Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zajęta dziewczyna i jej gierki

50 posts / 0 new
Ostatni
disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8
Zajęta dziewczyna i jej gierki

Hej, zapytanie o sprawę, którą mam może się większości nie spodobać. Pewnie wyjdę przy tym na ciotę, ale mniejsza o to.

Sprawa ma się następująco: jakoś przed sylwestrem poznałem dziewczynę. Super, fajna, ładna, śmieszna, niby wszystko git.
Zaczęliśmy się spotykać, dość często jednak tylko wieczorami.
W pewnym momencie naszej znajomości wyszło, że ma chłopaka, ale nie lubi go, wkurza ją. Pomyślałem: po co z nim jesteś skoro tak jest, i chciałem sobie odpuścić cały temat, jednak ona cały czas przekonywała mnie, że uwielbia ze mną spędzać czas itd. Doszedłem do wniosku, że i tak nic nie tracę więc można pokombinować.

Było wiele różnych przygód z nią związanych (nie chcę się rozpisywać) jednak sytuacja ta trwa do dziś, czyli już kilka ładnych miesięcy. Przez ten czas przekonała mnie do siebie, bardzo ją lubię i chyba mógłbym z nią być. Ona jednak chcę być w porządku wobec mnie i tego fagasa, czeka aż wszystko samo się rozwiąże.

Teraz co robić: laska wali ściemy za ściemą, ciągle kombinuje, obiecuje, że go zostawi jednak do tej pory do tego nie doszło. Spotykamy się regularnie, jeśli nawet nie codziennie.
Nie chcę jej stawiać pod ścianą, albo on albo ja, bo chyba nie tędy droga. Z jednej strony też jest obawa, że jeśli ze mną będzie też będzie tak pogrywać.
I chyba mam przeczucie, że za dużo jej dałem, bo po co ma go zostawiać skoro już mnie ma?

Potrzebuje rady mądrzejszych ode mnie, może nawet wstrząsu wrednej prawdy, bo szczerze powiedziawszy nie wiem co robić. Wiecznie ta chora sytuacja też nie może trwać...

highliving
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 190

Ważna sprawa,czy podczas tych miesięcy spotykania z nią były jakieś intymne sytuację,całowanie,sex ? Czy byłeś jej taką przyjaciółką z kutasem do wygadania się i wyżalenia.

Musisz odpowiedzieć na to pytanie,żebyśmy mogli Ci coś doradzić.

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

Sytuacja też jest dziwna, bo całowanie, dotykanie w każde miejsce nie jest problemem zarówno dla niej jak i dla mnie. Jednak do seksu nie doszło. Były 2 sytuacje, tyle że straszne nie wypały. Nie ma sensu chyba opowiadać szczegółów.

Mimo, że pozwala mi na wszystko z jej ciałem chce udowodnić mi, że jest wierna.

Taka sytuacja.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

no chyba nie do konca "wszystko"....

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

SeBlue
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 617

Kompletne dno, jeden z najgorszych tematów jakie tu widze. Powiem jedno, CZLOWIEKU OGARNIJ SIE I TO SZYBKO!!! Calowales się z nią chociaż? Zapewne nie, wiec po co marnujesz czas na nią? Ona z tym chłopakiem nie zerwie, jakby miała zerwać juz by to zrobiła.

Jesteś tylko koleżanka z wackiem. Zapomnij o niej, poczytaj podstawy wyjdź na miasto i poznawaj jakieś dziewcYny.

"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."

mgk
Portret użytkownika mgk
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Cracow

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 530

Spokojnie, od razu zapominać nie musi, ale fakt faktem, oduzależnić jak najbardziej Laughing out loud

W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Nie napisałeś nic o tym czy zaszło coś fizycznego między wami, więc wnioskuję że nie. W takiej sytuacji jesteś na przegranej pozycji po tak długim czasie bycia jej psiapsiółkiem.

Nie chcę jej stawiać pod ścianą, albo on albo ja, bo chyba nie tędy droga.

Właśnie, że tędy droga. Jak chcesz coś ugrać to postaw sprawę jasno, bo juz chyba za długo cię zwodziła.

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

Problem jest w tym, że ona tylko czeka na coś takiego. Aż któryś się podda, bo ma nadzieję, że samo się wszystko rozwiąże.
Po za tym postawiłem jej raz takie ultimatum. I skończyło się na tym, że się pokłóciliśmy. Ja chcę konkretów, a ona ciągle "nie wie".

