Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wróciłem do byłej - trudności w dojściu "do ładu".

27 posts / 0 new
Ostatni
kamilxmax
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: okolice Łódź

Dołączył: 2011-06-01
Punkty pomocy: 118
Wróciłem do byłej - trudności w dojściu "do ładu".

Witam, po bardzo długiej przerwie wracam z pewnym pytaniem.

Otóż przez obecny rok działo się b.dużo. Straciłem prawictwo, zdradziłem laske, przelizałem pare panienek w klubach pod rządi inne takie pierdoły (błędy), które robią młodzi i głupi chłopcy. Nie twierdzę, że teraz jest dużo inaczej. Ale tym razem chcę już dziewczynę na dłużej.

Opiszę swoją sytuację.

Oboje mamy po 17 lat. Nasza historia zaczęła się w ostatnie wakacje. Potem zaniedbanie z mojej, jak i jej strony i na początku grudnia się rozpadło.
Przez pierwszy miesąc korzystałem ile mogłem. Zaliczyłem inną dupę, wyrwałem pare lasek w klubach, ale ostatnio nie sprawia mi to w ogóle przyjemności. Zacząłem myśleć mocniej i intensywniej o mojej byłej. Że mimo, że sporo było problemów, to zawsze miałem do kogo gębę otwrzyć. Że była to w chuj miła i dobra dziewczyna. A te które spotykam na swojej drodze są zwykłymi szmulami.

Postanowiłem więc wrócić do niej. Pare razy mnie olała. Ale w końcu udało się mi z nią spotkać. A nawet pójść do niej na noc. Był to nasz jakby drugi początek. Czułe słówka, itd., itp. Było lepiej niż zawsze.
Cóż, przez to dałem się nieco ponieść fantazji i niemal codziennie do niej wydzwaniałem. Z dwa razy mnie spławiła, z domniemanego braku czasu.

Wiem, że przesadziłem z tym. Momentami byłem nawet nachalny. Cóż popadam w skrajności. Wcześniej żeby zrobić takie rzeczy, nawet mi przez myśl nie przeszło..

Wracając do tematu.
Wcześniej ona się znacznie bardziej starała ode mnie, żeby utrzymać nasz związek. Obecnie ja to robię.
Nie twierdzę, że chce, żeby było tak jak wcześniej, ale żeby przynajmniej proporcje się równoważyły - 50 na 50.

Tym razem nie chce tego spierdolić, ale im bardziej się staram być okej wg. niej, tym bardziej to psuje.
Cóż, zrozumiałem, że nic lepszego od niej nie znajdę. Jest śliczna, mądra, naprawde inteligentna i nie daje pierwszemu lepszemu (miałem trudności nawet z jej przelizaniem, udało mi się dopiero na 9/10 spotkaniu).

Chciałbym prosić o rady, jakichś doświadczonych kolegów z forum, bez flejmu, bo wiem, że niejednokrotnie skopałem sprawę. Najlepiej własne opinie, ewentualnie odesłanie do jakichś blogów.

Czarny22
Portret użytkownika Czarny22
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Gdzies tam gdzie nie dotarl nikt:) CZYLI CZARNA DZIURA:D

Dołączył: 2011-06-17
Punkty pomocy: 282

Zrobiles juz blad wracajac do niej:)

Dwa razy do tej samej rzeki sie nie wchodzi bo nigdy nie jest tak samo.
JEzli sie rozchodzicie to jakis powod jest ..

POzatym teraz jestes rozchwiany emocjonalnie i ja idealizujesz stawiasz na piediestale..

Nie myslisz logicznie tylko emocjami ktore toba kieruja ..

Znajac zycie taki powrot potrwa nie dluzej niz 2 tyg gora miesiac potem i tak sie rozpadnie , a ty bedziesz sie dusil .

Bedziesz probowal to ratowac , nadskakiwac jej , wchodzac w dupe , prawiac komplementy i zapewniajac o swojej mlosci i przez to ona straci do ciebie reszte szacunku.

I bedzie wiecznie niezadowolona , bedzei szukac problemow do klutni a ty bedziesz je omijac , ..
Bedzie cie olewac , wykorzystywac i wysysaac ostanie procenty godnosci .
Bedzie jak wampir energetyczny az wyssie cie do konca i porzuci mowiac zostanmy przyjaciolmi to nie to .

