Witajcie,
Na wstępnie chciałem przeprosić za określenie "pedalskie" jednak tylko takie mi przychodzi na myśl.
Nawiązując
Wybrałem się dziś na zakupy, chciałem kupić jakieś ciuchy. I do jakiego sklepu nie wchodziłem (chodzi o marki h&m, reserved, etc.) wszędzie to samo... Mam odczucie że proponowane ubrania dla faceta są jakieś pedalskie. Dosłownie i w przenośni.
Czy są jakieś sklepy, marki gdzie jeszcze sprzedają normalne ciuchy? I nie kreują faceta na pedzia?
Zachodź do Housa, Croppa polecam też internetowe np Urbancity.pl
"Ci co chcą, a nie biorą nie mają nic..." DGE
Internet odpada
ostatnie dwa zakupy sprezentowałem osobom trzecim 
House i Cropp to młodzieżowe marki, na co dzień chodzę w koszulach, bluza tylko w domu i rower
Pozostaje ZARA, jednak te ceny to przesada! Inne propozycje?
Tak, tak, wiem ale dalej mam wrażenie że to "pedalskie".
Zara ok, ale moim zdaniem za droga, Top Secret - odpada, ciuch w miarę fajny ale za w 80% idzie na reklamacje.
LUMPEX też dobra sieciówka. Każde miasto posiada dużo tych sklepów, występują one przeważnie pod szyladmi "tania odzież zachodnia", "ciuchy nowe używane".
Ehh... "pedalskie" co to znaczy? Obcisłe? Ja chodzę w trochę dopasowanych ciuchach i nie uważam że jest to pedalskie, każdy chodzi w tym w czym się dobrze czuje.
Co do sieciówek typu H&M są tam młodzieżowe ubrania, jak i te bardziej eleganckie! Wystarczy się rozejrzeć
Już Ci tłumaczę co znaczy pedalskie... Spodnie rurki koloru żółtego, pomarańczowe buty które wyglądają jak kapcie, lub buty zimowe męskie które wyglądają jak damskie i są po kolana... I wiele wiele innych koszulek które wyglądają jak piżamy.
Jeżeli to rozumiesz przez słowo "pedalskie" to spoko, zwracam honor
Tak, to jest pedalskie ;d
Levis, Lee... Tam znajdziesz ubrania a nie jakies kostiumy
Levis, Lee... Tam znajdziesz ubrania a nie jakies kostiumy
To nie stricte ,,pedelskie,, tylko ,,metroseksualne,,
W sumie ten styl jest teraz promowany bo taki mamy stereotyp facecika z włoskami na żelu , wymuskanego , mającego mani i pedicure. Zero mięśni , zero męskości.
A... i obowiązkowo torebeczka z Nike (na kosmetyki)
I ja swoje 5 groszy wsadzę, ja z typu luzaków, często kupuje w Cropp bluzy, koszulki w Reserved a spodnie w hempszop tak jak i bluzy. Moze pomogę
Graffiti sztuka ulicy
Cropp mówicie. Jestem z małego miasteczka i odkąd pojawił się tam Cropp pół Buska się w tam ubiera... Śmiech jak widze 3 osoby u mnie w szkole w identycznej bluzie. Nie kupiłem tam nic i nie kupię bo są to dla mnie rzeczy za mało elegancje...
Osobiście kupuje ubrania na internecie. A jeśli chodzi o pedalskie ubrania to też takie lubie. Lubie rurki, oczywiście nie czerwone bo to jest lekkie przegięcie. Ale np w różowej koszuli lubię się czasami wyróżnić
Mnie nie denerwują, pedalskie ubrania, bardziej mnie denerwuje styl "skate". Niby nic do tego nie mam ale jak widzę takiego gostka, co idzie bluza za duża, spodnie opadają, obowiązkowo gzywecka na bok i hit Full Cap... Każdy ma prawo ubierać się jak chce, ale też każdego ma to prawo denerwować
Kolego to jest styl, próba wyrażenia siebie. Jeżeli twoim zdaniem styl skate to:
spodnie za duże
bluza za duża
grzyweczka
Granuluje inteligencji.
Jeżeli twoje ziomki biegają z taka grzyweczka to rusz się do większego miasta z nimi, zobaczysz.
Graffiti sztuka ulicy
Pull&Bear ma fajne ubrania. A normalne fajne dzinsy kupisz w tych wszystkich Wranglerach, Lee itp. Jak na moje to rozowa koszula jest bardziej " pedalska" niz czerwone spodnie(fajnie z czyms zestawione)
To, że nie podoba wam się jakis styl, to nie znaczy, że możecie odrazu nazywać tego jako "pedalski" styl. Nikt przecież nie każe ubierac ci się w takie ciuchy. Slim fit wcale nie musi oznaczać anorektyka. Za to dobrze dopasowany ciuch do dobrze uformowanego ciała podoba się kobietom. Przykre jest to, że stereotypy tak bardzo niszczą tak wielu osobom życie. Proponuję znaleźć kogoś z jakimś tam gustem i wybrać się do sklepu "dla pedałów". Możesz się zdziwić, gdy sam zaczniesz się sobie podobać
"panować nad sobą to najwyższa władza"
Może je nazwać mało męskie, a to i tak samo będzie znaczyć, wtedy inni mniej się poczują dotknięci?;p
Jakiś czas temu przestałem chodzić do HOUSE i innych podobnych, bo wszedzie były ubrania mało męskie, ale widzę, że ostatnio znowu dali coś normalnego, czasem w BIG STARZE można coś znaleść ciekawego ale wiadomo troche drożej, chociaż z innej strony my nie kupujemy tak często ciuchów jak kobiety i możemy sobie na to pozwolić:)
szanuj siebie to i inni będą Ciebie szanować...
