Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zmieszanie przy próbie dania telefonu przez kolegę

12 posts / 0 new
Ostatni
pinger
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: -

Dołączył: 2014-03-30
Punkty pomocy: 0
Zmieszanie przy próbie dania telefonu przez kolegę

Witajcie!
Nie będę przedłużał tylko od razu przejdę do problemu.
Mam koleżankę, z którą znam się już od jakichś 5 lat - z tym, że na "cześć" - nic więcej. Nie pałałem do niej szczególnym uczuciem, ale pewnego dnia porozmawialiśmy sobie dłużej i okazała się fajną dziewczyną. Ale dalej zostałem z nią na takie "cześć" chociaż trochę bardziej rozwinięte. Pewnego razu doszło jednak do dosyć dziwnej sytuacji Smile. Kiedy razem rozmawialiśmy chcieliśmy się umówić, że zadzwonimy do siebie jak skończymy coś robić, żeby razem wyjść - kolega zaproponował, że da jej numer do mnie, żeby ona do mnie zadzwoniła. Trochę dziwna sytuacja. Ale jej reakcja trochę mnie zdziwiła, bo po prostu odmówiła wzięcia mojego numeru i się tak trochę zmieszała.
I jak teraz zinterpretować taką sytuację? Ja wziąłem jej i się nie obruszyła, ale z drugiej strony nie prosiłem o jej numer tylko kolega sam mi go podał.
Co więcej nie widzę od niej żadnych niewerbalnych IOI. Jedyne sygnały jakie udało mi się zaobserwować to właśnie ta sytuacja z telefonem i druga - kiedy jedna z koleżanek coś ode mnie chciała - ta namawiała mnie, żebym odmówił i przyczepiła się też do niej (że powinna liczyć się z moim zdaniem i najpierw mnie poprosić). Też ciężko zinterpretować mi taką sytuację, bo z jednej strony brzmi to trochę jak zazdrość - z drugiej przy braku jakichkolwiek IOI można to tak potraktować?

SeBlue
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 617

Ile Ty masz lat? Zamiast podejść do niej porozmawiać i wziąć numer to kolega Ci go daje. Co dziewczyna musiała sobie pomyśleć? To już pominę.

Zadzwoń i umów się na spotkanie. Tyle Wink

"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."

pinger
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: -

Dołączył: 2014-03-30
Punkty pomocy: 0

Bo problem był taki, że nie interesowałem się nią wtedy Smile. Wręcz zlewałem z pewnych względów. Sytuacja wymagała numeru, żebyśmy mogli się w 3 zgrać i kolega sam to zaproponował - ja tutaj nie miałem żadnego pola manewru. A lat mam 18 i jestem jeszcze bardzo początkującym Wink. Wiele razy przy zainteresowaniu spotykałem się z dosyć sporymi IOI, a tu nic i sam nie wiem, czego się spodziewać.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

a jak, dajmy na to, idziesz do kibla.... to ten kolega też ci jakos pomaga?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Fresh_Man
Portret użytkownika Fresh_Man
Nieobecny
Wiek: 1995
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-11-07
Punkty pomocy: 586

a ty Guest nie masz takich kolegów? ja to zawsze mogę na nich liczyć, krzyczę hasło "siku" i idziemy w grupie bo samemu to się nie chodzi.

"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

a wtedy to jesteś "pod prysznicem", czy "prysznicem"? Wink

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

pinger
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: -

Dołączył: 2014-03-30
Punkty pomocy: 0

Ale chyba nie do końca jasno napisałem. W tamtej sytuacji nie byłem nią zainteresowany i ja o ten numer nie prosiłem - kolega sam go mi podał(ze swojej inicjatywy po tym jak ona nie chciała wziąć mojego numeru od niego), żebym mógł do niej zadzwonić "po sprawie" (to był w całości jego pomysł, bo chodziło o to, że ja byłem kierowcą i musieliśmy się zdzwonić po paru godzinach gdzie jesteśmy). Stałem akurat z kolegą i z nią i tak jakoś wyszło, wiem, że tak nie powinno być, ale sytuacja tak się potoczyła, a ja nie byłem nią jeszcze zainteresowany. Ona nie chciała mojego numeru - to dał mi jej. Przeanalizowałem tę sytuację po prostu po paru dniach, bo po paru wspólnych wyjściach (jak coś to były to wyjścia z "musu", bo w 3 uczestniczyliśmy w pewnym projekcie) spodobała mi się.

Black Hawk
Portret użytkownika Black Hawk
Nieobecny
Wiek: Dojrzały
Miejscowość: Niezameldowany

Dołączył: 2011-09-23
Punkty pomocy: 513

Jasny chuj , ale dylemat. Smile

marcusaurelius
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-03-27
Punkty pomocy: 13

na 99% nie jest tobą zainteresowana na stopie damsko-męskiej, odpuść ją sobie.

pinger
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: -

Dołączył: 2014-03-30
Punkty pomocy: 0

O właśnie o taką sugestię mi chodziło. Smile Dzięki!

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Nie rozdawaj numerów dziewczynom które znasz tylko 5 lat! Szanujmy się, panowie...

Nie wiem co ci tu poradzić, bo nie bardzo rozumiem o co chodzi, ale tak od technicznej strony to powiem ci żebyś nie dawał laskom swojego numeru tylko brał ich Tongue Akurat dzis kumplowi to wygarnąłem Tongue