Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Panna z pracy.

30 posts / 0 new
Ostatni
ToTenStyl.BH
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Travelin' Man

Dołączył: 2011-08-20
Punkty pomocy: 40
Panna z pracy.

Siema, krótko i zwięźle.
Dostałem robotę, poznałem fajną pannę, która jest nieco wyżej ode mnie w hierarchii firmy, jest również starsza ode mnie około 2-3 lata, co wynikło z rozmowy.

Co do samej panny to jest bardzo kontaktowa ze mną, szuka kontaktu wzrokowego, czasami udaje, że akurat nie patrzyła się na mnie - co cholernie u niej to widać.
Podbija z głupimi podtekstami, czy jej pomogę/czy radzę sobie i czy nie mam pytań - chuj, że tylko do mnie mimo tego, że na sali są jeszcze z 3/4 osoby, które też są nowe.
Przed wczoraj po pracy została ze mną dłużej jakieś 30 minut na przystanku, również sama z siebie.
Ostatnio założyliśmy się o pewną rzecz, nie będę już tu historii rozpisywać, rzecz jasna przegrałem browara w zakładzie i muszę jej go postawić.
Właśnie pod tym pretekstem zapytałem o kontakt, a ona sama od razu podyktowała numer i coś tam powiedziała o knajpie.
Mam drogę otwartą do ataku, tylko kurwa jedno pytanie mnie męczy.
CZY WARTO BRAĆ PANNĘ Z ROBO? Niby panna to panna, ale nie chce potem wyjść na idiotę w pracy, bo: "Ona chciała się zaprzyjaźnić", "Nie odczytałem jej intencji" etc. - powinniście wiedzieć o co pięć.
Dla mnie ewidentnie daje sygnał i zielone światło do atakowania.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

zmień dział i zajmij się nią....

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

pomyśl co będzie jak wam nie wyjdzie, wyższa stanowiskiem i wiekiem ex nad tobą w firmie, powodzenia Laughing out loud

they hate us cause they ain't us

Clever
Portret użytkownika Clever
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Beverly Hills

Dołączył: 2012-12-30
Punkty pomocy: 37

Nie ma nic więcej do dodania Tongue Bądź czujny.

BBS
Portret użytkownika BBS
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: czuje sie na 28
Miejscowość: wawa

Dołączył: 2012-06-07
Punkty pomocy: 491

Romans w pracy? Przerabiałem to.
Albo praca albo Panna

Człowiek zrozumie drugiego człowieka, tylko wtedy gdy znajdzie się w podobnej do jego sytuacji.

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

Z tego co piszesz, ona jest zainteresowdna, więc wszystko w sumie fajnie tylko co bedzie jak się kiedyś nie dogadacie, rozstaniecie, czy poprostu wam nie wyjdzie.. w pracy może być lipa po takiej akcji..zwłaszcza że ona jest wyżej w hierarchii

Z drugiej strony, trochę szkoda odpuścić jak daje zielone światło. Jest ryzyko jest zabawa Wink

ToTenStyl.BH
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Travelin' Man

Dołączył: 2011-08-20
Punkty pomocy: 40

no właśnie obawiam się tego w tym wypadku co piszecie wyżej i kurwa tyram się trochę "zaatakować". Laughing out loud

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Kijowo, że razem pracujecie. Chyba, że nie planujesz na długo zagrzać posadki to atakuj śmiało, bo zainteresowana jest.
Na forum niedawno użytkownik miał podobną sytuację z panną z pracy. Poczytaj sobie, może dojdziesz sam do jakichś wniosków Smile

ToTenStyl.BH
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Travelin' Man

Dołączył: 2011-08-20
Punkty pomocy: 40

w moim przypadku to jest robota przejściowa, jeszcze z miesiąc/dwa i będę szukać czegoś lepszego. : D
I tak i tak zaatakuje, bo szkoda zostawić tak taką sztukę Laughing out loud

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

oj, buchcik, buchcik... pitolicie, że hej!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Taaa...a jak nie wyjdzie to będzie wróg publiczny numer 1 w robocie.

