hmmm.... Byłem na stronce Unhuman i Urban city i z tego co zauważyłęm to są tam spodnie typowo skaytowskie czyli wielkie luźne nogawy i krok po kolana kupiłbym może takie 10 lat temu ale teraz to raczej nie. U mnie jet też problem w tym że chodze na siłownie i może nie jestem jakimś mega koksem (waże 78 kilo) to jednak moje uda nie należą do mega szczupłych i pewnie też stąd problem ze spodniami aczkolwiek wydaje mi się że jeszcze 6, 7 lat temu było troche inaczej w kwestiach mody. Pierre Cardin, Ralph Lauren tam pewnie spodnie też do tanich nie należą choć w sumie spodnie Lee za 199zł to też nie mało. Pewnego razu gdy byłem w Złotych Tarasach to poszedłęm do Levisa i kupiłem spodnie za (nie uwierzycie) 129zł! To lepsza promocja niż w Fashion Housie w Piasecznie którym nie wiem dlaczego strasznie dużo ludzi się podnieca, a prawda jest taka że tylko nie liczne firmowe sklepy mają naprawde dobre przeceny i to w dodatku w większości dział damski (np. Venezia czy Kazar ten z kolei jest damsko-męski)a w sklepach typu levis, lee, wrangler te same ceny a nawet chyba droższe niz w normalnym markecie
Z urban-city i unhuman nie trafiles, bo sa tamm naprawde waskie spodnie, bez workow itp. Carhartt ma takie w swojej kolekcji, pare innych marek rowniez, wystarczy poszukac porzadnie.
Co do 'pedalskich' spodni. Rurki niektore owszem, nie wygladaja tak zle. ALE, rurki, ktore zgniataja jaja i sa chyba kupowane w dziale damskim, juz chyba o czyms swiadcza. Mialem znajomego, ktory jezdzi na rolkach freestyle'owo. Kiedys w takich wlasnie spodniach byl i zapytalem go:
'w meskim juz spodni na ciebie nie bylo, ze musiales kupic damskie?'. I wiecie co odpowiedzial? No w tych meskich jezdzi sie niewygodnie... PANOWIE! Moda sie zmienia caly czas, ale nie mozemy zaczac sie ubierac w damskie rzeczy, bo za moment w modzie dla 'mezczyzn' beda sukienki, albo leginsy (z czym juz nota bene sie spotkalem).
Jesli mowimy o koszulkach, mam ogromna beke za kazdym razem jak widze wychudzonego banana w obcislej koszulce xs. No sory ale zeby nosic opinke, to trzeba miec jakies miesnie, bo to wyglada jak uciekinier z Auschwitz obwiniety w czarny strecz, albo tasma izolacyjna ;p
Jesli o mnie chodzi preferuje w miare luzne t-shirty, albo w miare dopasowane polowki. Srednio lubie koszule, bardziej proste swetry, ale nie w jakies serki czy inne dziadostwo, tylko proste, monokolorystyczne, dopasowane sweterki.
Jesli o dodatki chodzi, to czasem snap-back, full cap z racji muzyki, jakiej slucham i jaka wykonuje. Czasem nosze popularna obecnie 'nerke'. A z takich uniwersalnych dodatkow, to zegarek. W sumie z jednej strony nosze go bo zajebiscie wyglada, a z drugiej go lubie. No i jest to G-Shock.
Moim zdaniem kazdego sprawa jak sie ubiera, ale nie mozna tez popadac w skrajnosc. Facet ma byc facetem i owszem moze to pokazac swoim zachowaniem, ale ubior tez powinien wskazywac plec.
I tak gwoli scislosci - pisac powinno sie 'skejterskie' ewentualnie 'skaterskie/skate'owskie' a nie jakies 'skaye'
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Ale zalezy, jak bardzo luzne. Ja lubie bardzo waskie ale takie w ktorych czuje, ze ta nogawka ma jeszcze miejsce by nieco po tej nodze gonic. Jesli takie to spoko.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Proponuje: Diverse i w Croppie czasami można fajne ciuchy na promocji wyhaczyć
"Motocyklizm- Choroba dziedziczna, niestety niewyleczalna. Objawia się już od najmłodszych lat chorego, w postaci "rogala twarzowego" na widok motocykla, benzyny w żyłach, i zapotrzebowania na adrenalinę."
