Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Dlaczego śmierć związku nie jest częstokroć tragedią

Po tym jak zdecydowałem się po długiej obserwacji wkroczyć do grona forumowiczów ...zdecydowałem, że chcę coś napisać od siebie. A biorąc pod uwagę, że mój pierwszy post związany był z gnijącym związkiem ... Chcę coś napisać bardziej ogólnie niż dla konkretnego użytkownika.

Każdy z nas jako odrębna jednostka ma różne cele, chociaż po prawdzie można wiele tych celi wyodrębnić w grupy. Co samo w sobie złe oczywiście nie jest. Ukazuje jednakże, że żyjemy jako społeczeństwo w pewnych schematach zachowawczych co ma oczywiście wydźwięk na nasze poczynania. Wiele osób opisuje swoje zmagania z byłymi bądź też z jeszcze oficjalnie obecnymi chociaż wewnętrznie i zewnętrznie odczuwają ten moment zbliżający się niczym lokomotywa z olbrzymim impetem i hukiem wprost do tunelu ... gdzie Stoisz Ty Drogi Czytelniku ... Twoim jedynym (czasami) wyborem jest tylko to, czy odskoczysz przed wjazdem do tegoż tunelu czy też dasz się rozpieprzyć na drobne kawałeczki!

Morskich opowieści ciąg dalszy

Postanowiłem znowu napisać więc uwaga ci co lubią czytać moje wypociny, a tych co nie lubią żegnam już teraz.

Od ostatniego wpisu zrobiłem kilka akcji i dochodzę powoli do wniosku że jednak nie ilość podejsć ale ich jakość jest dla mnie ciekawsza. Przepuszczam sporo lasek ale gdy już decyduje się na otwarcie jestem gotowy do zainwestowania większej części mojego skromnego intelektu. Zamiast koncentrować się na sztuczkach PUA jakoś podświadomie kieruje się w stronę rozmowy skierowanej na dobrą zabawę. Recytując teksty PUA które mało mnie interesuja lub są dla mnie dziwne z pewnościa nie wyglądam naturalnie i problem jest jak połączyć dobrą zabawę i naturalność z dość dziwacznymi zagrywkami indirectu.

O kulturze i asertywności

Hmm cały czas podbijam sobie do laseczek i uważam, że to najzabawniejsza i najbardziej zawadiacka rzecz jaką można zrobić... niezależnie od skutku. Przestałem się ciśnieniować i jakoś idzię i jest beka. Trochę przyznam się obijałem, ale z drugiej strony same jakoś sie baby nabijały więc można było wykorzystywać skillsy.

Chciałbym jednak napisać coś w odniesieniu do wpisu MaciusJNR. A więc niektórzy z was zachowują się nieasertywnie. Jak można być PUA, będąc nie asertywnym. Maciek zrobił sobie wpis, a na dole chamskie komenty, bez konstruktywnej krytyki. Teksty typu pół kilo gówna i tak dalej.
Komentujesz to świetnie, ale opisz dokładnie co ci się nie podoba wymień wady, a nie wrzucaj. Chcesz sobie poprawić humor wrzucając komuś. To idź pod dyskoteke i nawrzucaj bramkarzowi.

Widzieliście, żeby Gracjan, albo Marso(choć widziałem jakąś drobną ironię  pod wpisem MaciusJNR) komuś chamsko wrzucali pod wpisem.

Portret użytkownika Książe Pomorski

Jaciowi i jego poplecznikom :P

Cz .I

Bloguję tu ponieważ moim celem jest poszukiwanie prawdy. Bo gdzieś tam pomiędzy optymizmem, a pesymizmem, egoizmem, a altruizmem, leży rozum.
Leży rozum ograniczony brakiem doświadczeń, emocjami, kontekstem kulturowym, środowiskiem… .
Ja do tych ograniczeń się przyznawałem: „Masz rację beta. Ten wpis był bardzo emocjonalny.
To nie była rozprawa naukowa, bardziej luźny zbiór przemyśleń jakie zebrały się w mojej głowie pod wpływem pewnych doświadczeń i obserwacji”
I przyznaję się do nich nadal. Mimo tego, nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że ja i „moi poplecznicy” myślimy NAZBYT pesymistycznie (w pejoratywnym znaczeniu tego słowa).
Raczej staram / czy może staramy się (wszakże nie występuje tutaj w obronie tylko i wyłącznie własnej osoby, lecz pewnego środowiska złączonego ideą walki o siebie) naświetlić problem relacji damsko - męskich z różych stron.
Tak więc może od początku:

n.d.

Ciota i podrywacz 2 w 1.

Witam, ten blog jest wyjątkowy.

Jest to coś w rodzaju lekcji. Polecam obejrzenie filmu : "Dziewczyna mojego najlepszego kumpla.

Film ekstra zestawia ze sobą 2 osoby [kumpli], 1 kogoś kto przybywa na tą stronę po raz piewszy, i 2 - kogoś kto powinien wyjść z tej strony.

Możecie się sporo nauczyć.

PS to chyba nie dział na to, ale kij w to,

ps2 jak byloo tym, to jest jeszcze raz ;P

Portret użytkownika tyler durden

Po kolana w śniegu za targetem

Przychodzę dzisiaj do kościoła spóźniony, siadam, patrzę w bok a tutaj 3 metry ode mnie siedzi ładna panna. Zauważam, że popatrzyła na mnie. Myślę sobie: nie, tyler, nie możesz tak tego zostawić!

Wychodzę z kościoła. W głowie milion wymówek, one teraz odchodzą na bok. Idę za nią, powoli ją doganiam, już mam do niej podejść i zarzucić moim fenomenalnym otwieraczem, kiedy ona...wyciąga telefon i dzwoni.

Cholera, akcja spalona.

Podkulam ogon i wracam pod kościół, żeby wrzucić pieniążki do skarbonki Wielkiej Orkiestry. Odwracam się w stronę, w którą odeszła. Fuck, jest już daleko...ale ciągle ją widzę! Nie, nie odpuszczę ci kochanie!

Brodzę przez zwały śniegu szybkim krokiem za moim targetem, ona ciągle siedzi na telefonie. Darmowe weekendy czy jak? 5 minut później dzieli nas już tylko ulica. Przechodzę na drugą stronę i zaczynam: hej, siedzieliśmy obok siebie i pomyślałem sobie, że będę na siebie zły jeśli cię nie poznam.

Subskrybuje zawartość