A powiedz, czemu ma je nazywać mało męskie? Bo nie pasują do mężczyzny? Tak naprawde dużo ludzi po prostu boi się ubierać tak jak by chcieli, z powodu presji społeczeństwa, które wywiera wpływ poprzez nazywanie takich ludzi: "pedałami".
"panować nad sobą to najwyższa władza"
Dla sprostowania - nikogo nie nazywam pedałem tylko odnoszę się do ubrania, bo zaraz polecą bezsensowne komenty w tym kierunku.
"A powiedz, czemu ma je nazywać mało męskie? Bo nie pasują do mężczyzny?" - bo nie są "męskie", tak bo nie pasują do "mężczyzny".
Określenie "pedalskie" zostało tak samo wykreowane przez społeczeństwo jak "męskie", więc nie wiem dlaczego nikt się nie burzy jak się określi kogoś "męskim"?
szanuj siebie to i inni będą Ciebie szanować...
I właśnie dlatego albo żyjesz dla społeczeństwa, albo dla siebie
"panować nad sobą to najwyższa władza"
Nic nie powinienem
Ty masz takie podejście, okej. To nie jest szerzenie iluzji, tylko indywidualne podejście do życia. To, że nie myślę tak jak Ty, to nie znaczy, że wierzę w iluzję, bo Ty również możesz się mylić.
Człowiek jest istotą społeczną, ale to nie znaczy, że społeczeństwo ma mięc na niego duży wpływ. Ty też powinieneś zrozumieć, że to właśnie ludziom, którzy mają luźny stosunek do innych, najlepiej układają się relacje.
"panować nad sobą to najwyższa władza"
To udowodnij, że koledzy, nauczyciele, rodzice, znajomi, książki, które skłoniły cię do tego poglądu, ta strona internetowa i wszelkie media, reklamy, kobiety, dyskusje z ludźmi i wiele innych nie miały na ciebie żadnego wpływu.
"Człowiek jest istotą społeczną, ale to nie znaczy, że społeczeństwo ma mięc na niego duży wpływ."
To zupełnie jakbyś powiedział, że ziemia jest płaska.
Ty, jako indywidualna jednostka, jesteś wypadkową społeczeństwa i jego wpływu na ciebie.
Tu panuje pewna zależność. Zarówno ty wpływasz na ludzi, tak jak i oni wpływają na ciebie. Tak społeczeństwo się ze sobą zazębia, tworząc jeden wielki organizm. Nie ma wyjątków, odstępstw, czy innych supermenów.
Rozumiem, że jesteś w okresie buntu i szukasz swojego jedynego i niepowtarzalnego miejsca na świecie, ale warto usiąść na dupę i zastanowić się choć chwilę nad głupotą własnych stwierdzeń.
Per aspera ad astra
Jak dla mnie najtańszą i najbardziej "stylową" alternatywą jest Reserved. Tak jak mówisz, Cropp i House ma dużo młodzieżowych ubrań, trochę "raperskich", trochę "techno" - wiem można się czepiać tych określeń, chciałbym podkreślić że nie mam nic do żadnej z tych subkultur. Reserved to chyba jeden z tańszych sklepów sieciowych który ma dobre jakościowo ubrania, za stosowną cenę.
Stary - załóż fajną bluzę i dres - nie będzie pedalsko

niech żyją dresiarze
Byłem w New Yorkerze,Croppie, Reserved, hausie i wszedzie to samo pedalskie gówno. Nie dawno udałem się do Diverse bo 3 lata wcześniej kupiłem tam spodnie które do dziś są moje ulubione, mega luźne (ale nie skaytowskie) miałem je w dodatku na sobie i powiedziałem pani że w tym sklepie kupiłem te spodnie i chce bardzo podobne, dała mi 2 pary i gdy je założyłem to myślałem że genitalia wejdą mi w głąb ciała po prostu frustrujące. Gdy wyszedłęm i powiedziałem jej że te spodnie co mi dała wogule ani troche nie są luźne to ona sama przyznała że ta firma już nie produkuje takich fasonów. Jedynie gdzie znajdziesz dobre spodnie to Lee Wrangler, Levis chociaż nawet tam dominuje pedalski styl, a jak znajdziesz jakieś luźne to nie dość że wyjebiesz na nie w huj pieniędzy(ja kupiłem lee za 200zł z promocji!)to w dodatku myślisz sobie "Kurwa mogły by być jeszcze luźniejsze"
Sorry że odkopałem temat po tak dużym czasie
Ja jeśli mam kupić spodnie to uderzam do tk-maxx i szukam jakiś normalnych, o które teraz imo ciężko, na przecenie. Co prawda ciężko jest natrafić na coś fajnego, więc zazwyczaj muszę odwiedzić Lee, albo Levis i tam znaleźć odpowiednie gacie dla siebie. Lubię wąski krój, ale nie na tyle, by mi ściskało jajca i oplatało uda z łydkami. Niestety obecna moda wpływa niekorzystnie na obecne produkty w wielu sklepach, daltego też szukam w klepach internetowych jak np. Unhuman, albo urbancity. Tam też wiele pedalskich łachów jest, ale po gruntownym przeszukaniu można natrafić na spodnie w sam raz, które jeszcze będę kosztować bańkę. Swoją drogą mnie jest łatwiej znaleźć ciuch dla siebie, zważywszy, że jestem szczupły. Ale serio źle się dzieje. Wolałbym żeby wszysscy wrócili do mody z lat 30, niż widzieć to co teraz jest
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
takie obcisłe spodnie uwydatniają męski tyłeczek a niektóre dziewczyny nie są na takie widoki obojętne
dobra żarty, żartami..
