Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika Sofokles

Moje plażowanie w klubie, relacja ;)

Siema, to mój pierwszy wpis. Czytajcie uważnie i komentujcie.

Na początek kilka słów o mnie, przedemną klasa maturalna w ogólniaku, hmm wygląd zewnętrzny: jestem normalny gościu raczej nie wyróżniam się spośród innych, ani brzydki ani ładny..

Inner game; pewność siebie nie do złamania, nie mam problemów z kobietami, przynajmniej ze znajomymi (ciężko mi się otwiera całkiem obce kobiety ale cały czas ćwiczę) To tyle, bo nie lubię gadać o sobie. Poniżej moja relacja z plażowania, enjoy...


---------------------------------------------------------------

Koniec czerwca, początek wakacji, piątek. W planach impreza w klubie bez konkretnego planu, poprostu dobra zabawa, wycieczka po ziomka i z nim do klubu, wbijamy, naszym celem jest bar. On coś zamawia, ja witam znajomych, którzy akurat przechodzą...
 
Czekam dalej, rozpoznanie..

Lekcja 3 Proste?

"Myślę, że zadanie które Ci dałem nie było trudne?"
Też tak pomyślałem po przeczytaniu lekcji 3>Na następny dzień poszedłem do galeri.Myśle prościzna.Idzie pierwsza ofiara przechodzi a ja nic.Po chwili 2 i trzecia.Cały czas wymówka.A bo 2 szły bo ta za stara a ta za młoda.Po 20 minutach wkurzony na maxa cały roztrzęsiony myśle ze zadania nie odrobie.W koncu myśl.Przecież ona mnie nie zje i nie pobije.I nagle pirwsza ofiara po chwili druga.Przełamałem sie.Wiecie jakie główne spostrzeżenia?Dziewczyny bardzo się kręcą jak są zaskakiwane.Jedna miała zegarek na ręce a szukała komórki.Następna powieeziała że nie wie która godzina a po chwili zajażyła że trzyma ją w ręcach.Na 10 7 się zakręciło.I nikt mnie nie zjad ani nie pobił.Dzięki Gracjan.Jesteś wielki.Dodam że podchodziłem do samych zajebistych lasek i czasami nawet były po 2.Ufff To nie było takie proste jak mi się wydawało.

Blog KoGuta uważam za otwarty.

Witajcie drodzy PUA. Na tym blogu będę opisywał swoje akcje itp. Trochę o mnie: Samą społecznością zainteresowałem się dwa lata temu, ale nie wciągnąłem się do niej. Wiedziałem o jej istnieniu itp. Ale dopiero w maju tego roku zostałem rzucony przez moją LTR, byliśmy razem pół roku. Powiedziałem sobie ,,Dość... zostanę PUA, nie będę misiem, ani pieskiem na smyczy''.  Tak też zrobiłem, w czerwcu były pierwsze wyniki mojej nauki, znalazłem sobie dziewczynę z którą miałem regularny seks w 2 tygodniu. Zostawiłem ją, bo mnie zdradziła... Ogólnie nieciekawa akcja. Obiecałem sobie, że nie będę wkręcał się w LTR Tongue Teraz jedynie STR, ewentualnie relacja FF. Moje cele są jasno określone: Chcę spotykać się z dużą ilością kobiet, gdy będę już szkaradny i szpetny, to znaleść dobrą matkę dla moich dzieci. To na tyle.  A i z zagranicznych sztukmistrzów lubię Sharka, Mystery'ego, Swinggcata, DavidaX, Badboya, Style itp. Teraz to już wszystko Tongue Jadę na Węgry w ten czwartek...

Portret użytkownika razdwa

Piesek - rys charakterologiczny

Sadzac po tytule pewnie mysleliscie, ze walne jakis tekst w stylu jakie to pieski sa zalosne, jak nimi gardze i ze najlepiej wszystkie je pozabijac. Nic z tych rzeczy. Tego typu rozkminy zostawiam zaslepionym neofitom i sfrystrowanym dzieciom neostrady.

Jestem tu nowy i od tygodnia spedzam polowe dnia na czytaniu strony i forum. Chlone z ciekawoscia kazdy glupszy, badz madrzejszy temat. Nasunela mi sie pewna refleksja.

