Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Rekrutacja do szkoły

Witam. Chciałbym wam opisać moją ostanią akcję podczas rekrutowania się do szkoły. Jako, że zmieniam kierunek wybrałem  się, żeby zapisać się na uczelnię. W rekrutacji zobaczyłem bardzo ładną i jak się okazało megasympatyczną blondynkę. Jako, że byłem akurat po rozmowie telefonicznej z moim kolegą, wszedłem wyluzowany i od razu zacząłem ją podrywać. Wypełniając ankietę celowo nie podałem swojego numeru telefonu i gdy ona zapytała mnie o niego powiedziałem, że podam go o ile nie będzie zbyt często do mnie wydzwaniała:) Rozmowa kleiła się bardzo fajnie i na koniec powiedziałem, że coś jest nie tak, bo ona ma mój numer a ja jej nie. Powiedziała niestety, że mi nie poda, bo ma chłopaka i on jest bardzo zazdrosny. Powiedziałem jej, że też mam zazdrosnego chłopaka, ale moge zaryzykować:) Powiedziała, że naprawdę nie może podać, ale sympatycznie się ze mną rozmawia, bla bla bla....

Inwestujcie w siebie!

   Wyobrazcie sobie siebie jako postac z gry RPG. Jestes tam jakims herosem i jestes opisywany przez rozne atrybuty. Siła, wiedza, inteligencja itp Grasz i grasz i tak za zdobyte w wirtualnym swiecei fundusze kupujesz sobie jakis super miecz, super zbroje, super tarcze zamiast poswiecic kase i czas przede wszystkim na podwyzszenie swoich statystyk. No i tak zyjesz sobie sielankowo, wygladasz jak jakis burzuj i jestes pewny siebie bo nikt nei ma takiego uzbrojenia jak ty. Az tu nagle spotykasz sie z graczem ktory jest lepszy od ciebie , klepie cie i tracisz wszystkie swoje rzeczy. Tracisz rzeczy ale nie swoje atrybuty w ktore nie chciales inwestowac. No i zaczynasz od zera. A co by bylo gdybys inwestowal głownie w siebie w swoje umiejetnosci a nie rzeczy materialne? Domyslcie sie sami. Teraz wyobrazcie sobie taka sytuacje w prawdziwym swiecie i zamiast mieczy i zbroji mamy auta, markowe ciuchy. Skonczylo by sie to tak samo. Do czego zmierzam.

Powitanie

Witam wsztstkich,jestem krzysiek,mam 21 lat,obecnie mieszkam w uk.Rok temu gdy trafilem przypadkiem na ta stronke nie mialem duzo dziewczyn ,ani dlugich zwiaskow a to za sprawa frajezenia sie i brakiem doswiadczenia,ogolnie bylem biernym czlowiekiem.
Przez pierwsze miesiace bylo ciezko,sami wiecie jak to jest: stres i strach przed podejsciem ,wymowki w glowie,jak i o czym rozmawiac,mowa ciala,zmiana stylu ubireani,podejscia do zycia oraz realizowania celow.Ale malymi kraczkami zaczelem widzec efekty co mnie motywowalo do dalszego dzalania.
Obecnie zycie zmienil mi sie o 180 stopni,i chcial bym podziekowac Gracjanowi i reszcie uzytkownikom za cenna wiedze oraz kawal dobrej roboty.Zaczelem kozystac z zycia,rozwijac zainteresowania,wychodzic czesto na ulice,do pubow i na balety aby poznawac kobiety:) ale pamietajac o tym zeby je nie ranic.

Portret użytkownika frozenKAI

Podryw Wars!

Witam ponownie!

Dawno dawno temu w odległej galaktyce mającej postać małej miejscowości na Dolnym Śląsku pewien początkujący adept sztuki podrywania postanowił przenieść swoje umiejętności na płaszczyznę w której dotąd nie osiągnął większych sukcesów. Skorzystał z czata...

EPIZOD I: Wiele potyczek!