Katmandu
Nieobecny
Wiek: 38
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-03-19
Punkty pomocy: 141

Prosiłeś o radę, prosiłeś o wstrząs o prawdę co z tym robić bo nie wiesz - ludzie ci radzili, pisali wstrząsającą prawdę, przepowiadali ci przyszłość i co ? I nic, dalej nic nie wiesz i ona nic "nie wie" - bo nikt nie napisał jakimi to cudownymi sposobami o nią walczyć. Pozostaje chyba tylko pojedynek na szpady lub pistolety. Wtedy zostanie tylko jeden z was a twoja Dulcynea będzie szczęśliwa.

Katmandu
Nieobecny
Wiek: 38
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-03-19
Punkty pomocy: 141

Ja pierdole a jakie znaczenie na rozwój tej pseudorelacji może mieć to czy bedąc z takim typem kobiety on ruchał przez ten czas czy nie ? Po co cokolwiek ugrywać z kimś takim ? Baba ewidentnie manipuluje sobie swoim obecnym i tobą. Od niego bierze co chce i tak samo kręci tobą. Chyba ostatnimi neuronami w mózgu, których ci jeszcze nie wyprała byłes w stanie zadać rozpaczliwe pytanie "co robić ?" a spierdalać jak najdalej.

"Z jednej strony też jest obawa, że jeśli ze mną będzie też będzie tak pogrywać." nie no z pewnoscią z tobą bedzie już tylko mądra, wierna i w życiu tego już nie zrobi, na co ty chłopie liczysz ?

"Ona jednak chcę być w porządku wobec mnie i tego fagasa, czeka aż wszystko samo się rozwiąże." zajebiscie jest w porządku do południa z tym co ją wkurza i go nieznosi a wieczorami z tobą, porządek jak chuj.

Sam czujesz, że jesteś manipulowany ale masz łeb naprany jej słodkim pierdoleniem jaki ty jesteś super a jej obecny zły nie lubi go i ją wkurza. Chcesz być jej kolejnym "fagasem" jak jej się znudzisz - brnij w to dalej.

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

Łatwo powiedzieć spierdalaj jak najdalej... Wiem, że manipuluje, bo bawi się facetami nie od dziś. Tylko ja ją po prostu lubię. Lubię jej osobę, kilka razy byliśmy w jakichś posranych sytuacjach. Przez taki czas mimo wszystko jakaś więź się tworzy i nie chcę tak z miejsca tego piznąć jak gdyby nigdy nic.
Może i to jest jakieś rozwiązanie sytuacji, ale jak dla mnie trochę rozwiązanie tchórza, bo najłatwiej jest uciekać, za to trudniej o coś walczyć...

Al
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-09-02
Punkty pomocy: 507

A wiesz dlaczego się godzisz na takie manipulacje? Dlatego bo już jesteś zmanipulowany Laughing out loud Zastanów się - panna zachowuje się nie fair, wciska Ci kity, gra na dwa fronty, dałeś się wciągnąć w jej gierki. Świetnie wiesz, że sytuacja jest do dupy. Jednak założę się, że przez resztę czasu panienka jest świetna i równie dobrze spędza Ci się z nią czas. Do momentu, gdy chcesz wyklarować sytuację, wtedy ona pokazuje chama, który w niej siedzi. Nic się nie tworzy, to nie jest żadna więź. Ona sobie pogrywa, bo jej tak wygodnie. Drobna autoreklama, zobacz tutaj: http://www.podrywaj.org/blog/wyr...

* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

"ona czekasz, aż wszystko samo się rozwiąże".

Znaczy się pani czeka, aż przyjdzie ktoś trzeci, lepszy od Ciebie i jej obecnego i obu was pogodzi. Smile

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

I chyba trafiłeś w sedno sprawy... Smile

CR7
Portret użytkownika CR7
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-05-04
Punkty pomocy: 109

Dobijają mnie takie tematy. Jak można w ogóle kurwa startować i co gorsze natarczywie i nieprzerwanie uwodzić czyjąś kobietę?
Na świecie jest masa innych WOLNYCH kobiet. W życiu bym się nie zniżył do czegoś takiego.

Sekunda za sekundą, tracisz szansę na zostanie osobą, którą chcesz być. - Greg Plitt

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

Gdybym chciał coś takiego usłyszeć zapytałbym swoją mamę o radę Smile

CR7
Portret użytkownika CR7
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-05-04
Punkty pomocy: 109

Pewnie uważasz się, za kogoś lepszego od tamtego faceta,bo bajerujesz jego panne, a on zapewne o niczym nie wie. Ale prawda jest taka, że to nie on jest tu wyruchany, znaczy po części jest bo de facto wyruchani zostaniecie oboje jak pisze Konstanty.

