Moralność i sumienie to nie jest wymysł wiary w jakiegokolwiek boga i warunek nagrody w niebie tylko wynik ewolucji. Bardziej opłaca się żyć w stadzie, a życie w stadzie wymaga współodczuwania i współpracy. Kolejne pokolenia i gatunki (w tym ludzie) rozwijają i będą nadal rozwijać te umiejętności dopóki ich genom będzie się to opłacać.
Uważam się za dobrego człowieka, przynajmniej tak uważają moi znajomi, choć święty nie jestem. Nie wierzę w żadną nagrodę za dobre uczynki. Nie wierze, że morderca dzieci, który uniknął sprawiedliwości, zgnije w piekle, albo odrodzi się w kolejnym życiu będąc robakiem. Karma to wymysł ludzi, którzy muszą sobie jakoś wytłumaczyć, że robiąc coś za nic, spotka ich za to jakaś nagroda. Jeśli komuś ma być dzięki temu lżej z wizją śmierci i tego, że nic go po niej nie czeka i jego życie ma dla wszechświata takie samo znaczenie i wartość co życie kurczaka którego wczoraj wpierdalał na obiad to spoko. Nie mam nic przeciwko dopóki strach przed tym, że jego wizja jest tylko ułudą, nie zmusza kogoś takiego do tego, aby wyzywać mnie od lewaków, hedonistycznych, ateistycznych świń, albo 'nieprawdziwych' Polaków.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Karma zauważyłem ostatnio staje się to bardzo modne. Jak dla mnie myślenie zabobonne , coś jak napierdalasz w przycisk od windy to że niby szybciej przyjedzie ??
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Kasterian
Moralność i sumienie to nie jest wymysł wiary w jakiegokolwiek boga i warunek nagrody w niebie tylko wynik ewolucji. Bardziej opłaca się żyć w stadzie, a życie w stadzie wymaga współodczuwania i współpracy. Kolejne pokolenia i gatunki (w tym ludzie) rozwijają i będą nadal rozwijać te umiejętności dopóki ich genom będzie się to opłacać.
Uważam się za dobrego człowieka, przynajmniej tak uważają moi znajomi, choć święty nie jestem. Nie wierzę w żadną nagrodę za dobre uczynki. Nie wierze, że morderca dzieci, który uniknął sprawiedliwości, zgnije w piekle, albo odrodzi się w kolejnym życiu będąc robakiem. Karma to wymysł ludzi, którzy muszą sobie jakoś wytłumaczyć, że robiąc coś za nic, spotka ich za to jakaś nagroda. Jeśli komuś ma być dzięki temu lżej z wizją śmierci i tego, że nic go po niej nie czeka i jego życie ma dla wszechświata takie samo znaczenie i wartość co życie kurczaka którego wczoraj wpierdalał na obiad to spoko. Nie mam nic przeciwko dopóki strach przed tym, że jego wizja jest tylko ułudą, nie zmusza kogoś takiego do tego, aby wyzywać mnie od lewaków, hedonistycznych, ateistycznych świń, albo 'nieprawdziwych' Polaków.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Karma zauważyłem ostatnio staje się to bardzo modne. Jak dla mnie myślenie zabobonne , coś jak napierdalasz w przycisk od windy to że niby szybciej przyjedzie ??