Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zajęta dziewczyna i jej gierki

50 posts / 0 new
Ostatni
Al
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-09-02
Punkty pomocy: 507

Czy to już syndrom jedynej, one-itis? A może uzależnienie? Ty wpakowałeś kupę energii, a co ona od siebie dała? O, właśnie to: 'laska wali ściemy za ściemą, ciągle kombinuje, obiecuje, że go zostawi jednak do tej pory do tego nie doszło'. Po co Ci panna, która Cię nie szanuje?! Wiesz co - nie traktuj tego jako ciśnięcia po Tobie, ja po prostu już ze dwa razy przejechałem się na takich kombinatorkach i manipulantkach, żyłem złudzeniami, iluzjami, cholera wie czym jeszcze. W NORMALNEJ relacji kobieta się tak nie zachowuje. Kijem rzeki nie zawrócisz. Ona świetnie sobie zdaje sprawę z sytuacji, wie przecież jak to wszystko wygląda. Nie dąży jednak do zmiany tego stanu rzeczy, bo jej on odpowiada. Sam się nie szanujesz, a to najpotężniejszy błąd.

* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

Czytam co piszecie i każdy z was ma rację... Niby to wszystko wiedziałem, ale właśnie nadzieja i jej gierki trzymały mnie przy niej...
Widzę, że trzeba to skończyć, tylko teraz jak? Awantur? Kłótnia? Wypomnieć jej wszystko, jaka jest i jak mnie potraktowała? Czy może w ramach wdzięczności wykorzystać ją? Samemu zacząć robić gierki i dać jej nauczkę?

MikeW
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 38
Miejscowość: NEW CASTLE

Dołączył: 2011-02-07
Punkty pomocy: 16

Po co Ci awantura olewasz ją po prostu mówisz z takim spokojem w głosie jakiego nigdy w życiu u Ciebie nie słyszała. Pełna powaga. spoglądasz jej głęboko w oczy i lekko tajemniczym uśmiechem oznajmiasz że potrzebujesz aby teraz obróciła się do Ciebie plecami, po czym prosisz by zamknęła oczy, delikatnie koło jej ucha muskając ustami jej ucho, i szyję, delikatnie przy tym wzdychając - wypowiadasz te magiczne erotyczne słowa. chcę Ci powiedzieć coś co czuję do Ciebie, coś co już dawno męczy mnie nocami, kiedy wracamy do swoich domów i samotnie zasypiamy w naszych zimnych oddalonych od siebie łóżkach. Chcę ci Powiedzieć że ta cała sytuacja jest chora i niema ona najmniejszego sensu, bo ja pragnę cię tylko dla siebie i nie chcę się dzielić Tobą z innym, ( teraz obracasz ją spowrotem, patrzysz znów głęboko w oczy i kończysz zdanie) ale skoro ty nie potrafisz się zdecydować to możesz o mnie Zapomnieć. Potem może nastąpić uśmiech i co tam sobie chcesz...

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

Piękne.. Smile I w moim stylu, dzięki wielkie!

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

"Chcę ci Powiedzieć że ta cała sytuacja jest chora i niema ona najmniejszego sensu"

Wszystko fajnie, tylko jak to ma ją podniecić w danym momencie, to ten fragment jest do wyjebania, szczególnie pierwsza połowa zdania. Smile

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

HeHe
Portret użytkownika HeHe
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2014-03-11
Punkty pomocy: 60

Powiem ci tak... zjebałeś. Samo podbijanie z pełną świadomością do zajętej laski dla mnie jest już nie fair, ale to twoja sprawa nie moja.

Spotyka się z tobą i z nim to już powinno zdyskwalifikować tą głupią picz, jedyne do czego ona się nadaje to seks.
Związek ? Chłopie, chcesz się wkurwiać całymi dniami ? To nie jest materiał na związek ( raczej, ale nie wiadomo do końca ).