Ja nienawidzę ani rurek ani spodni typu slimfit, dla mnie obydwa te typy to jedno wielkie nieporozumienie w diverse i cropp własnie dominuje taka moda, nie wiem jak w tym można chodzić i nie wiem czy ci pierdoleni producenci nie rozumieją że nie którzy lubią luźne fasony...
Sorry kolego ale w Croppie można normalne spodnie kupić. Ogarnij na ich stronce.
"Motocyklizm- Choroba dziedziczna, niestety niewyleczalna. Objawia się już od najmłodszych lat chorego, w postaci "rogala twarzowego" na widok motocykla, benzyny w żyłach, i zapotrzebowania na adrenalinę."
dla mnie nie ma lepszych ciuchow jak slim fit, chodze na siłownie i jestem większy jak przeciętni i zwykle ubrania wygladaja na mnie jak worki, dzięki slimfit moge znalezc dopasowane ubrania ktore sprawiaja ze to co wypracowalem na silowni staje sie widoczne, i nie są pedalskie no chyba ze są obcisłe u mnie to polega tylko na tym że nogawki są zwężone ale nie są to obcisłe rurki, tak samo koszulki czy koszule, chodzi o to że talia jest ładnie zwężona, zwykłe koszule kupuje prawie największe a one są krojone dla 50latków z dużym brzuchem, one pasują mi w barkach a w brzuchu istny worek, slimfit pasuje mi w barkach i jest zajebiscie skrojony w talii. slimfit to zbawienie, teraz musze kupić garnitur z takiego kroju bo z tego co mam spodnie mają nogawki prawie tej samej szerokości w udach co w łydkach
slim-fit jak najbardziej, jezeli nie mowimy o dekolcie naciagnietym po pepek i kolorach teczy. Glownie t-shirty.
Ale fakt - slim-fit idealnie sie dopasowuje do ciala. Nie mam na sobie worka, ani streczu. Wszystko pasuje idealnie. Problem jedyny, to kazda czesc ubrania tego typu trzeba kupic w innym sklepie, bo jak kupowalem ostatnio bluze w House, to talia szla rowno z barkami w niej i zrezygnowalem. Diverse ma teraz fajna nowa kolekcje.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Ja lubie slimfit jeśli chodzi o koszule i koszulki, jasne że to fajnie wygląda, bp podkreśla tak jak mówiłeś barki klate, bicepsik ale jak masz dosyć duże uda i kupisz sobie spodnie slimfit które ci je opinają to straszna lipa (przynajmniej ja się czuje strasznie hujowo) dlatego kupuje sobie spodnie loose fit ale nie to że "Wory" tylko pomimo tego ze są luźne dobrze wyglądają na dupie
Tzn sprawa ma się tak, bo właśnie ostatnio to przerabiałem.
Jeśli zamierzasz robić tylko kaloryfer to raczej nie widzę problemu. Przecież robiąc kaloryfer musisz spalić tłuszcz z bębna więc raczej w pasie zgubisz niż przybierzesz.
Panie moderatorze szanowny - wszak to Hyde Park, mozna pisac nawet o drapaniu sie po dupie, za przeproszeniem. A w tym temacie mozna poznac zdanie innych na temat obecnych trendow w modzie i ich stosunek do niej, porownac ze swoim i wysnuc odpowiednie wnioski. Przy okazji mozna dowiedziec sie kilku ciekawych rzeczy. Nie kazdy ma przeciez tez pieniadze na Armaniego, Ralphy Laureny, czy inne Calviny Kleiny. A nie oszukujmy sie - odswiezenie garderoby od czasu do czasu jest rzecza wrecz konieczna dla 'wspolczesnego mezczyzny'.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Nie Ty decydujesz o tym co można a co nie. A jakbyś ruszył dupę zamiast o niej pisać, wiedziałbyś że takich tematów były już dziesiątki i głupio tak zaśmiecać serwer kolejnym.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
hmmm.... Byłem na stronce Unhuman i Urban city i z tego co zauważyłęm to są tam spodnie typowo skaytowskie czyli wielkie luźne nogawy i krok po kolana kupiłbym może takie 10 lat temu ale teraz to raczej nie. U mnie jet też problem w tym że chodze na siłownie i może nie jestem jakimś mega koksem (waże 78 kilo) to jednak moje uda nie należą do mega szczupłych i pewnie też stąd problem ze spodniami aczkolwiek wydaje mi się że jeszcze 6, 7 lat temu było troche inaczej w kwestiach mody. Pierre Cardin, Ralph Lauren tam pewnie spodnie też do tanich nie należą choć w sumie spodnie Lee za 199zł to też nie mało. Pewnego razu gdy byłem w Złotych Tarasach to poszedłęm do Levisa i kupiłem spodnie za (nie uwierzycie) 129zł! To lepsza promocja niż w Fashion Housie w Piasecznie którym nie wiem dlaczego strasznie dużo ludzi się podnieca, a prawda jest taka że tylko nie liczne firmowe sklepy mają naprawde dobre przeceny i to w dodatku w większości dział damski (np. Venezia czy Kazar ten z kolei jest damsko-męski)a w sklepach typu levis, lee, wrangler te same ceny a nawet chyba droższe niz w normalnym markecie
Jesli o promocje chodzi, to chyba tk maxx.
