Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nie mogę pojąć jednej rzeczy...!?

Portret użytkownika E3

Witam

Rozumiem , że rozstania są trudne , trudne emocjonalnie - że istnieją na tym świecie osoby które są silnie psychicznie i są też osoby które są odporne trochę mniej , chociaż nie wiem czy to kwestia psychiki.
Ale nie mogę pojąć jednej rzeczy...może ktoś z was , bardziej doświadczony w sprawach podrywu , związków mi powie jak to możliwe?

Przykład numer 1

Znajomy który 3 a może nawet 4 lata stara się o dziewczynę , lata za nią cały czas mimo iż ona ma go głęboko w dupie. Na walentynki kupił jej złoty komplet (łańcuszek , i kolczyki chyba - dał nawet nie złą sumkę , 250 zł chyba ) i ona tego nie przyjęła.
Chłopak ma zaprogramowane w głowie , że ją kocha ( miłość to przecież takie coś czego nie ma?) , że to niby jest jego druga połówka , a ona ma go cały czas w dupie. Chłopak się dołuje , ustawia śmieszne opisy na gadu-gadu , ircku coś na zasadzie "kocham Cię ale nie chcę mieć dziewczyny" , "Dolina" , "depresja" , jakieś wyidealizowane cytaty z piosenek (dołujących oczywiście). Udaje twardego , super samca Alfa (nie wiem czy dobrze odmieniłem przez przypadek) a tak na prawdę gdyby ona wysłała mu smsa "Przyjedź do mnie do domu i zrób kupę teraz " , to on by to zrobił. Proszę powiedzcie mi jak można być takim hipokrytą?  I jak normalny człowiek może katować się 4 lata? Dodam , że jest to osoba pełnoletnia - czyli bądź co bądź musi mieć w jakiś sposób poukładane?

Przykład numer 2

Para była ze sobą 4 lata , fajni ludzie (widać , że ona taka sukowata , prosta nastolatka) , ona go parę razy zdradziła , robiła mu jazdy - a on jak zwykle był na jej skinienie. Fajnie mieć takiego niewolnika co nie? Ale potem to się chyba nudzi? Zostawiła go , z początku było wszystko okej - facet to olał , podziękował - po dwóch tygodniach mu napisała , że chce wrócić , że go kocha , że przeprasza - i uwaga teraz najlepsze!
On wziął całą winę na siebie , i on ją przeprosił i to on zaproponował , żeby zacząć wszystko od nowa. Po trzech dniach - rozmyśliła się kobita - i narka. Koleś się załamał , zaczął pić - po za tym ona już kogoś miała więc rozumiecie - pełna agresja, groził jemu - nawet chyba go pobił chyba.
Chyba dalej za nią lata.

Nie mogę za bardzo zrozumieć tego , przecież nie mają wspólnego mieszkania , dzieci , majątku , praktycznie nic ich nie łączy już. Więc jak to możliwe , że pojawiają się takie sytuacje?
Ile my mamy kobiet na świecie? 20 , 30? Czy 3 miliardy?
Ja nie jestem super specem od podrywania kobiet , ani znawcą.Sam zakończyłem +1 roczny związek - bo się wypaliło uczucie , pewnie też popełniłem parę błędów ale nie pasowało mi i tyle? Po co mam krzywdzić , męczyć się?
I też nie za bardzo rozumiem , dlaczego mężczyźni chcą wracać do swoich byłych? Przecież jest takie fajne przysłowie , że do rzeki dwa razy się nie wchodzi czy coś takiego...(miałem dwóje z polskiego:D)
Znaczy ja nie wiem czy dobrze myślę? Może to normalnie , że trzeba się po rozstaniu upić , wypłakać , poustawiać sobie opisy na gadu...I to może ja jestem jakiś nienormalny?

Pozdrawiam Wszystkich!

Odpowiedzi

Portret użytkownika mario

Poleć im www.podrywaj.org.

Poleć im www.podrywaj.org. myślę, że znajomy to zrozumie szybko, jak trochę poczyta i zassie właściwej wiedzy. Bo na razie to wygląda na twardy mózg.    Oczywiście bez obrazy dla znajomego! Chyba, ze się lubi męczyć - to już jego sprawa. 

Przecież jest takie fajne

Przecież jest takie fajne przysłowie , że do rzeki dwa razy się nie wchodzi czy coś takiego...(miałem dwóje z polskiego:D)

Hehe, mniej więcej zbliżyłeś się do tego co napisal Heraklit. Zresztą w myśl tego powiedzenia, jeżeli jakaś ciągłość została przerwana... to z tą samą kobietą już nigdy nie może być ten sam związek.

Portret użytkownika Pewniak

odpowiedz jest bardzo

odpowiedz jest bardzo prosta! jest takie powiedzenie "zakazany owoc smakuje najlepiej" odnosnie latania sa laska bez efektu zadnego, poza tym czlowiek sobie wtedy mysli " pozna mnie ,jaki jestem naprawde i wtedy napewno sie we mnie zakocha" 
W drugim przypadku wyglada to tak,ze boli kiedylaska nas rzuca, a nie kiedy my rzucamy! dlatego w tedy duzo wybaczamy i wracamy
Takie moje zdanie ,tak to odczuwam bo to wszystko tak jakby p mnie :P  Pozdro Chłopy!

Heraklit miał chyba trochę

Heraklit miał chyba trochę co innego na myśli...ale dla potrzeb komentarza pewnie i taka interpretacja przejdzie Wink

uświadom chłopaka ze jest

uświadom chłopaka ze jest coś takiego jak pordywaj.org zanim zrobi coś głupiego. Smile

Dwóję z polskiego to jakiś

Dwóję z polskiego to jakiś oszołom ci postawił. Ten tekst napisałeś prawidłowo. Sytuacje które opisałeś to przykłady na to jak stać się największym pantoflarzem w okolicy.