Dwa... zjebałeś, że nie było dupaki. Ona mówi, że nie zaprosi do domu bo wie czym to się skończy, no kurwa... trzeba było jej powiedzieć, że do niczego nie dojdzie i żebyście obejrzeli film, który się fajnie zapowiadał, ale nie było czasu i czy miała kiedyś takie uczucie, że zaczyna coś robić i ją to coraz bardziej kręci i ochota by to zrobić coraz bardziej rośnie i rośnie i inne duperele srelelelelele ( choć lepiej gdybyś swoimi słowami odpowiednio dobranymi do nastroju i okoliczności coś wymyślić )
dobrze byś zabajerował to by wpuściła cię do pokoju, a wtedy to już z górki by poszło, chyba, że ewidentnie nie chciałaby seksu wtedy luzik i urywasz kontakt, bo po chuj ci coś takiego ? w ewe drzyzge chcesz się bawić ?

w samochodzie nie chce ? spoko, bierzesz ją, plecak, w plecaku winko i jakiś koc, inne duperele i idziecie gdzieś w plener, kurwa zawsze znajdzie się jakieś zadupie gdzie można działać, o ile się chce działać, bo jak się nie chce to już inna sprawa

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

Nie myślałem nigdy w ten sposób, jestem chyba zbyt prosto linijny. Z tą bajerą może być bardzo dobry pomysł. Przez takie posty naprawdę już się gubię, bo chcę to zostawić w cholere ale widzę że fajnie można by było też zadziałać Smile

MikeW
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 38
Miejscowość: NEW CASTLE

Dołączył: 2011-02-07
Punkty pomocy: 16

Kilka miesięcy i nie ruchałeś? Człowieku jaki to ma sens. Odmawiasz sobie przyjemności, jedynej w życiu każdego faceta, dla wyższych idei bycia ok dla jakiejś laski?

Weź ją na ostro i pokaż na czym ci zależy, albo po prostu wiecznie będziesz przyjaciółką z kutaskiem, którym sam będziesz się bawił.

Tamtym kolesiem się nie przejmuj, tak jak i Ona się nie przejmuje żadnym z was.
Albo znajdź sobie drugą dziewczynę i pokaż tej pierwszej że też potrafisz jechać na dwa fronty. Zobaczysz jak zareaguje.

Człowieku masz z 21 lat więc do prawdziwych związków jeszcze długa droga a na razie ruchaj co się da. Bo jak się pochajtasz zrobisz dzieciaka to będzie tylko praca i dom i może czasami ci żonka dupę wypnie. Smile Smile Wink

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

To nie jest jedyna laska z którą działam bo chyba bym oszalał. Sugerowałem to już parę razy i chyba to na nią nie działa albo nie okazuje tego wprost. Wszystko jest poryte, a ja coraz bardziej tym wszystkim się przestaje przejmować...

tral12123
Portret użytkownika tral12123
Nieobecny
Wiek: -
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 104

Kolega jest zdesperowany.Rady tutaj nie pomogą,to ze on przeczyta i przyzna racje ze robi błędy to i tak bedzie z nia dalej pisał/spotykał a nawet jak bedzie próbował ją olać to wystarczy ze ona tak go zbajeruje ze na paluszkach przyleci pod jej dom.To Widac jak sie wypowiada... desperacja

Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.

MikeW
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 38
Miejscowość: NEW CASTLE

Dołączył: 2011-02-07
Punkty pomocy: 16

Moze sie ogarnie, moze on do tego potrzebuje kilkukrotnego osiagniecia dna... ja juz bylem na dnie i dzieki tej stronce, moze bez wielu wpisow i aktywnosci ale czytajc wasze wpisy, wyszedlem na prosta a pozniej wdrapalem sie na szczyt i to nie w uwodzeniu przypadkowych kobiet, a w istniejacym zwiazku, ktory niegdys byl bagnem, w ktorym pelno bylo juz zlych nawykow, pieskowania, depresjii. Trwalo to 3 lata ale sie udalo. Tak ze Warto.