Sekunda za sekundą, tracisz szansę na zostanie osobą, którą chcesz być. - Greg Plitt

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

Właściwie jest coś jeszcze do zrobienia w tej sprawie czy raczej stracone?

Void
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2014-05-04
Punkty pomocy: 35

Przecież sam wiesz co tu jest do zrobienia. Nie czekaj aż ona coś zrobi, bo nic nie zrobi. Skoro ma was dwóch w garści to czemu miałaby jednego wypuścić?

noover
Portret użytkownika noover
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-02
Punkty pomocy: 309

Na nastepnym spotkaniu daz zdecydowanie do sexu. Nie bedzie chciala to zostaw ja w chuj. Wtedy jest opcja, ze po tygodniu przybiegnie do Ciebie i sama Cie przeleci. W innym wypadku szkoda na nia czasu

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

Seks to trudna sprawa w tym przypadku. Nie chcę mnie zaprosić do domu bo "wie jak to się skończy..". W samochodzie się nie odda, bo uważa, że to blacharstwo, a w parku raczej jej nie bede bral Tongue

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

aha...

coś jeszcze?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

Elegancko mnie sprowadzasz na ziemię i chyba tego było trzeba... Ale coś w tym może być. Dam jej fajną randkę, na koniec pokaże jej czego oczekuję w zamian i jeśli nie chce dać to ją pożegnam, bo rzeczywiście nic z tego nie mam, oprócz tępej nadziei na cokolwiek..

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

Mam pomysł: 3 randki, 3 razy dostarcze jej emocji. Jeśli po tych 3 spotkaniach nic nie będzie na 4 przyjde pod jej dom, z kwiatkami, wręcze jej i ładnie się pożegnam. Może być?

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Jeszcze jej czekoladki kup i lizaka w kształcie serduszka Tongue

Al
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-09-02
Punkty pomocy: 507

"Jeśli po tych 3 spotkaniach nic nie będzie na 4 przyjde pod jej dom, z kwiatkami, wręcze jej i ładnie się pożegnam."

Masz w zwyczaju dawać coś nie dostając nic w zamian? Może jeszcze ją przeprosisz za to, że się w ogóle poznaliście. Idealizujesz ją, tłumaczysz, racjonalizujesz jej zachowania. Tak naprawdę nie chcesz tego kończyć, bo masz... nadzieję. Stąd pomysł 3 randek.

* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

Jasne, że mam nadzieję... Nie mówię, że nie ale widzę, że dałem się wydymać na wszystkich frontach i nie ma sensu w ogóle nic już w tym przypadku... Nie pozostaje nic innego jak zostańmy kolegami (którymi już chyba jesteśmy..) albo nara..
Kiedyś byłem lepszy w te szachy...

Al
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-09-02
Punkty pomocy: 507

Tak, popełnij jeszcze błąd zostania kolegami. Cały czas Twoja nadzieja o której piszesz będzie się w środku mniej lub bardziej delikatnie tliła. A z racji, że panna wygląda mi na taką co psem ogrodnika jest i ma skłonności do manipulowania, to będziesz tańczył jak Ci zagra. Podłoży trochę drwa do Twojej nadziei, pogłaszcze za uszkiem, a Ty będziesz nakręcony jak ruski zegarek. Zrobisz dla niej to co było celem jej chwilowej 'przemiany', a potem znowu pójdziesz do kąta. Laska która nie widzi niczego dziwnego w robieniu frajera ze swojego faceta, nie zawaha się ani chwili by zrobić go z Ciebie.

* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."

Katmandu
Nieobecny
Wiek: 38
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-03-19
Punkty pomocy: 141

"Kobiety bez towarzystwa mężczyzn więdną, a mężczyźni bez kobiet głupieją"

Antoni Czechow

Al
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-09-02
Punkty pomocy: 507

Jak widać po forum w towarzystwie głupieją jeszcze bardziej.

* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

Już sam nie wiem co robić... Włożyłem w to kupe pracy, siły i czasu. Po prostu szkoda mi tego.. Ale chyba jestem kurewsko zdesperowany skoro próbuję mimo tego wszystkiego powalczyć o nią...
Najgorsze jest to, że nie wiem co robię źle.. Nie mam problemu z poznaniem dziewczyny, umiem zagadać, umiem mówić, nie boję się dotyku. Umiem się umówić, zajebiście spędzić z nią czas, a jednak brakuje czegoś w tym wszystkim bo zawsze się kończy albo totalną kichą, albo właśnie czymś takim...
Eh.. do dupy..