Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika E3

Nie mogę pojąć jednej rzeczy...!?

Witam

Rozumiem , że rozstania są trudne , trudne emocjonalnie - że istnieją na tym świecie osoby które są silnie psychicznie i są też osoby które są odporne trochę mniej , chociaż nie wiem czy to kwestia psychiki.
Ale nie mogę pojąć jednej rzeczy...może ktoś z was , bardziej doświadczony w sprawach podrywu , związków mi powie jak to możliwe?

Przykład numer 1

Znajomy który 3 a może nawet 4 lata stara się o dziewczynę , lata za nią cały czas mimo iż ona ma go głęboko w dupie. Na walentynki kupił jej złoty komplet (łańcuszek , i kolczyki chyba - dał nawet nie złą sumkę , 250 zł chyba ) i ona tego nie przyjęła.

Regress podczas związku, powrót do świetności

Wciąż jestem w związku... ale zaliczyłem regress odnośnie zachowania, kompletnie nie mam w związakch doświadczenia niestety, powoli je nabywam. Jak wszyscy wiemy bolesne doświadczenia uczą najlepiej, moje nie były aż tak straszne, jednak ...
Dziewczyna w realu była cudowna, a na gadu-gadu,komórce itp. jej odbijało, miała jakieś jazdy.. raz normalna, a momentalnie później niemiła. Raz czy dwa mnie zraniła tym, co napisałą (nieświadomie) .. a ja jej wygarniałęm w takich momentach, co nie pomagało.
Olewała mnei praktycznie w szkole (chodzimy do jednej), nie podchodziła do mnie ani nic, zachowywała się co do mnie tak jak do np. kumpla innego , a mi się to nie podobało...

Portret użytkownika vectra

To naprawde dziala!!!

Witam,

Dlaczego śmierć związku nie jest częstokroć tragedią

Po tym jak zdecydowałem się po długiej obserwacji wkroczyć do grona forumowiczów ...zdecydowałem, że chcę coś napisać od siebie. A biorąc pod uwagę, że mój pierwszy post związany był z gnijącym związkiem ... Chcę coś napisać bardziej ogólnie niż dla konkretnego użytkownika.

Każdy z nas jako odrębna jednostka ma różne cele, chociaż po prawdzie można wiele tych celi wyodrębnić w grupy. Co samo w sobie złe oczywiście nie jest. Ukazuje jednakże, że żyjemy jako społeczeństwo w pewnych schematach zachowawczych co ma oczywiście wydźwięk na nasze poczynania. Wiele osób opisuje swoje zmagania z byłymi bądź też z jeszcze oficjalnie obecnymi chociaż wewnętrznie i zewnętrznie odczuwają ten moment zbliżający się niczym lokomotywa z olbrzymim impetem i hukiem wprost do tunelu ... gdzie Stoisz Ty Drogi Czytelniku ... Twoim jedynym (czasami) wyborem jest tylko to, czy odskoczysz przed wjazdem do tegoż tunelu czy też dasz się rozpieprzyć na drobne kawałeczki!

Morskich opowieści ciąg dalszy

Postanowiłem znowu napisać więc uwaga ci co lubią czytać moje wypociny, a tych co nie lubią żegnam już teraz.

Od ostatniego wpisu zrobiłem kilka akcji i dochodzę powoli do wniosku że jednak nie ilość podejsć ale ich jakość jest dla mnie ciekawsza. Przepuszczam sporo lasek ale gdy już decyduje się na otwarcie jestem gotowy do zainwestowania większej części mojego skromnego intelektu. Zamiast koncentrować się na sztuczkach PUA jakoś podświadomie kieruje się w stronę rozmowy skierowanej na dobrą zabawę. Recytując teksty PUA które mało mnie interesuja lub są dla mnie dziwne z pewnościa nie wyglądam naturalnie i problem jest jak połączyć dobrą zabawę i naturalność z dość dziwacznymi zagrywkami indirectu.

O kulturze i asertywności

Hmm cały czas podbijam sobie do laseczek i uważam, że to najzabawniejsza i najbardziej zawadiacka rzecz jaką można zrobić... niezależnie od skutku. Przestałem się ciśnieniować i jakoś idzię i jest beka. Trochę przyznam się obijałem, ale z drugiej strony same jakoś sie baby nabijały więc można było wykorzystywać skillsy.

Chciałbym jednak napisać coś w odniesieniu do wpisu MaciusJNR. A więc niektórzy z was zachowują się nieasertywnie. Jak można być PUA, będąc nie asertywnym. Maciek zrobił sobie wpis, a na dole chamskie komenty, bez konstruktywnej krytyki. Teksty typu pół kilo gówna i tak dalej.
Komentujesz to świetnie, ale opisz dokładnie co ci się nie podoba wymień wady, a nie wrzucaj. Chcesz sobie poprawić humor wrzucając komuś. To idź pod dyskoteke i nawrzucaj bramkarzowi.

Widzieliście, żeby Gracjan, albo Marso(choć widziałem jakąś drobną ironię  pod wpisem MaciusJNR) komuś chamsko wrzucali pod wpisem.

Portret użytkownika Książe Pomorski

Jaciowi i jego poplecznikom :P

Cz .I

Bloguję tu ponieważ moim celem jest poszukiwanie prawdy. Bo gdzieś tam pomiędzy optymizmem, a pesymizmem, egoizmem, a altruizmem, leży rozum.
Leży rozum ograniczony brakiem doświadczeń, emocjami, kontekstem kulturowym, środowiskiem… .
Ja do tych ograniczeń się przyznawałem: „Masz rację beta. Ten wpis był bardzo emocjonalny.
To nie była rozprawa naukowa, bardziej luźny zbiór przemyśleń jakie zebrały się w mojej głowie pod wpływem pewnych doświadczeń i obserwacji”
I przyznaję się do nich nadal. Mimo tego, nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że ja i „moi poplecznicy” myślimy NAZBYT pesymistycznie (w pejoratywnym znaczeniu tego słowa).
Raczej staram / czy może staramy się (wszakże nie występuje tutaj w obronie tylko i wyłącznie własnej osoby, lecz pewnego środowiska złączonego ideą walki o siebie) naświetlić problem relacji damsko - męskich z różych stron.
Tak więc może od początku:

Subskrybuje zawartość