Z urban-city i unhuman nie trafiles, bo sa tamm naprawde waskie spodnie, bez workow itp. Carhartt ma takie w swojej kolekcji, pare innych marek rowniez, wystarczy poszukac porzadnie.
Co do 'pedalskich' spodni. Rurki niektore owszem, nie wygladaja tak zle. ALE, rurki, ktore zgniataja jaja i sa chyba kupowane w dziale damskim, juz chyba o czyms swiadcza. Mialem znajomego, ktory jezdzi na rolkach freestyle'owo. Kiedys w takich wlasnie spodniach byl i zapytalem go:
'w meskim juz spodni na ciebie nie bylo, ze musiales kupic damskie?'. I wiecie co odpowiedzial? No w tych meskich jezdzi sie niewygodnie... PANOWIE! Moda sie zmienia caly czas, ale nie mozemy zaczac sie ubierac w damskie rzeczy, bo za moment w modzie dla 'mezczyzn' beda sukienki, albo leginsy (z czym juz nota bene sie spotkalem).
Jesli mowimy o koszulkach, mam ogromna beke za kazdym razem jak widze wychudzonego banana w obcislej koszulce xs. No sory ale zeby nosic opinke, to trzeba miec jakies miesnie, bo to wyglada jak uciekinier z Auschwitz obwiniety w czarny strecz, albo tasma izolacyjna ;p
Jesli o mnie chodzi preferuje w miare luzne t-shirty, albo w miare dopasowane polowki. Srednio lubie koszule, bardziej proste swetry, ale nie w jakies serki czy inne dziadostwo, tylko proste, monokolorystyczne, dopasowane sweterki.
Jesli o dodatki chodzi, to czasem snap-back, full cap z racji muzyki, jakiej slucham i jaka wykonuje. Czasem nosze popularna obecnie 'nerke'. A z takich uniwersalnych dodatkow, to zegarek. W sumie z jednej strony nosze go bo zajebiscie wyglada, a z drugiej go lubie. No i jest to G-Shock.
Moim zdaniem kazdego sprawa jak sie ubiera, ale nie mozna tez popadac w skrajnosc. Facet ma byc facetem i owszem moze to pokazac swoim zachowaniem, ale ubior tez powinien wskazywac plec.
I tak gwoli scislosci - pisac powinno sie 'skejterskie' ewentualnie 'skaterskie/skate'owskie' a nie jakies 'skaye'
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
spodnie powinny być lużne po prostu bo najlepiej wyglądają zawsze
pierre cardin spoko marka mam fajny płaszczyk kremowy lekki elegancki super wygląda do lużnych spodni
Ale zalezy, jak bardzo luzne. Ja lubie bardzo waskie ale takie w ktorych czuje, ze ta nogawka ma jeszcze miejsce by nieco po tej nodze gonic. Jesli takie to spoko.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Jeśli spodnie to jeansy slim.Nie mylić z rurkami.
Proponuje: Diverse i w Croppie czasami można fajne ciuchy na promocji wyhaczyć
"Motocyklizm- Choroba dziedziczna, niestety niewyleczalna. Objawia się już od najmłodszych lat chorego, w postaci "rogala twarzowego" na widok motocykla, benzyny w żyłach, i zapotrzebowania na adrenalinę."
Ja nienawidzę ani rurek ani spodni typu slimfit, dla mnie obydwa te typy to jedno wielkie nieporozumienie w diverse i cropp własnie dominuje taka moda, nie wiem jak w tym można chodzić i nie wiem czy ci pierdoleni producenci nie rozumieją że nie którzy lubią luźne fasony...
