopaka, ale moge zaryzykować:) Powiedziała, że naprawdę nie może podać, ale sympatycznie się ze mną rozmawia, bla bla bla....

Inwestujcie w siebie!

   Wyobrazcie sobie siebie jako postac z gry RPG. Jestes tam jakims herosem i jestes opisywany przez rozne atrybuty. Siła, wiedza, inteligencja itp Grasz i grasz i tak za zdobyte w wirtualnym swiecei fundusze kupujesz sobie jakis super miecz, super zbroje, super tarcze zamiast poswiecic kase i czas przede wszystkim na podwyzszenie swoich statystyk. No i tak zyjesz sobie sielankowo, wygladasz jak jakis burzuj i jestes pewny siebie bo nikt nei ma takiego uzbrojenia jak ty. Az tu nagle spotykasz sie z graczem ktory jest lepszy od ciebie , klepie cie i tracisz wszystkie swoje rzeczy. Tracisz rzeczy ale nie swoje atrybuty w ktore nie chciales inwestowac. No i zaczynasz od zera. A co by bylo gdybys inwestowal głownie w siebie w swoje umiejetnosci a nie rzeczy materialne? Domyslcie sie sami. Teraz wyobrazcie sobie taka sytuacje w prawdziwym swiecie i zamiast mieczy i zbroji mamy auta, markowe ciuchy. Skonczylo by sie to tak samo. Do czego zmierzam.

Powitanie

Witam wsztstkich,jestem krzysiek,mam 21 lat,obecnie mieszkam w uk.Rok temu gdy trafilem przypadkiem na ta stronke nie mialem duzo dziewczyn ,ani dlugich zwiaskow a to za sprawa frajezenia sie i brakiem doswiadczenia,ogolnie bylem biernym czlowiekiem.
Przez pierwsze miesiace bylo ciezko,sami wiecie jak to jest: stres i strach przed podejsciem ,wymowki w glowie,jak i o czym rozmawiac,mowa ciala,zmiana stylu ubireani,podejscia do zycia oraz realizowania celow.Ale malymi kraczkami zaczelem widzec efekty co mnie motywowalo do dalszego dzalania.
Obecnie zycie zmienil mi sie o 180 stopni,i chcial bym podziekowac Gracjanowi i reszcie uzytkownikom za cenna wiedze oraz kawal dobrej roboty.Zaczelem kozystac z zycia,rozwijac zainteresowania,wychodzic czesto na ulice,do pubow i na balety aby poznawac kobiety:) ale pamietajac o tym zeby je nie ranic.

Portret użytkownika frozenKAI

Podryw Wars!

Witam ponownie!

Dawno dawno temu w odległej galaktyce mającej postać małej miejscowości na Dolnym Śląsku pewien początkujący adept sztuki podrywania postanowił przenieść swoje umiejętności na płaszczyznę w której dotąd nie osiągnął większych sukcesów. Skorzystał z czata...

EPIZOD I: Wiele potyczek!

Pewnego nudnego wieczoru wszedłem na czata i poczytałem trochę klimat na ogólnym... czasem ja zaczepiałem na priv czasem mnie zaczepiano. Ale generalnie więcej śmiechu było z tego niż konkretów:-)
W pamięci zostanie mi pewnie młode dziewczę, które najpierw zarzuciło mnie wyjątkowo osobistymi pytaniami:-) Oczywiście nie odpowiedziałem wprost, a liczyłem na odrobinę droczenia się! co tez spotkało się z wyraźną irytacją:-)))))
Po wymianie kilku zdań panna stwierdziła (jeśli istotnie nią była) że nie jestem w jej typie:-)))) po czym sie rozłączyła:-) jak na castingu Idola sie czułem:-)

Portret użytkownika Nieśmiały86

Zmiana

Witajcie już jakiś czas nie pisałem nic na stronie ale teraz przyszła pora na pewne podsumowania mojego ostatniego półrocza.

Otóż w czasie ostatnich 6 miesięcy wydarzyło się więcej w moim życiu niż przez ostatnie kilka lat, oczywiście na plus.
Zacznę od początku jak wiecie byłem bardzo nieśmiałym facetem bałem się zagadywać do kobiet miałem niewiele koleżanek w większości spędzałem czas z kumplami czyli męskie towarzystwo.
Ale jakieś 6 miesięcy temu coś zaczęło się zmieniać po części dzięki tej stronie i radom w niej zawartych a po części dzięki splotowi dobrych wydarzeń.

odegrałem się

Witam chciałem się z wami tym podzielić ponieważ uważam że jak to w tytule jest mojego blogu jest napisane ,odegrałem się na swojej byłej o było to tak : Był piątek wieczorem więc jak to weekend wyruszyłem na miasto na imprezę pozytywnie nastawiony z myślą ze poznam jakieś fajne laseczki ,ale gdy już wchodziłem do klubu od razu humor mi się popsuł bo zobaczyłem tam moją byłą dziewczynę stała z jakimś kolesiem ,oczywiście perfidnie się uśmiechała w moją stronę nie powiem wkurwiło mnie to, a jeszcze bardziej to że nie mogłem się na niej odegrać ,ale tu nagle przychodzą dwie moje dobre koleżanki jedna z nich to dziewczyna moje go kumpla więc do niej dystans tylko rozmowa z nią ,ale właśnie wtedy dostałem olśnienia najpierw jak gdyby nigdy nic rozpoczołęm z nią rozmawiać tak jak nigdy tego nie robiłem czyli na pełnym luzie , potem poszedłem już na żywioł ,zaczołęm ją dotykać ale w nieco inny sposób przytuliłem ją mocno do siebie widziałem jej zdziwienie na twarzy spytała się mn

Subskrybuje zawartość