Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika zulus

Reguły

Witam,
   Nic ostatnio nie pisałem na blogu, bo w zasadzie nic nowego się nie zdarzyło. Kilkadziesiąt, może kilkaset podejść, kilkanaście kobiet, to już standard.
Dziś nie chcę jednak pisać o kobietach, o podejściach, ale o czymś innym, dużo głębszym i ważniejszym.
   Kiedy zaczynałem przygodę z uwodzeniem szukałem ciekawych, intrygujących grypsów ułatwiających podejście do  obcej kobiety, potem zagłębiałem się mocniej w sztuke uwodzenia poznając rutyny, poprawiając inner game, zgłębiając tajniki NLS i doskonaląc każdą z zasad przyświecająca "prawdziwemu PUA". To wszystko się sprawdzało jeszcze jak. Czas i energia poświęcone na zgłębianiu tajników uwodzenia przekładało się wprost proporcjonalnie na ilosc podrywanych kobiet i jakość relacji z nimi.

Portret użytkownika Goniec

Śmierć frajerom

Nie mam teraz pomysłu na ciekawe wstępy, dlatego po prostu przeleję na ekran co mi w duszy gra. Lojalnie ostrzegam, że pierwszy akapit to takie trochę przynudzanie.

Pojawiłem się na stronie w kwietniu. Próbowałem poderwać dziewczynę z mojej klasy, drugie spotkanie (czerwiec) nam się nie ułożyło. Miałem zamiar opisać swoją porażkę na forum, ale jakiś dziwny lęk przemieszany z lenistwem sprawił, że omijałem stronkę podczas meandrowania po necie. Świadom tego lęku odwlekałem pojawienie się na stronie, najpierw do weekendu, potem tygodnia, aż tu nagle minęła połowa wakacji.

By osiągnąc wielkie cele, trza stawiać małe kroki

Postanowiłem opisać swe ostatnie przekminy i przeboje z dążeniem do bycia Alfa, a poniekąd i z poznawaniem sztuki podrywania kobiet.

Tak jak z samodoskonaleniem idzie mi bardzo dobrze, wszak robię to już od dawna, a strona dodała mi masę wskazówek oraz jest moim drogowskazem, gdy skończyły mi się już inne drogowskazy. Tak z podrywem kobiet niestety szło mi mizernie i na tym skupię się w tym blogu.

Wczoraj nastąpił przełom.

Od początku wakacji moim celem było korzystanie z życia maksymalnie, realizowanie się we wszystkich zainteresowaniach, a przedewszystkim - w podrywie kobiet. Stronę poznałem w czasie matur, podbudowywałem swoja pewnośc siebie, pozbywałem się stresów, chillowałem, miałem wyjebane na nieistotne opinie postronnych.

Człowieku!!! nie jesteś szczęśliwy? Spróbuj, to nie boli.

Człowieku!!! nie jesteś szczęśliwy?

Powiedz mi dalczego?

- dziewczyna cie zostawiła,?
- nie masz pieniedzy? samochodu?
- bo życie jest takie zawiłe i trudne?


A teraz sie spytam mój dorgi, kto Ci nagadał takich głupot?

Od kiedy nasze szczescie zależy od otoczenia w którym się znajdujemy?

Fakt ludzie mówia "przy niej jestem szcześliwy, Ona jest boska, jest moim ideałem"

Nie wykluczone że w tym momencie są szczęśliwi..

...ale jest to "przy niej"...

...a co będzie jak jej zabraknie?

Będziesz cierpiał... a wiesz dlaczego?

BO JESTEŚ EGOISTĄ!!!...

Ty nie chciałes jej szcześcia, Ty potrzebowałeś jej aby samemu być szcześliwym...

Portret użytkownika Hektor

Uśpione moce

          Uśpione głęboko w człowieku tkwią moce, które wprawiłyby go w osłupienie, o których istnieniu nawet nie marzył; siły, które, rozbudzone i zaprzęgnięte do działania, zrewolucjonizowałyby jego życie. ORISON SWETT MARDEN

widoczne zmiany po zastosowaniu się do artkułu o mowie ciała

Zdumiewające jak to działa, niby nic, a jaka wielka różnica Smile
Zacząłem chodzić wyprostowany, ramiona lekko do tyłu i w dół, głowa lekko zadarta do góry.
Muszę się jeszcze kontrolować i pilnować aby nie zapominać o tym, ale z czasem wejdzie w nawyk.
Dziś podjechałem rano przed pracą pod bankomat, patrzę a na parkingu stoi toyota avensis, a w niej młoda przedstawicielka z lapkiem na kolanach Smile
Wysiadłem i pewnym krokiem patrząc przed siebie podszedłem do bankomatu, wziąłem kasę i z powrotem do samochodu, również powoli i pewnym krokiem nie zwracając w ogóle na nią uwagi. Powiem Wam, kątem oka widziałem jej spojrzenie. Dziwnie trochę się czułem, tak nieswojo. Pewnie gdybym polazł jak łajza do tego bankomatu, to pewnie nawet nie spojrzałaby.
Później jestem już w pracy i przyszła moja stała klienta (młoda, 18 letnia dziewczyna) Do tej pory traktowałem ją jak zwykłego klienta, dzień dobry, dzień dobry i tyle. Zero rozmawiania, uśmiechania itd. Ona to samo wobec mnie.

Portret użytkownika knokkelmann1

Dlaczego Irens i Bane mają rację.

Witam wszystkich forumowiczów w ten deszczowy poranek

Gdzieś tam kiedyś wspominałem o dupeczce, z(a) którą biegałem lat naście– robiąc za pieska totalnego….ha, nawet nie pieska, tylko, jak ktoś tu kiedyś wspomniał za roślinkę, podlewaną bez końca. Dedykuję ten wpis wszystkim frajerom, którzy uważają, że dla „miłości życia” trzeba się poświęcać, być miłym i uczynnym. To niestety nie tak, a raczej zupełnie na odwrót. Czytajcie i wyciągnijcie wnioski..z błędów frajera, którym byłem przez wiele, wiele lat.

Subskrybuje zawartość