Kto tak naprawde ma problemy z kobietami. Co cechuje tego typu ludzi.

Jeszcze niedawno mialem jak najgorsze zdanie o ludziach wchodzacych na strony typu podrywaj.org. Koles, ktory nie moze sobie znalezc kobiety kojarzyl mi sie z jakims niedorozwojem, Czterdziestolatkiem mieszkajacym u matki, caly dzien napiepszajacym w gierki dla dzieci, niemajacym znajomych ani zadnego zycia towarzyskiego, prawiczkiem, przegranym czlowiekiem bez pracy i bez przyszlosci.

Stereotyp okazal sie bardzo mylny.

SPONTANICZNE wyjście do klubu ;)

Całe wyjście to był spontan. Jedna moja przyjaciółka (powiedzmy panna A.) kiedyś moja kobieta. Tak zadaję się ze swoją byłą, bo fajnie nam się rozmawia i czasami spędzamy razem czas. Możemy prawie o wszystkim porozmawiać. Powiedzmy, jeżeli penis mnie boli bo jedna była taka ciasna to mogę jej powiedzieć i razem pogadamy na ten temat. Ale wracając do tematu. Z panną A spotkałem się w sobotę w pewnym pubie. Piliśmy piwka i graliśmy w bilard. Siedzieliśmy tak ze 3 godziny. Tak po 3 godzinach zjawił się jej obecny facet, na którego zresztą narzeka mi już od jakiegoś czasu. Było to pierwsze moje spotkanie z jej facetem także przywitanie itd.
Ja zachowywałem się normalnie, czyli po prostu chciałem się dobrze bawić Wink Panna A chciała mnie wcześniej wybadać i sprawdzić jak będę się zachowywać w stosunku do jej faceta. A ja jej od razu powiedziałem że pójdę z nim na falchę:P Lekko ją ścięło Smile Myślała sobie że będę jakiś zazdrosny czy coś.

Portret użytkownika gandis

Małymi krokami coraz dalej

Są wakacje i trzeba korzystać z nich jak najwiecej, bo to chyba najlepsza pora na podryw no nie? Smile Głównie w tym blogu chciałem zaznaczyć i po raz kolejny potwierdzić jak pozytywnie wpływa na kobiety język ciała. Skupiłem sie głównie na tym aspekcie. Jak to Gracjan wyjaśniał w swoim artykule. Tak też robie, pewny siebie, wolne i stanowcze kroki, głowa do góry, klata do przodu i przy tym nie bujam sie jak pierdolony rezus Smile Jak to wygląda w praktyce? A no kobiety mnie zauważaja, odwracają na światłach, odwazjemniaja uśmiech, jestem widoczny i czuje sie coraz pewniej. Co do samej gadki, zatrzymałem sie na pytaniach, która godzina, szukam miejsca x (dziś był to zegarmistrz choć właściwie na prawde go szukałem Smile ). Czuje, że czas przejść do kolejnej lekcji, przelamać strach i zagadać do tej, która mi sie podoba, w końcu robie to na co mam ochote.

Fakt wieje nudą, ale na razie nie spotkało mnie jeszcze nic interesujacego, z postępem beda nowe wpisy Wink

Portret użytkownika Szyszeq

Troche wiedzy i raport

Taaaaak Laughing out loud Długo nic nie pisałem, nie odwiedzałem naszej pięknej strony. Nie czytałem blogów(czuje się jakbym zgrzeszył, w końcu tutaj zaczęła się moja edukacja).


Przyswajałem cały ten piękny czas e-book'owy materiał. Mystery Method, Gra Style'a. Trochę NLP.

 Mam wiedzę ! Tak ! Znam otwarcia, kontynuacje. Wiem jak budować komfort, jakie są IOI'e i dużo ST oraz jak na nie odpowiadać. Jak sprawdzić czy to "ten" moment. Tyle wiem !

Mieszkam w małym zadupiu, nie jestem pełnoletni i samemu szwendać mi się po klubach i barach trochę nie koniecznie się widzi. Zamiast panny to za mój metalowo-punkowy styl bym w morde dostał. Taka to miejscowość ma.

Subskrybuje zawartość