Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

wejście na wyższy poziom

5 posts / 0 new
Ostatni
whirl
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-06-13
Punkty pomocy: 0
wejście na wyższy poziom

Witam, od pewnego czasu zaczalem korzystać z tej stronki. Zaczęla sie moja przygoda z podrywem. Przeczytalem ze dwie ksiązki undera i zaczalem dzialac, zazwyczaj w klubach. Mam jednak problem. Jest klub, kobieta, którą chcę otworzyc, otwieram ja, chwilke gadam, rzucam wyzwanie czy potrafi tańczyc i prawie zawsze z nia tancze. Podczas tanca staram sie ja przyciagac do siebie i lekko zagadywac - o zainteresowania, zajecie etc., jednak po jakims czasie dziewczyna odchodzi - mówi ze musi isc do koleżanki, do lazienki, napisac do mamy esa etc. Od razu mówie - sprawdzalem to kilka razy - zazwyczaj to samo. Wczoraj mialem taka sama sytuacje - spróbowalem od dziewczyny wyrwac numer, gdy odchodzila - nie chciala. Mozecie mi powiedziec co robie zle i jak powinieniem to poprawić?

menson
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Piła

Dołączył: 2012-11-14
Punkty pomocy: 18

Albo
za bardzo sie spieszysz, jezeli po kilku tancach prosisz o telefon wydajesz swoja intencje, poki jest 'niezobowiazujacy' taniec sprawia to jej przyjemnosc, w momencie kiedy pytasz o telefon wpadasz w szuflade.
albo
Zle sie poruszasz, za bardzo probujesz ja przyciagnac do siebie - narzucasz sie, kiedy to tak naprawde powinienes z nia tanczyc dla zabawy i zblizac sie kiedy rzeczywiscie czujesz jej chec do tego.
albo
Tanczysz z dziewczynami za dlugo, tak, ze robi im sie nudno i wracaja do swoich pan.

Kolejna opcja, ze kolezanki sa niezajete i sie nudza, wiec daja sygnal aby przerwala taniec z Toba i wrocila, bo z zazdrosci stwierdzaja, ze se nie nadajesz.

Moja wskazowka, odpusc sobie troche, naczytales sie i teraz za wszelka cene idziesz na impreze zeby wyciagnac numer, idz sie bawic, badz soba, potancz, porozmawiaj bez nastawienia, ze tego dnia wrocisz z kims do domu.

ps. Nie rozmawiaj na parkiecie. Jest glosno, pozbawia emocji w tancu, jedynym wyjatkiem jest przekazanie informacji zeby przeniesc sie w cichsze miejsce.

Olivierr
Portret użytkownika Olivierr
Nieobecny
Wiek: Z dnia na dzień coraz starszy
Miejscowość: Ełk/Olsztyn/Polska... WARSZAWA!!!

Dołączył: 2012-04-05
Punkty pomocy: 171

Nosz kurrr*a jak mamy ci powiedzieć dlaczego dziewczyna nie chce z tobą gadać.
Tyle szczegółów podałeś, koleś żaden z nas nie uprawia internetowej telepatii. Wierz mi.

Dobra żeby nie było, że sam hejt to podam przykładowe odpowiedzi:
- nie umiesz tańczyć
- zadajesz za dużo pytań(częsty błąd nowicjuszy!). Musisz mówić więcej rzucać zdań oznajmiających
- Za długo z nią tańczysz zamiast zbudować social tańcząc po kolei z każdą laską
- Jesteś needy
- Nie izolujesz jej
- ...itp...itd...

-------------------------------------------
Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił.
Oskar Wilde
-------------------------------------------

nomen
Portret użytkownika nomen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 24
Miejscowość: PL

Dołączył: 2012-01-21
Punkty pomocy: 1655

Staraj się nie gadać na parkiecie tylko tańczyć! Krótkie gadki / teksty są OK ale nie przesadzaj.
Jeżeli laska Ci się podoba możesz spokojnie próbować izolować po 2-3 piosenkach w ciche miejsce i tam porozmawiać, znowu też nie przesadzaj abyś całego wieczoru nie spędził na kanapach przynudzając dziewczynę.

Laski Ci spierdzielają bo ewidentnie coś robisz źle.
Albo grasz za bezpiecznie - nie eskalujesz w ogóle na parkiecie, nie umiesz tańczyć albo cuś.
Jak na moje oko to po prostu stary przynudzasz je Wink Tu niby chcesz pogadać tu tańczyć i chuja z tego wychodzi.

Podbijasz -> nakurwiasz do oporów -> 2-3 piosenki izolacja na kanapę i dalej zależnie od tego co chcesz dalej robić albo gadasz jak wam fajnie się rozmawia albo zgarniać nr próbujesz szybko znowu parkiet / katapultacja.

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”

VanityFair
Portret użytkownika VanityFair
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-07-14
Punkty pomocy: 555

- podchodzisz nieokrzesany, spocony, masz paste do zębów jeszcze na koszuli

-wybierasz niedopowiednie kandydatki ( przyszły z facetem który siedzi w loży i pije z ekipą, zaraz zmienia klub bo tutaj jej się mało podoba, czeka na znajomych.. etc)

-dotykasz ją jak napalony dzieciak robiąc to na siłę, działasz dotykiem aseksualnie, nie robisz przez dłuższy czas nic tylko walisz obok niej pajacyki i uważasz to za taniec

-za bardzo się stresujesz, spinasz i to czuć i widać

-za szybko bierzesz numer telefonu, nie pytając jej wcześniej nawet jak ma na imię ani nie zagadując na bajerkę

i to co wyżej napisali Ci koledzy..
przyczyn jest masa.. Coś pewnie robisz bardzo zle skoro ten scenariusz się powtarza.

Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.