Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Spłoszony...czy jednak nie?

18 posts / 0 new
Ostatni
ronniee
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2012-05-29
Punkty pomocy: 0
Spłoszony...czy jednak nie?

Wreszcie nastąpił moment gdzie zebrałem w sobie odwagi i zagadałem do planowanej dziewczyny.Nie było dużo czasu więc udało się to zrobić "prosto z mostu".Zobaczyłem ją na PKS-ie podszedłem i zacząłem od wstępnego cześć itp. dowiedziałem się że zerwała się z 1 lekcji i że śpieszy jej się do domu. Bez przemyśleń rzuciłem tekst czy nie dałaby się zaprosić na coś no i dostałem odpowiedź że śpieszy się,lekko postanowiłem jeszcze nalegać ale nie chciałem już jej męczyć i odpuściłem.Zacząłem kręcić w innym kierunku mianowicie tego czy nie mogę spróbować skontaktować się kiedy indziej, co może cieszyć nie powiedziała nie i rzuciła abym napisał na Fb to sobie pogadamy, lekko starałem wydusić nr telefonu ale ostatecznie skończyło się na FB Sad
Panowie co o tym sądzicie?spłoszyła mnie czy jednak nie?

box
Portret użytkownika box
Nieobecny
chwalipięta od Algidy
Wiek: 23
Miejscowość: Zakopane

Dołączył: 2011-10-04
Punkty pomocy: 175

sploszyla sie Smile ha mysle ze lipa umawiac si z kobieta zeby na facebooku pogadac?? trzeba bylo dac jej swoj telefon i powiedziec zapisz :)ale gratulacje najwazniejsze jest przelamywanie swoich oporow

EnjoY
Portret użytkownika EnjoY
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Suwałki

Dołączył: 2011-08-01
Punkty pomocy: 46

zdecydowanie lepiej brać numer niż dawać, jeśli nie jest zainteresowana to napewno nie skontakruje się sama. A jeśli mimo jej niezainteresowania masz do niej numer, to podczas rozmowy można jeszcze czarować i kto wie może uda się ugrać.

EnjoY
Portret użytkownika EnjoY
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Suwałki

Dołączył: 2011-08-01
Punkty pomocy: 46

staraj się nie mówić "czy mogę" cię zaprosić, "czy dasz " numer, tylk ostwierdzenia: zapraszam, wpisz numer itp.

spłoszyła mnie czy jednak nie?

myślę że prędzej tak niż nie, gdyby była zainteresowana dałaby numer telefonu.
Powiedziała żebyś pisał na FB, ale myślę że lepiej tego nie robić, nie szukać jej nie pisać. Poczekać na spotkanie zaplanowane czy przypadkowe i wtedy rozmawiać. A jeśli spyta czemu nie pisałeś na fb możesz powiedzieć że wypadło z głowy Laughing out loud

Faust
Portret użytkownika Faust
Nieobecny
Wiek: seventeen
Miejscowość: Kentucky

Dołączył: 2012-06-03
Punkty pomocy: 35

Dziewczyna ma wyskakiwać pierwsza z numerem? W jakich ty realiach żyjesz.. nie postarał się, to nie ma numeru, próbuj dalej.. Smile

EnjoY
Portret użytkownika EnjoY
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Suwałki

Dołączył: 2011-08-01
Punkty pomocy: 46

z jakiej częscie mojej wypowiedzi wywnioskowałes ze to dziewczyna ma prosic o numer?
jeżeli na podstawie tego "gdyby była zainteresowana dałaby numer telefonu" to już tłumacze: by dała gdy ją prosił o numer.

ronniee
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2012-05-29
Punkty pomocy: 0

@box też mnie to cieszy że nastąpiło przełamanie :)Co do numeru to się nie zgodze bo nie będę jej na siłę wpychał swojego numeru...
Co do tematu to sam nie wiem czy po prostu mnie olała czy to jest swojego rodzaju gierka czyli udaje niedostępną.

