Wreszcie nastąpił moment gdzie zebrałem w sobie odwagi i zagadałem do planowanej dziewczyny.Nie było dużo czasu więc udało się to zrobić "prosto z mostu".Zobaczyłem ją na PKS-ie podszedłem i zacząłem od wstępnego cześć itp. dowiedziałem się że zerwała się z 1 lekcji i że śpieszy jej się do domu. Bez przemyśleń rzuciłem tekst czy nie dałaby się zaprosić na coś no i dostałem odpowiedź że śpieszy się,lekko postanowiłem jeszcze nalegać ale nie chciałem już jej męczyć i odpuściłem.Zacząłem kręcić w innym kierunku mianowicie tego czy nie mogę spróbować skontaktować się kiedy indziej, co może cieszyć nie powiedziała nie i rzuciła abym napisał na Fb to sobie pogadamy, lekko starałem wydusić nr telefonu ale ostatecznie skończyło się na FB 
Panowie co o tym sądzicie?spłoszyła mnie czy jednak nie?
sploszyla sie
ha mysle ze lipa umawiac si z kobieta zeby na facebooku pogadac?? trzeba bylo dac jej swoj telefon i powiedziec zapisz :)ale gratulacje najwazniejsze jest przelamywanie swoich oporow
zdecydowanie lepiej brać numer niż dawać, jeśli nie jest zainteresowana to napewno nie skontakruje się sama. A jeśli mimo jej niezainteresowania masz do niej numer, to podczas rozmowy można jeszcze czarować i kto wie może uda się ugrać.
staraj się nie mówić "czy mogę" cię zaprosić, "czy dasz " numer, tylk ostwierdzenia: zapraszam, wpisz numer itp.
spłoszyła mnie czy jednak nie?
myślę że prędzej tak niż nie, gdyby była zainteresowana dałaby numer telefonu.
Powiedziała żebyś pisał na FB, ale myślę że lepiej tego nie robić, nie szukać jej nie pisać. Poczekać na spotkanie zaplanowane czy przypadkowe i wtedy rozmawiać. A jeśli spyta czemu nie pisałeś na fb możesz powiedzieć że wypadło z głowy
Dziewczyna ma wyskakiwać pierwsza z numerem? W jakich ty realiach żyjesz.. nie postarał się, to nie ma numeru, próbuj dalej..
z jakiej częscie mojej wypowiedzi wywnioskowałes ze to dziewczyna ma prosic o numer?
jeżeli na podstawie tego "gdyby była zainteresowana dałaby numer telefonu" to już tłumacze: by dała gdy ją prosił o numer.
@box też mnie to cieszy że nastąpiło przełamanie :)Co do numeru to się nie zgodze bo nie będę jej na siłę wpychał swojego numeru...
Co do tematu to sam nie wiem czy po prostu mnie olała czy to jest swojego rodzaju gierka czyli udaje niedostępną.
też mi ostatnio jedna chciała wcisnąć fb, nie udało jej się bo nie posiadam, posiadam za to 2 telefony: stacjonarny oraz niestacjonarny, powiedziałem aby sobie wybrała no i udało się
na wyjebaniu Cię potraktowała nie ma co się oszukiwać, wrzuciła Cię do wora pt. "internetowi desperaci", z których śmieje się wraz z koleżankami przed komputerem
mnie zastanawia tylko czy próbowałeś podrywać kolejne, które może wykażą się większym zaintrygowaniem Twoją osobą czy skończyłeś z bzdetnymi myślami w swojej głowie i tym tematem na forum
Trochę lipa że nie dała numeru telefonu....nie przejmuj się,nie ta to inna.
Ale Wielkie Brawa i moje gratulacje bo domyślam się że to było Twoje 1 podejście lub jedno z pierwszych ?
Zrobiłeś duży krok - przełamałeś opory i podszedłeś do nieznajomej !
Oba ostatnie akapity się zgadzają
Co do FB to oczywiście była to jej incjatywa i podczas mojego zbiegania na temat nr.telefonu powtarzała abym tam napisał to pogadamy.
Chciałbym mieć takie "problemy"
Zasady portalu
Myślę, że za mało ją zaciekawiłeś rozmową. Po prostu nie wydawałeś jej się interesujący, dopiero co Cię poznała i nie była zbyt chętna na kontynuowanie znajomości, takie jest moje zdanie
powiedział koles, ktory o numer prosi po jednym zdaniu
Powiedz zyciu TAK !!!
Sam jestem mało doświadczony, ale nie pisze już jak wcześniej tematów ni z pietruszki ni z gruszki o pierdzi trąbce.
Miałem podobnie do Ciebie.
Tylko z tym, że ja dostałem nr( jak się okazało fikcyjny).
Czekałem na moment, aż ją spotkam na mieście i podszedłem i wyjaśniłem sytuacje. Nie jest zainteresowana. Sprawa jasna.
Bez założenia tematu też byś sobie poradził Jesteś facetem. Jak nie umiesz żyć bez opinii kogoś z forum to lepiej poproś też innych o to, by za Ciebie uwodzili.
Nie lepiej po prostu podchodzić, przełamywać swoje wew. bariery i wyciągać na podstawie nich lekcje ?
Samemu człowiek najwięcej się nauczy. Poza tym praktyka czyni mistrza. Jak każdy będzie pisał tematy z takim mało istotnym pytaniem to się zrobi śmietnik z tej strony. Ja też chciałem napisać, że dostałem nr ciągle jest "numer jest niedostępny" itp. , ale się powstrzymałem, bo wyciągnąłem lekcje z wcześniejszego przykładu.
Ty też taką lekcję teraz wyciągnij i na drugi raz pisz tutaj jeśli NAPRAWDĘ MASZ PROBLEM.
a tak co do niej na zakończenie to potraktuj to jako +za przełamanie strachu i zagaduj do innych, a tą może się kiedyś spotka i coś, ale teraz do innych, bo też czekają na zainteresowanie
.
Dodam jeszcze do tego wszystkiego kilka cegiełek. Przemyślałem nieco sprawę i doszedłem do wniosku że chyba jednak spróbuję napisać na tego fejsa, przecież nic na tym nie stracę a zobaczymy do czego ona będzie dążyła. Wczoraj przesiadywała dużo online co wcześniej praktycznie się nie zdarzało ale oczywiście nie napisałem. Powchodziłem kilka razy,przesiedziałem kilka min i robiłem out-a. Jeśli czekała/prowokowała aż napiszę to ją nieco nakręciłem, jeśli nie to nawet nie zwracała na to uwagi.