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

Opowiem ostatnie spotkanie z nią, bo było bardzo ciekawe.
Umówiłem się z nią na 20. Pyta się czy będą moi koledzy. Odpowiadam, wiem do czego dążysz, ale nie bo pewnie zanim ona wyjdzie oni już się zwinął (pozdro, że wypytuje o kumpli, chociaz jeden z nich byl niezle zakochany w niej, ale to dluzsza historia). I z niczego nagle awantura, że skoro wiem do czego dąży to wcale nie wychodzi, nie ma już ochoty i umówi się z innym Smile. Odpisałem tylko, żeby się ogarnęła, bo szuka spiny o nic, nie chce się spotkać - to nie. Błagać nie będę.
Za 5 min. dzwoni czy podjade pod jej dom Smile, Pozdro, ale dobra. Wsiadła, spotkalismy jeszcze moich znajomych i fajnie.
21.30 - od 30 min. wydzwania do niej jakiś frajer. Non-stop. Odebrała. Gościu rozochocony zaprasza ją tego dnia na piwo. Mówi, ok. Ja oczywiście czy jej nie posrało skoro umawia się ze mną, a spieprza z jakimiś typami. Ona na to: Chcesz to możesz ze mną jechać. Ja mówie, ok. Zrobie Ci na złość i pojade.
Czekamy na tych fagasów. Podjeżdżają, wychodzi dwóch typów. Jeden totalna ciota, zacofaniec jakiś, tyle, że sporych rozmiarów i drugi przpyakowany, dwa razy większy ode mnie typ, co się okazało - jej były Smile.
Rozmawiamy i w pewnym momencie ona podchodzi do mnie, zegna się, mówi przepraszam i pakuje im się do samochodu Smile. Poczułem, się dość nie ciekawie, jak można przypuszczać, bo sytuacja to wręcz definicja "wydymania" przez dziewczynę.
Odjechali, ja trochę w szoku co się stało, ale dalej sobie stoje przy autku.
Dzwoni telefon. Nasza manipulantka napiera. Odrzucam. Dzwoni znowu, raz, drugi, trzeci, piąty. W końcu odebrałem i z dziwnym spokojem, raczej tłumiącym moją złość zapytałem czego jeszcze ode mnie chcę. Mówi, że zaraz podjadą po mnie żeby mnie zabrać. I teraz wojna w mojej głowie. Z jednej strony - chyba na głowe upadła! Z drugiej jestem ciekawskim człowiekiem, sprawdzimy co się dzieje. Podjechali, zapakowałem się, siema siema, do niej ani słowa.
Tak wieczór pięknie trwał, traktowałem ją jak powietrze, czasem jej coś powiedziałem niezbyt miłego i ogarniałem sytuacje.
Teraz potwierdzenie na komentarz kolegi wyżej: ona szuka jak nic TRZECIEGO Smile. Przy mnie wogóle się nie krepowała. Ciągnęło ją do byłego jak głupią. Jednak gościu zainteresowanie odwzajemniał jakimiś dziwnymi tekstami, ew. patrząc jej na dupę.
Robi się dość późno, podchodzi do mnie i mi mówi, żebym z nią wysiadł to odprowadzi mnie do domu.
I teraz wręcz piękna sytuacja, fenomenalne aktorstwo i manipulacja. Po prostu arcydzieło, i nie wiem kiedy ona wpadła na to...
Wysiadamy pod jej domem, typki odjeżdżają, a ona otwiera bramę, mówi mi żebym wchodził. Wchodzę, ona spojrzała czy odjechali i oferuję mi odprowadzenie do domu Laughing out loud Hahaha, piękne zagranie na zazdrości u tamtych typów z wykorzystaniem mnie Laughing out loud Aż nie mogłem wyjść z podziwu do czego to jest zdolne. Smile
Ja troszkę otępiały, bo podpity, przetwarzam co się wydarzyło. Jedynym wnioskiem do jakiego doszedłem było to, żeby się dobić. Bez słowa ruszyłem do 24h, ona za mną. 0,5, soczek i ruszam w jakies zaciszne miejsce. Spotkalismy jeszcze jej jakiegos tam przyjaciela (żadna konkurencja). Rozpracowaliśmy to, odprowadziłem ją i wróciłem do domu.
Przecież to jest tak poryte, że głowa boli... Ale szczerze powiedziawszy to jest bardzo ciekawa lekcja i sporo wynoszę z tego. Próbuję wynieść jak najwięcej, by w przyszłości nigdy więcej nie wpakować się w to samo. Nigdy.