I tekst kocham cie ale nie wiem czy to to , czy jestem gotowa , za bardzo sie pospieszylam bla bla bla ...

I ona nie jest niezastapiona , uwierz mi ja tez tak kiedys myslalem kiedy nie znalem strony i dopuki nie poznalem innej wiec nie lam sie sa ladniejsze i fajniejsze;)

I znajdzesz wkoncu fajna laske powodzenia
trzymaj sie nie zalmuj

PS Macie 17 lat to nie czas na zwiazek .Pamietam siebie z tego okresu bylem taki jak ty:)
Z wiekiem i doswiadczeniem zmadrzejesz i wspomnisz moje slowa stojac przed oltarzem z wymarzona kobieta ..Wink

pzdr

................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................

l.tomq
Portret użytkownika l.tomq
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-12-27
Punkty pomocy: 130

Żaden dzień się nie powtórzy
Nie ma dwóch podobnych nocy
Dwóch tych samych pocałunków
Dwóch jednakich spojrzeń w oczy

"Granice są tam, gdzie je sobie sam wytyczysz."

"Masz głowę i chuj? Kombinuj!"

l.tomq
Portret użytkownika l.tomq
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-12-27
Punkty pomocy: 130

To nie ja, to Szymborska! Laughing out loud

"Granice są tam, gdzie je sobie sam wytyczysz."

"Masz głowę i chuj? Kombinuj!"

l.tomq
Portret użytkownika l.tomq
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-12-27
Punkty pomocy: 130

To teraz ja,
Panie, daj Pan spokój. Z czystego szacunku do niej i za to co osiągnęła!

"Granice są tam, gdzie je sobie sam wytyczysz."

"Masz głowę i chuj? Kombinuj!"

Ice Man
Portret użytkownika Ice Man
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków / Kraśnik / Lublin

Dołączył: 2012-06-24
Punkty pomocy: 352

Teskt dobry, z deka mi tu 'romantico' zalecialo, ale taka prawda Wink

P.S. Dalem Ci +1, ale nie napisze na PW dlaczego Tongue

COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

gdzie kucharek sześć tam cycków dwanaście...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Mugen
Portret użytkownika Mugen
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2012-07-31
Punkty pomocy: 555

Też kiedy zdradziłem kobietę z powodu głupoty nazywanej młodością. Dała mi drugą szansę. Najważniejsze to pamiętać że to dalej zasady gry jak z każdą panną. Najpierw zdobywasz ponownie jej zaufanie do momentu aż znów ci zaufa. W końcu dojdzie do momentu że to ona będzie uważała że rządzi w związku. Najważniejsze to powoli mniej jej dawać żeby wróciło do normy. Moja często przypominała mi o tym co zrobiłem podczas gdy moje starania były podwojone. W trakcie kiedy wszystko wracało do normy to nie słyszałem już o tym nic. Niestety w obecnym stanie masz nie wielkie szanse bo już ją idealizujesz. Emocje tobą targają. Musisz się uspokoić i wrócić relacje na prawidłowy tor. Daje ci wskazówki bo wierze że chcesz z nią być. Ale w sumie masz 17 lat więc wszystko jest możliwe. Pozdro

kamilxmax
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: okolice Łódź

Dołączył: 2011-06-01
Punkty pomocy: 118

Takiej odpowiedzi oczekiwałem. Właśnie tak myślałem. Chyba po prostu potrzeba na to czasu. Wiem, że jestem jeszcze młody. Ale wcześnie w sumie zacząłem. I teraz jak słucham, jak moi kumple się chwalą jaką to dupę nie przelizali, staje się to dla mnie niemalże żałosne. Bo jaka sztuka, jest przelizać dziewczynę na dysce. A z nią naprawdę świetnie się czuję..

Ice Man
Portret użytkownika Ice Man
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków / Kraśnik / Lublin

Dołączył: 2012-06-24
Punkty pomocy: 352

PS Macie 17 lat to nie czas na zwiazek .Pamietam siebie z tego okresu bylem taki jak ty:)
Z wiekiem i doswiadczeniem zmadrzejesz i wspomnisz moje slowa stojac przed oltarzem z wymarzona kobieta ..