emel
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-06-25
Punkty pomocy: 374

też mi ostatnio jedna chciała wcisnąć fb, nie udało jej się bo nie posiadam, posiadam za to 2 telefony: stacjonarny oraz niestacjonarny, powiedziałem aby sobie wybrała no i udało się

na wyjebaniu Cię potraktowała nie ma co się oszukiwać, wrzuciła Cię do wora pt. "internetowi desperaci", z których śmieje się wraz z koleżankami przed komputerem

mnie zastanawia tylko czy próbowałeś podrywać kolejne, które może wykażą się większym zaintrygowaniem Twoją osobą czy skończyłeś z bzdetnymi myślami w swojej głowie i tym tematem na forum

Johny Walker
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-05-29
Punkty pomocy: 43

Trochę lipa że nie dała numeru telefonu....nie przejmuj się,nie ta to inna.

Ale Wielkie Brawa i moje gratulacje bo domyślam się że to było Twoje 1 podejście lub jedno z pierwszych ?

Zrobiłeś duży krok - przełamałeś opory i podszedłeś do nieznajomej !

ronniee
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2012-05-29
Punkty pomocy: 0

Oba ostatnie akapity się zgadzają Smile

Co do FB to oczywiście była to jej incjatywa i podczas mojego zbiegania na temat nr.telefonu powtarzała abym tam napisał to pogadamy.

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

Chciałbym mieć takie "problemy" Laughing out loud

TeddyBear
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Podkarpacie

Dołączył: 2012-05-08
Punkty pomocy: 2

Myślę, że za mało ją zaciekawiłeś rozmową. Po prostu nie wydawałeś jej się interesujący, dopiero co Cię poznała i nie była zbyt chętna na kontynuowanie znajomości, takie jest moje zdanie Smile

Artist
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-10-07
Punkty pomocy: 243

powiedział koles, ktory o numer prosi po jednym zdaniu Laughing out loud

Powiedz zyciu TAK !!!

lucyfer11175
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Włocławek

Dołączył: 2012-02-01
Punkty pomocy: 74

Sam jestem mało doświadczony, ale nie pisze już jak wcześniej tematów ni z pietruszki ni z gruszki o pierdzi trąbce.
Miałem podobnie do Ciebie.
Tylko z tym, że ja dostałem nr( jak się okazało fikcyjny).
Czekałem na moment, aż ją spotkam na mieście i podszedłem i wyjaśniłem sytuacje. Nie jest zainteresowana. Sprawa jasna.
Bez założenia tematu też byś sobie poradził Jesteś facetem. Jak nie umiesz żyć bez opinii kogoś z forum to lepiej poproś też innych o to, by za Ciebie uwodzili.
Nie lepiej po prostu podchodzić, przełamywać swoje wew. bariery i wyciągać na podstawie nich lekcje ?
Samemu człowiek najwięcej się nauczy. Poza tym praktyka czyni mistrza. Jak każdy będzie pisał tematy z takim mało istotnym pytaniem to się zrobi śmietnik z tej strony. Ja też chciałem napisać, że dostałem nr ciągle jest "numer jest niedostępny" itp. , ale się powstrzymałem, bo wyciągnąłem lekcje z wcześniejszego przykładu.
Ty też taką lekcję teraz wyciągnij i na drugi raz pisz tutaj jeśli NAPRAWDĘ MASZ PROBLEM.

a tak co do niej na zakończenie to potraktuj to jako +za przełamanie strachu i zagaduj do innych, a tą może się kiedyś spotka i coś, ale teraz do innych, bo też czekają na zainteresowanie Smile .

ronniee
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2012-05-29
Punkty pomocy: 0

Dodam jeszcze do tego wszystkiego kilka cegiełek. Przemyślałem nieco sprawę i doszedłem do wniosku że chyba jednak spróbuję napisać na tego fejsa, przecież nic na tym nie stracę a zobaczymy do czego ona będzie dążyła. Wczoraj przesiadywała dużo online co wcześniej praktycznie się nie zdarzało ale oczywiście nie napisałem. Powchodziłem kilka razy,przesiedziałem kilka min i robiłem out-a. Jeśli czekała/prowokowała aż napiszę to ją nieco nakręciłem, jeśli nie to nawet nie zwracała na to uwagi.