Dzięki za odpowiedzi. Pozwoliły mi uświadomić sobie czego naprawdę chcę. Nie widziałam go długi czas, może właśnie to powoduje, że wydaje mi się, że potrafiłabym w to wejść. Ale też dotarło do mnie, że liczę jednak na coś więcej. Zapytałam go o warunki takiej relacji, powiedział, że mogę odejść kiedy chcę i zrozumie jeśli kogoś poznam. Tyle, że ja właśnie kogoś poznałam i chyba nie chcę poświęcać tej znajomości dla relacji fuck friends. Co prawda to dopiero etap randek i wszystko idzie powoli, ale ten facet wydaje się być naprawdę w porządku i czuję, że mogłabym z nim spróbować :)kiedy wspomniałam o tym temu 'ex' bardzo się wkurzył. Ale sam przyznał, że w innym mieście ma jeszcze jedną panienkę do pukania na weekendy.
Macie rację,taki typ. Nie ma co na silę tego zmieniać póki on sam nie chce. To przykre, że przeszłość potrafi odcisnąć takie piętno... Jednak to dowodzi temu, że mężczyźni nieco gorzej radzą sobie z miłością i rozstaniami, nie uważacie? Znam sporo przykładów takich blokad psychicznych, ale wiadomo, nie wszyscy tak mają
`Nie bój się wielkiego kroku - nie pokonasz przepaści dwoma małymi.`
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Konstanty i Septo dobrze Ci radzą.
Nie zawracaj sobie nim głowy, szkoda Twojego czasu dziewczyno.
Trzymaj się i powodzenia
"Żyjemy w czasach, w których tylko głupców traktuje się poważnie". - O.W
Dzięki za odpowiedzi. Pozwoliły mi uświadomić sobie czego naprawdę chcę. Nie widziałam go długi czas, może właśnie to powoduje, że wydaje mi się, że potrafiłabym w to wejść. Ale też dotarło do mnie, że liczę jednak na coś więcej. Zapytałam go o warunki takiej relacji, powiedział, że mogę odejść kiedy chcę i zrozumie jeśli kogoś poznam. Tyle, że ja właśnie kogoś poznałam i chyba nie chcę poświęcać tej znajomości dla relacji fuck friends. Co prawda to dopiero etap randek i wszystko idzie powoli, ale ten facet wydaje się być naprawdę w porządku i czuję, że mogłabym z nim spróbować :)kiedy wspomniałam o tym temu 'ex' bardzo się wkurzył. Ale sam przyznał, że w innym mieście ma jeszcze jedną panienkę do pukania na weekendy.
Macie rację,taki typ. Nie ma co na silę tego zmieniać póki on sam nie chce. To przykre, że przeszłość potrafi odcisnąć takie piętno... Jednak to dowodzi temu, że mężczyźni nieco gorzej radzą sobie z miłością i rozstaniami, nie uważacie? Znam sporo przykładów takich blokad psychicznych, ale wiadomo, nie wszyscy tak mają
`Nie bój się wielkiego kroku - nie pokonasz przepaści dwoma małymi.`