Ja polecam iść do jakiegoś sklepu nie koniecznie galeriańskiego. Może sklepy o nazwie
" strefa elegancji " "koszule marynarki" lub " świat jeansu" nie zachęcają nazwą.
Ja kilka perełek w swoim mieście wyłapałem i muszę stwierdzić że dobra gatunkowo koszula, polskiej firmy w granicach 60-90 zł zależy od fasonu. Spodnie za około 120zł mniej znanych firm a fasonu od cholery.
Sam ubieram się i w housie, NY i chodzę czasem w kolorowych sportowych bluzach.
Jestem zdania że nie trzeba mieć jednego własnego stylu. Kiedyś tak chodziłem i czułem się lekko sflustrowany, bo styl był jednocześnie określeniem mojej osobowości? Pff tak niektórzy są odbierani.
Wyżej wspomniane spodnie opuszczone w kroku czy fullcap na głowie. Rozumiem że taka osoba zawsze jara zioło i spuszcza wpierdol na rogu? Nie żebym kogoś bronił bo sam nie chodzę tak ubrany jednak jestem zdania że styl zależy tylko i wyłącznie od okoliczności.
Często spotykani pizdusie którzy na wypad z kumplami na piwo szykują się 2h. Rozumiem gdyby chodziło o spotkanie z dziewczyną na którym ma dojść do czegoś więcej - jeszcze można przymknąć oko.
Dodam jeszcze od siebie. Że kiedyś coś miałem z takiego pizdusia, ale wystarczy popracować nad sylwetką i można w zwykłym t-shircie i jeansach wyglądać zajebiście.
Nie ograniczamy się panowie! Chyba że się źle czujemy
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Oczywiście że nie są obojętne. Ja ostatnio przytyłem z czego się bardzo cieszę jakieś 5 kg - efekt siłowni. Sporo tego poszło w tyłeczek i od razu koleżanka to zauważyła.
Oczywiście chodzi o taki bardziej okrągły i odstający a nie rozlany sadłem.
Wiadomo jak to jest kobieta, kobiecie nie równa. Jedna zwróci uwagę na twój tyłek ina na wielkość bica a jeszcze inna na twój portfel
Nie jesteśmy kobietami żeby się sprawami tyłka przejmować i ubierać spodnie tak jak to robią kobiety - pod swój tyłek.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Hmmmm każdy może się ubrac jak chce,a to,że wygląda jak pizduś to jego sprawa.Po drugie jak się widzi pedalskie ubranie to przeciez nie trzeba się tak ubrać tylko można z tego sklepu kupić jedną rzecz wg.siebie męską np spodnie,a resztę dobrać według własnego upodobania.Ja np podpatruje od jakiś tam piosenkarzy,fajne koszule ma też Vistula gdzie zamierzam sobie kupić fajną koszulę,Wólczanka czy Pako Lorente.Obecnie mam kilka zestawów w myślach jeśli chodzi o ubiór i myślę,że nie są one pedalskie.Zestawy te zamierzam do wiosny skompletować.Mniejszość mam już,ale jednak większości nie mam.Do jednego zestawu można zrobić różne kombinacje typu z czapką lub bez z naszyjnikiem lub bez.Zauwazyłem,że jeden dodatek właśnie typu czapka lub naszyjnik decyduje o tym czy się to spodoba czy wyróżni czy pasuje itp,ale to już trzeba kombinować
timberland
Ja teraz preferuję ciuchy Pierre Cardin'a, Ralph Lauren'a normalne spodnie, jakaś polówka\polówka z długim nie za ciasna, taka żeby było widać trochę klatkę i ramiona, czasami koszulę, czasami bluzę tych firm i fajnie to wygląda, teraz na topie są bluzy z trzema, czterema guzikami przy szyi, podciągnięte rękawy, spodnie z paskiem i jest git, nie pedalsko, raczej męsko, a zarazem elegancko i wygodnie na co dzień
they hate us cause they ain't us