edpe2000 widzisz tu jest problem, że przedstawiłeś nam temat, uważam że dostałeś kilka dobrych rad i czas coś z tym zrobić.
Męczymy temat drugi tydzień, robi sie jałowa dyskusja.
Wiadomo to ciężka decyzja, ale Rise dobrze pisze, wydaje mi sie że laska bierze cię na przeczekanie i szuka innej opcji (wypady ze znajomymi, poznaje innych, buduje sobie inne znajomości).
Podejrzewam że dziewczyna młodsza od ciebie, nie ma tu co wiele wymagać, to co dla ciebie wydaje się oczywiste, dla niej może być fantastyką, może rozstanie wyjdzie ci na dobre ? kto wie co będzie kiedyś, jak zerwiesz jak facet to ona cie takim zapamięta, a nie szlochającym miśkiem czekającym na wyrok.
Ty piszesz "ta jedyna" hmn jak widzisz to obraz tylko w twoich oczach bo "ta jedyna" juz rozgląda sie za innym "tym jedynym"
wiadomo to ciężkie decyzje, no ale uwierz, z czasem zobaczysz że własciwe
Dzięki chłopaki, jutro dostanie żółte tulipany. Dziś znowu jest z tamtymi ziomkami na mieście. Spodobała mi się jako dorosła kobieta a okazała się gimnazjalnym pisklem, musi dostać jeszcze ostro po dupie żeby ogarnąć jaki bajzel robi.
Kolego, coraz bardziej uważam, że jakiś inny koleś jest w kręgu jej zainteresowań, na razie tylko zainteresowań, to i dlatego Ciebie jeszcze w kiblu nie spuściła, jakby nie wyszło, to jesteś... ale równocześnie widać, że kombinuje jakby tu tamtego ogarnąć... to stoi dziewczyna w rozkroku... o ile możesz, to wyskocz gdzieś z kumplami na weekend, tak na sobotę i niedzielę... i nic jej nie mów wcześniej...
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
edpe2000 widzisz tu jest problem, że przedstawiłeś nam temat, uważam że dostałeś kilka dobrych rad i czas coś z tym zrobić.
Męczymy temat drugi tydzień, robi sie jałowa dyskusja.
Wiadomo to ciężka decyzja, ale Rise dobrze pisze, wydaje mi sie że laska bierze cię na przeczekanie i szuka innej opcji (wypady ze znajomymi, poznaje innych, buduje sobie inne znajomości).
Podejrzewam że dziewczyna młodsza od ciebie, nie ma tu co wiele wymagać, to co dla ciebie wydaje się oczywiste, dla niej może być fantastyką, może rozstanie wyjdzie ci na dobre ? kto wie co będzie kiedyś, jak zerwiesz jak facet to ona cie takim zapamięta, a nie szlochającym miśkiem czekającym na wyrok.
Ty piszesz "ta jedyna" hmn jak widzisz to obraz tylko w twoich oczach bo "ta jedyna" juz rozgląda sie za innym "tym jedynym"
wiadomo to ciężkie decyzje, no ale uwierz, z czasem zobaczysz że własciwe
they hate us cause they ain't us
Dzięki chłopaki, jutro dostanie żółte tulipany. Dziś znowu jest z tamtymi ziomkami na mieście. Spodobała mi się jako dorosła kobieta a okazała się gimnazjalnym pisklem, musi dostać jeszcze ostro po dupie żeby ogarnąć jaki bajzel robi.
Kolego, coraz bardziej uważam, że jakiś inny koleś jest w kręgu jej zainteresowań, na razie tylko zainteresowań, to i dlatego Ciebie jeszcze w kiblu nie spuściła, jakby nie wyszło, to jesteś... ale równocześnie widać, że kombinuje jakby tu tamtego ogarnąć... to stoi dziewczyna w rozkroku... o ile możesz, to wyskocz gdzieś z kumplami na weekend, tak na sobotę i niedzielę... i nic jej nie mów wcześniej...