Al
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-09-02
Punkty pomocy: 507

Ona traktuje Cię jak gówno. Sorry ale musiałem. Pamiętasz:

"Jeśli po tych 3 spotkaniach nic nie będzie na 4 przyjde pod jej dom, z kwiatkami, wręcze jej i ładnie się pożegnam."

Chciałeś robić coś takiego dla panny, która umawia się będąc z Tobą z innym typem, zostawia Cię samego gdy ona wsiada do jego samochodu Laughing out loud Mam nadzieję, że przynajmniej inni czytając te posty wyciągną z nich jakąś lekcję i nie będą popełniali takich samych błędów. Ja też parę razy straciłem szacunek do samego siebie, więc wiem jak to jest.

* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

Właśnie po to to piszę. Ku przestrodze. Dobrze wiem, że trzeba to skończyć, bo mimo wszystko zaczyna mnie drażnić cała sytuacja. Do czego potrafią się posunąć takie ewenementy Laughing out loud Aż trudno mi w to uwierzyć, i nigdy bym się nie spodziewał tego po niej, wobec mnie. A jednak.

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

Powiedziałem jej, że to koniec bo to nie ma sensu iii... następnego dnia wieczorem już chciała się spotkać żeby porozmawiać... Jest straszna kicha, bo ciężko mi od tego odejść. Ale mieliście rację. Skubana wogóle mnie nie szanuje, ma mnie za pipę, którą ma na każde zawołanie. Odchodzi od trudnych tematów, albo obraża się o nic oczekując przeprosin dosłownie ZA NIC. Gdy, po każdej takiej akcji jej wygarne zaraz na drugi dzień przeprasza i myśli, że jest spoko.. Smile Nie zrozumiem tego chyba nigdy.

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Powiem Ci z najświeższego własnego doświadczenia odpuść ją,Ty zostaniesz kumplem a on będzie z nią sypiał i tak to się skończy Ty będziesz sfrustrowany i coraz bardziej będzie Tobie przeszkadzać ta sytuacja i wasza relacja zacznie się psuć,bo ona nie będzie chciała niczego zmienić,a Tobie ten układ nie będzie nigdy pasował.Zostaw ją jak z nim zerwie to inna sprawa,a na razie na tym układzie tracisz TY i tylko Ty płacąc nerwami oraz czasem a ona ma przyjemny układ z którego korzysta przytulanka i facet,to złudne nadzieje z których nic nie wyniknie tylko strata Twojego czasu i nerwów.
Ja dzisiaj skończyłem ze swoją,Tobie też radze bez sentymentów.
Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Ciebie TYLKO za OPCJE.

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

Ansem
Portret użytkownika Ansem
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 7

A jak ona moze nie miec cie za "pipe" skoro jestes na KAZDE jej zawolanie, w zaden sposob nie pokazales, ze jestes facetem z zasadami, a kazde twoje zachowanie tlumaczysz "faktem", ze jestes ciekawskim
czlowiekiem. Ty po prostu nie potrafisz jej odmowic bo ci KUREWSKO ZALEZY i zywisz w sobie smieszne, zludne nadzieje. Nie rozumiem tylko dlaczego prosisz o rady. Dostales ich juz cala mase, a wciaz nic z tym nie zrobiles, to po Tobie po prostu splywa. Albo ja w koncu bzyknij, albo zostaw w pizdu i idz swoja droga, nie ma na ta beznadziejna sytuacje lepszej rady.
Edit: Nie oczekuj szacunku od innych skoro sam go do siebie nie masz

disco
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-30
Punkty pomocy: 8

Stary nie jestem na KAŻDE jej zawołanie. I czy mówię, że się z nią spotkałem? Ale ciągnie mnie do niej cholernie... Ale ta cała sytuacja mnie już wykańcza... Zmieniło się zupełnie moje podejście do dziewczyn, i mimo to, że jestem świadomy, że każda jest inna to widzę we wszystkim gierki, kłamstwa i nie potrafię żadnej zaufać na tyle żeby się przed nią otworzyć.

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

ciekawy jestem jak to wygląda na dzień dzisiejszy ;D , disco ;>