A dlaczego nie czas na zwiazek? Generalizujesz. Moja pierwsza dziewczyna miala 16 lat, odkad zaczlismy byc razem. I tworzylismy super zwiazek przez 5 lat od tego momentu, czyli miala 16, 17, 18 itd... Ja tez pameitam siebie z tamtego okresu i powiem jedno: jak sie ma we lbie poukladane priorytety, to mozna wiele, jak nie wszystko. Od tamtego momentu poznalem wiele innych kobiet, starszych od niej i powiem Ci cos: ona w wieku 16, czy 17 lat byla o niebo bardziej dojrzala do tworzenia zwiazku od np kolezanki lat 21. Tak wiec nie wrzucamy wszystkich do jednego wora, reguly nie ma.

Pozdrawiam! Wink

COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

kamilxmax co tu ci pisać ? macie po 17 lat, równie dobrze za 2 lata pójdziecie na studia i nie będziecie sie znali zapomnicie...
teraz jest dla ciebie ok, bo nie masz innych logicznych opcji, więc panikujesz że lepszej nie znajdziesz.
Ty dałeś dupy, to teraz masz pokutę, jak dla mnie to tylko ew. czas może to uleczyć, jest wartościowa dziewczyna ok, ale moim zdaniem może w dalszej przyszłości "może" cos z tego będzie, odpuść z klasą, może w przyszłości wasze drogi sie zejdą w dojrzały związek bazujący na tych teraźniejszych wspomnieniach.

they hate us cause they ain't us

Torop
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-10-04
Punkty pomocy: 37

A powiem ci że to zależy Smile
znam ludzi którzy do siebie wrócili po 2 latach od rozstania teraz maja dzieci i są po ślubie już 5 lat zatem ?
ktoś powie wytyczne "do byłych się nie wraca" i chuj banda matołów która sama nie wie czego chce słucha tego .
nie w każdym przypadku to zło największe lecz przyznaje przeważnie tak jest Tongue

Pinokio
Portret użytkownika Pinokio
Nieobecny
Wiek: -
Miejscowość: -

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 149

to są sporadyczne przypadki. plus wg. mnie ważne bardzo jest kto zerwał, bo jeśli laska to jak dla mnie to jest przekreślony związek w 100%.

Pinokio
Portret użytkownika Pinokio
Nieobecny
Wiek: -
Miejscowość: -

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 149

odsyłam do mojego bloga napisanego dopiero co. jeżeli chcesz sobie zmarnować czas, nerwy, potracić wiele rzeczy to wracaj do byłej ile chcesz. uwierz, że po czasie będziesz grubo żałował tych wszystkich zmarnowanych rzeczy i to Cię najbardziej będzie wkurwiać, nawet nie fakt kolejnego rozstania. odpuść sobie;-)

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 819

Odsyłam Cie do blogów Bayta, o tym dlaczego nienalezy wracac do byłych.

PS. DO BYŁYCH SIĘ NIE WRACA !!!!!!

fuse
Portret użytkownika fuse
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-03-02
Punkty pomocy: 25

Ja sam przyjąłem zasadę, że do byłych się nie wraca. Dla spokoju, tylko dlatego. U mnie pierwsze rozstanie łączyło się z ostrym przyprawieniem rogów ze zdradą prawie nad moją głową. To nawet brzmi do dupy, ale dotarło to do mnie dopiero po czasie Laughing out loud
Edwajs ode mnie- it's just a ride. Wink

http://www.youtube.com/watch?v=t...

Co do "wejścia do tej samej rzeki"- odsyłam mniej kumatych interneto-optymistów do "Przeglądu filozoficznego", albo "Historii Filozofii" W. Witwickiego (tu są chyba komentarze).

Krótko i tak wyjaśnię- nie można wejść drugi raz do tej samej rzeki, bo "panta rhei".
Dziękuję, miłej edukacji.

Stań przed lustrem, przyciśnij jaja do umywalki i spytaj siebie czego chcesz. Nikt nie wie lepiej od Ciebie.