Siemano!
Dziś wróciłem z kolonii. Po mimo tego, że było zjebanie jeśli chodzi o same kolonie... To było super jeśli chodzi o podrywanie 
Pierwsze wyjście na plażę "przywitanie morza" mogliśmy wchodzić do wody tylko po kostki -.- Dziewczyny same na oko 20+, myślę " Chujowo same dorosłe, a ja smarkacz się tu plątam." ale poznałem 2 nowe laski z mojej kolonii (reszta dziewczyn już mnie znała z zeszłego roku ;P).
Drugie wyjście na plażę... Tu zaczęła się moja przygoda, na kocu leżały 3 dziewczyny HB6, HB6, HB7. Założyłem się z kumplem że zagadam, więc miałem dodatkową motywacje. Miałem łatwo, bo grały w siatkę i tylko powiedziałem "Chciałbym z wami pograć", zgodziły się. Chwila gry, gadka szmatka, i już miałem 2 numery... ta trzecia nie chciała dać ;]