Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

wychodzenie z ramy

15 posts / 0 new
Ostatni
jelon
Portret użytkownika jelon
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2009-10-05
Punkty pomocy: 22
wychodzenie z ramy

Witam.
Jestem na etapie wychodzenia z ramy przyjaciela. Znałem się zdziewczyną ponad 2 lata. Mam do Was kilka pytań, jezeli możecie to mnie naprostujcie. Po zerwanym kontakcie chyba nie będzie przeszkodą jeżeli spotykam się z dobrymi kupmlami który sa jednocześnie jej znajomymi? Czy powinienem całkowicie zniknąc żeby nie było wiadomo czy żyję czy nie będzie przeszkadzać jak mnie będzie widywać jako on line na facebooku ( nie śmiejcie się, bo stosunkowo często z niego korzystam bo jest mi potrzebny do pracy ) lub złoże jej życzenia z różnych okazji?

I jeszcze trzecia rzecz. Miał ktoś z Was tak, że jak napisał do przyjaciółki że się odsunie od niej to mówiła że to głupie i że zachowuje się dziecinnie? Czy to normalne czy ja coś zjebałem?

Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.

ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...

QB@L@
Portret użytkownika QB@L@
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2011-06-02
Punkty pomocy: 413

po co pisać ze sie od niej odsuwasz? Tongue po prostu to rob, bez komentarza. tak,zjebales niestety
ze znajomymi jej sie spotykaj, czemu nie... a co do zyczen - uwazam ze nic nie zaszkodzi ze nie napiszesz jej ich, rownie dobrze mozesz jej napsiac

"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!

jelon
Portret użytkownika jelon
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2009-10-05
Punkty pomocy: 22

Nie napisałem konkretnie że się odsuwam. Napisałem że potrzebuję czasu aby poukładać pewne rzeczy w życiu i nie bedziemy się spotykac.

W jakiś sposób trzeba było to przekazać bo inaczej później by pisała w różnych sprawach. Jak czytełm wypwiedzi innych to coś pisali 'na rozstanie' z przyjaciółka. Oczywiście mi odpisała żerozumie i musi to uszanować ale wiem że myśli trochę inaczej.

Uważasz że może mieć to spory wpływ na jej zachowanie po przerwie?

Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.

ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...

El
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2012-12-15
Punkty pomocy: 13

Moim zdaniem niepotrzebnie mówisz o swoich zamiarach.
"Napisałem że potrzebuję czasu aby poukładać pewne rzeczy w życiu i nie bedziemy się spotykac."
To takie babskie.. Nie przejmuj się, sam kiedyś popełniłem ten błąd. Jako facet musisz być zdecydowany, a tym sformułowaniem dajesz jej do zrozumienia, że chciałbyś, ale...

Poprostu zniknij na jakiś czas z jej życia nie informując jej o tym i pojaw się w wielkim stylu odbudowując relacje między wami na nowym, już nie przyjacielskim a flirciarskim gruncie Smile

Nie ma porażek, są tylko lekcje

Olivierr
Portret użytkownika Olivierr
Nieobecny
Wiek: Z dnia na dzień coraz starszy
Miejscowość: Ełk/Olsztyn/Polska... WARSZAWA!!!

Dołączył: 2012-04-05
Punkty pomocy: 171

Niepotrzebnie pisałeś do niej, to był błąd.

Zresztą prawdopodobnie w niczym się nie zmienisz, więc to nie ma znaczenia.
Gdybyś zapisał się na rok na siłkę to może... ale statystycznie jesteś pipką i tego nie zrobisz... cóż statystycznie

-------------------------------------------
Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił.
Oskar Wilde
-------------------------------------------

jelon
Portret użytkownika jelon
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2009-10-05
Punkty pomocy: 22

a odnosnie siłowni to ćwiczę od 1,5 miesiąca i biegam na długie dystanse

Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.

ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...

jelon
Portret użytkownika jelon
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2009-10-05
Punkty pomocy: 22

Hmmm, nie wiem po czym Anvil tak twierdzisz. Zawsze uważała mnie za stanowczego ościa czasami aż za bardzo i ją to denerwowało. Nic złego nie mogła o mnie powiedzieć, ale wiem że gdybym chciał brnąć w relację usłyszałbym że traktuje mnie jak kolegę bl bla bla

Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.

ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...

jelon
Portret użytkownika jelon
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2009-10-05
Punkty pomocy: 22

Vimes. Znam dziewczynę bardzo dobrze ponad 2 lata. Można powiedzieć że się przyjaźniliśmy. Zacząłęm jej dawać znaki ale nie chciałem brnąć dlaej bo wiedziałęm że penie usłyszę : jesteś fajny, ale traktuje Cię jak kolegę bla bla bla...

Dlatego postanowiłem napisać jej wiadomość że: potrzebuję czasu żeby przemysleć sobie pewne rzeczy w życiu i nie bedziemy mogli się spotykać.

Nie chciałem zerwać kontaktu bez słowa bo bym przeciągnął moment kiedy by zauważyła zmianę, i być może by przyjechałą jeszcze do mnie z zaskoczenia. Może i źle zrobiłęm ale wydawało mi się że tak będzie lepiej

Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.

ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...

jelon
Portret użytkownika jelon
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2009-10-05
Punkty pomocy: 22

Kuźwa. Vimes to nie tak. Uważam że największą barierą jest tu rama przyjeciela. Nie raz słyszałem od niej jak opowiadałem gdzie zabierałem poznane przez siebie dzieczyny, co z nimi robiłem że nie zna facetów co by tak spędzali czas z dziewczyną, czy że chciała by żeby ją ktoś kiedys na takie spotkania zabierał. Nie raz też słyszałem że byłbym idealnym kandydatem na faceta, ale huj z tego jak ona mnie traktuje jak kolege przyjeciela. Mieszkaliśmy w 1 mieszkaniu na studiach przez ponad 2 lata i przez ten czas się wpieprzyłem w ramę przyjeciela i tutaj jestem pewien że mimo iż bym spróbował iść na żywioł to nic by z tego nie było. Ona wie że zagaduję interesujące mnie dziewczynyn na ulicy, wauobusie, w kosciele.

Kiedyś nawet na jej oczach zagadałem do dziewczyny a później się z nią spotykałem. Uważam że przeszkodą nie jest to że jestem pizdą tylko to że mam szufladkę 'kolega'

Już kiedyś poszedłem na żaywioł, wziąłem przyjaciółke za winkiel w nocy i pocałowałem. Dla mnie nie było problemu ale ona czuła się troche głupio późńiej po czym na następnych spotkaniach szybko usłyszałem że jestem fanym faectem ale traktuje mnie jako kolegę.

Rozumiecie ? Wink

Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.

ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...

jelon
Portret użytkownika jelon
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2009-10-05
Punkty pomocy: 22

tak, o 2 różnych. Czyli uważasz, że wg. Ciebie rama przyjaciela nie istnieje?

Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.

ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...

jelon
Portret użytkownika jelon
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2009-10-05
Punkty pomocy: 22

zgadzam się i właśnie w ten sposób chcę wyjść ze schematu myślowego tej panny Wink

Dla mnie nie było by problemu żeby z nią być ale wiem że dla niej tak.

Abstrachując bardzo się zmienił ten portal. To czego tu uczono 1,5 roku temu widzę dziś już nie obowiązuje Wink

Aha i dziękuje serdecznie wszystkicm za chęć pomocy i wypowiedzenie się w moim wątku.

Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.

ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...