Sorry kolego ale w Croppie można normalne spodnie kupić. Ogarnij na ich stronce.
"Motocyklizm- Choroba dziedziczna, niestety niewyleczalna. Objawia się już od najmłodszych lat chorego, w postaci "rogala twarzowego" na widok motocykla, benzyny w żyłach, i zapotrzebowania na adrenalinę."
dla mnie nie ma lepszych ciuchow jak slim fit, chodze na siłownie i jestem większy jak przeciętni i zwykle ubrania wygladaja na mnie jak worki, dzięki slimfit moge znalezc dopasowane ubrania ktore sprawiaja ze to co wypracowalem na silowni staje sie widoczne, i nie są pedalskie no chyba ze są obcisłe u mnie to polega tylko na tym że nogawki są zwężone ale nie są to obcisłe rurki, tak samo koszulki czy koszule, chodzi o to że talia jest ładnie zwężona, zwykłe koszule kupuje prawie największe a one są krojone dla 50latków z dużym brzuchem, one pasują mi w barkach a w brzuchu istny worek, slimfit pasuje mi w barkach i jest zajebiscie skrojony w talii. slimfit to zbawienie, teraz musze kupić garnitur z takiego kroju bo z tego co mam spodnie mają nogawki prawie tej samej szerokości w udach co w łydkach
slim-fit jak najbardziej, jezeli nie mowimy o dekolcie naciagnietym po pepek i kolorach teczy. Glownie t-shirty.
Ale fakt - slim-fit idealnie sie dopasowuje do ciala. Nie mam na sobie worka, ani streczu. Wszystko pasuje idealnie. Problem jedyny, to kazda czesc ubrania tego typu trzeba kupic w innym sklepie, bo jak kupowalem ostatnio bluze w House, to talia szla rowno z barkami w niej i zrezygnowalem. Diverse ma teraz fajna nowa kolekcje.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Ja lubie slimfit jeśli chodzi o koszule i koszulki, jasne że to fajnie wygląda, bp podkreśla tak jak mówiłeś barki klate, bicepsik ale jak masz dosyć duże uda i kupisz sobie spodnie slimfit które ci je opinają to straszna lipa (przynajmniej ja się czuje strasznie hujowo) dlatego kupuje sobie spodnie loose fit ale nie to że "Wory" tylko pomimo tego ze są luźne dobrze wyglądają na dupie
A powiedzcie mi czy jeśli mam koszule,koszulki slim fit itp to czy jeśli zrobię tzw.kaloryfer to czy będe musiał zmienić garderobę?
nie oszukujmy się, nie zrobisz;d
Na razie mi czas nie pozwala i w sumie nie chce.Po prostu jestem ciekaw.
Tzn sprawa ma się tak, bo właśnie ostatnio to przerabiałem.
Jeśli zamierzasz robić tylko kaloryfer to raczej nie widzę problemu. Przecież robiąc kaloryfer musisz spalić tłuszcz z bębna więc raczej w pasie zgubisz niż przybierzesz.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
każdy ma kaloryfer tylko schowany pod tłuszczem, i to ten tłuszcz trzeba spalić, ale nie zrobisz tego brzuszami
Spodnie z materiały są spoko ale lużne albo bojówki lużne
Alez wspolczesny mezczyzna to ma problemy...
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Panie moderatorze szanowny - wszak to Hyde Park, mozna pisac nawet o drapaniu sie po dupie, za przeproszeniem. A w tym temacie mozna poznac zdanie innych na temat obecnych trendow w modzie i ich stosunek do niej, porownac ze swoim i wysnuc odpowiednie wnioski. Przy okazji mozna dowiedziec sie kilku ciekawych rzeczy. Nie kazdy ma przeciez tez pieniadze na Armaniego, Ralphy Laureny, czy inne Calviny Kleiny. A nie oszukujmy sie - odswiezenie garderoby od czasu do czasu jest rzecza wrecz konieczna dla 'wspolczesnego mezczyzny'.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Nie Ty decydujesz o tym co można a co nie. A jakbyś ruszył dupę zamiast o niej pisać, wiedziałbyś że takich tematów były już dziesiątki i głupio tak zaśmiecać serwer kolejnym.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...