ToTenStyl.BH
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Travelin' Man

Dołączył: 2011-08-20
Punkty pomocy: 40

Widzę, że obawy co do przypału z nią podobne do tych moich macie.
Po prostu dostosuje się do motta strony i będę sobą.
Co wyjdzie to wyjdzie - przynajmniej nie będę żałować, że nie zrobiłem nic z tym, a mogłem. Laughing out loud

ToTenStyl.BH
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Travelin' Man

Dołączył: 2011-08-20
Punkty pomocy: 40

no to ten, po ustawie.
Trzy razy zmienialiśmy termin, bo nasz szef zmieniał grafik. (dzięki mordko). W końcu wyskoczyliśmy na browara.
Ona zaprowadziła nas w miejsce w którym byliśmy, bo ja całkowicie miasta i tych rejonów na których byliśmy nie znam.
Pogadaliśmy, popiliśmy, ingerowałem dotyk, dłonie, nogi, kark, plecy - wszystko starałem się naturalnie dostosować do sytuacji. Posiedzieliśmy z niecałe dwie godzinki. Odprowadziłem na tramwaj, tam trochę ją objąłem bo "zimno" na koniec przytuliłem i siema. W między czasie już coś wspominała o następnym spotkaniu, że można jakieś miejsce cieplejsze, coś tam wspomniałem, że MOŻE ją zaproszę kiedyś na film do siebie. Całkiem pozytywnie zaaragowała.
Dziś w pracy na tej samej zmianie byliśmy, jakoś tak albo chciała grać "zimną", albo świetnie oddziela pracę od życia towarzyskiego. Trochę pogadaliśmy, ingerowałem znów dotyk - miałem z nią wracać z roboty, musiała zostać 15 minut, to powiedziałem, że idę na zakupy do sklepu w pobliżu, jak wyjdzie to może dać znać, to być może będę jeszcze w okolicy.
Napisała, że spieszy się bo ma ustawkę z kumpelami jakąś, co faktycznie jest prawdą bo wspominała o tym na spotkaniu.
Następny tydzień cały czas z nią prawie te same zmiany - co radzicie mordeczki, zachowywać się normalnie? Trochę pojebana sytuacja, że ta sama robota, bo przez to będziemy się w chuj często widzieć.
Piona.

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

Haha! Naważyłeś, teraz wypij:)

ToTenStyl.BH
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Travelin' Man

Dołączył: 2011-08-20
Punkty pomocy: 40

Chętnie, ale jak to rozegrać, żeby napić się do syta? Smile

ToTenStyl.BH
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Travelin' Man

Dołączył: 2011-08-20
Punkty pomocy: 40

czemu tak wyżej zminusowaliście, co

PabloWr
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-11-30
Punkty pomocy: 160

ja dałem plusika cooli, uważam bardzo dobra rada. btw. dobrze, że na wyższym stanowisku, może ci jakąś lepszą robótkę i lepszą pensję załatwi Laughing out loud

ToTenStyl.BH
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Travelin' Man

Dołączył: 2011-08-20
Punkty pomocy: 40

no bez kitu, lepiej samemu - większa satysfakcja.

Baj de łej, jak nakręcać nie wprost? Jakieś rady? Pewnie wiem jak, ale po prostu potrzebuje troszku zobrazowania, wytłumaczenia tego zwrotu.

ToTenStyl.BH
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Travelin' Man

Dołączył: 2011-08-20
Punkty pomocy: 40

Sorry za post pod postem, ale potrzebuje pilnie odpowiedzi, zobrazowania :
Jak ją podrywać nie wprost?

ToTenStyl.BH
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Travelin' Man

Dołączył: 2011-08-20
Punkty pomocy: 40

czyli na razie atakuje i nie zapraszam nigdzie, powinna sama wyjść z inicjatywą, dobrze rozumiem? Laughing out loud
Z tego co zauważyłem to dwa razy, albo nawet trzy starała mi się "ZAPROPONOWAĆ", a raczej podrzucić pomysł wzięcia/zaproszenia jej gdzieś.
#kobiety.

Brownstone1
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 30

Cooli nic o Tobie nie wiem, a po jednym z Twoich blogów twój Nick kojarzy mi sie z pewnym utworem pani o imieniu Norah. Glupie to i fajne zarazem.

jednak wiem jedno, masz seksowne usta. Bardzo.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

moze idź z tym na priv, co?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

ToTenStyl.BH
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Travelin' Man

Dołączył: 2011-08-20
Punkty pomocy: 40

już dawno po tym piwie jest, wboooy.