Pewnego nudnego wieczoru wszedłem na czata i poczytałem trochę klimat na ogólnym... czasem ja zaczepiałem na priv czasem mnie zaczepiano. Ale generalnie więcej śmiechu było z tego niż konkretów:-)
W pamięci zostanie mi pewnie młode dziewczę, które najpierw zarzuciło mnie wyjątkowo osobistymi pytaniami:-) Oczywiście nie odpowiedziałem wprost, a liczyłem na odrobinę droczenia się! co tez spotkało się z wyraźną irytacją:-)))))
Po wymianie kilku zdań panna stwierdziła (jeśli istotnie nią była) że nie jestem w jej typie:-)))) po czym sie rozłączyła:-) jak na castingu Idola sie czułem:-)

Portret użytkownika Nieśmiały86

Zmiana

Witajcie już jakiś czas nie pisałem nic na stronie ale teraz przyszła pora na pewne podsumowania mojego ostatniego półrocza.

Otóż w czasie ostatnich 6 miesięcy wydarzyło się więcej w moim życiu niż przez ostatnie kilka lat, oczywiście na plus.
Zacznę od początku jak wiecie byłem bardzo nieśmiałym facetem bałem się zagadywać do kobiet miałem niewiele koleżanek w większości spędzałem czas z kumplami czyli męskie towarzystwo.
Ale jakieś 6 miesięcy temu coś zaczęło się zmieniać po części dzięki tej stronie i radom w niej zawartych a po części dzięki splotowi dobrych wydarzeń.

odegrałem się

Witam chciałem się z wami tym podzielić ponieważ uważam że jak to w tytule jest mojego blogu jest napisane ,odegrałem się na swojej byłej o było to tak : Był piątek wieczorem więc jak to weekend wyruszyłem na miasto na imprezę pozytywnie nastawiony z myślą ze poznam jakieś fajne laseczki ,ale gdy już wchodziłem do klubu od razu humor mi się popsuł bo zobaczyłem tam moją byłą dziewczynę stała z jakimś kolesiem ,oczywiście perfidnie się uśmiechała w moją stronę nie powiem wkurwiło mnie to, a jeszcze bardziej to że nie mogłem się na niej odegrać ,ale tu nagle przychodzą dwie moje dobre koleżanki jedna z nich to dziewczyna moje go kumpla więc do niej dystans tylko rozmowa z nią ,ale właśnie wtedy dostałem olśnienia najpierw jak gdyby nigdy nic rozpoczołęm z nią rozmawiać tak jak nigdy tego nie robiłem czyli na pełnym luzie , potem poszedłem już na żywioł ,zaczołęm ją dotykać ale w nieco inny sposób przytuliłem ją mocno do siebie widziałem jej zdziwienie na twarzy spytała się mn

Odwroc kota ogonem.

Po moim ostatnim, srednio udanym i krotkim zwiazku mam pewne spostrzezenia co do zachowania kobiet, Dajmy na to postaram sie pokazac moj sposob myslenia co dosytuacji gdy kobieta robi cos co wam sie nie podoba. Postaram sie to wyjasnic. Wyobraz sobie wasz zwiazek jako np odcinek 100 metrow. W tym odcinku znajduja sie wszystkie wasze zachowania, zasady, zwyczaje i mozliwosci w zwiazku. I tobie wszystko odpowiada. Ale nagle twoje dziewczyna zaczyna spotykac sie z jakims gosciem i czesto z nim pisac. Nie mowie tu o jakims romansie po prostu czystym kolezenstwie. No, ale dziewczyna zaczyna poswiecac mu troche za duzo czasu, ty jej zwracasz uwage, a ona z tego nic."Przeciez to tylko kolega"- mowi itp. Tobie to zaczyna przeszkadza i zaczyna cie to denerwowac. Normalna dosc czesta sytuacja. I co ja w tej sytuacji widze(madry Polak po szkodzie:] )?.Widze, ze twoj zwiazek nie ma juz 100 metrow. Ma ich 110. W tych dodatkowych 10 miejscach masz miejsce na cos nowego.

Subskrybuje zawartość