Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Opanować stres

15 posts / 0 new
Ostatni
MalyWielki
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2013-02-03
Punkty pomocy: 5
Opanować stres

Witam
10 minut temu oblałem egzamin na prawo jazdy.. po raz trzeci! Stare . Kompletnie nie radze sobie ze stresem, powtarzam sobie ze jezdze idealnie, ze po co sie stresowac ale to nic nie pomaga! Wsiadam do auta i mózg mówi "Nara!" Przy wystapieniach publicznych gdy tylko stawalem na scenie stres znikal a ja cuzlem sie jak bog, ale to jest cos innego. Kompletnie nie wiem jak sobie z tym poradzic i zalamuje mnie to, tym bardziej, że jestem człowiekiem który zawsze chce byc najlepszy a tu bum... totalne zero. Macie jakis pomysł jak przemówić do mojego umsyłu, że ma nie od*** kaszany?

Kamuflage
Portret użytkownika Kamuflage
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Wa-wa

Dołączył: 2010-09-01
Punkty pomocy: 53

nie mow sobie, ze musisz zdac, tylko wsiadz do auta i zrob swoje

P.s.

Ja za 4 zdalem Tongue

Gaz
Portret użytkownika Gaz
Nieobecny
Wiek: 69 ;)
Miejscowość: Opolskie

Dołączył: 2012-02-12
Punkty pomocy: 5

Kurde ja zdaje w czwartek . Na teorii byłem tak spokojny i uśmiechnięty ,że masakra . A teraz czas na praktyczny i co ? już od niedzieli nie umiem jeść i się stresuje ciągle . Rano miałem jazdy i chciałem wziąć tabletkę na uspokojenie i co nie umiałem połknąć i chwile później się porzygałem i do tego te ciągłe napięcie,przez co mnie wszystkie mięśnie bolą. Nie wiem jak sobie poradzę:( W sumie zawsze tak mam ,ze wcześniej zaczynam się przejmować i później jak przychodzi co do czego to nie ma tak źle Smile Mam nadzieje ,że będzie też tak tym razem Smile Mam nadzieje ,że zdam. Jak nie to trudno byle ten cały stres i napięcie opadło
Pozdrawiam i życzę powodzenia
PS. Na czym wcześniej oblałeś ?

,,IF YOU FEEL FEAR FUCK IT GO IN''

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

Nie ma raczej takich trików które ci w większym stopniu pomogą.

Ja pamiętam kilka lat temu jak zdawałem to oblałem za 1 razem na ręcznym ( w sensie na pochyłości Smile ) - to w sumie nawet z placu nie wyjechałem.

Byłem mega wkurwiony zwłaszcza że z ośrodka wracałem busem sam. Na tyle wkurwiony że poszedłem się napić do pobliskiego baru koło dworca w Bielsku. Wyszło na to że wypiłem z 3 piwa i się mocno wstawiłem - stare czasy Laughing out loud

Ja jestem zdania że stres który cię prześladuje ma w dużym stopniu z samooceną i ogólnym jakby to ująć - obyciem w świecie.

Niedawno zdawałem egzamin na C1 i stres był mały. Wiedziałem że jeździłem, ćwiczyłem, w końcu ten kto mnie uczył nawet to powiedział.

Rady żadne ci się nie przydadzą bo i tak o nich zapomnisz jak będziesz czekał na egzamin.

Ja bym zadbał o zdrowie, koncentracje i w miarę wysokie ciśnienie - zwłaszcza że idzie jesień. Na tle innych na pewno wypadniesz lepiej.

- wypij przed kawę lub energy drinka ( tylko coś po czym ci się srać nie będzie chciało)
- zjedź ciasto/czekoladę

I nie czytaj już nic na temat prawa jazdy bo tylko się będziesz nakrecał

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.

Lionel0MessiRmKaT
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 21

Gdy ja zaliczalem, w momencie kiedy czekałem na swoją kolej w głowie zaczęły się pojawiać wątpliwości, ale powiedziałem sobie "Nie kurwa, strach mną nie zawładnie, nie po to wyjebalem kasę, żeby mi teraz jakieś pojebane uczucie ten czas poświęcony na naukę jazdy wszystko zjebalo, a więc jak mnie zawolaja, wejdę tam i pokaże jak się jeździ, przecież to bułka z masłem". Zostało wywołane moje nazwisko, poszedłem, stanąłem przy swoim aucie, przyszedł pan egzaminator, pojechaliśmy na plac, wsiadłem do auta, nie pozwoliłem wkradac się negatywnym myślom, myślałem coś w stylu "jest łuk, co to dla mnie, zrobię to tak, jak mnie nauczyli" i tak w końcu wyjechałem na miasto i cały czas miałem włączone myślenie. Uznaj że stres jest nie ważny jedź i rozmawiaj ze sobą (tylko nie na głos:D) i cały czas bądź skupiony, podjezdzasz do skrzyżowania, mówisz sobie "o tu jest taki znak, więc wiadomo co muszę zrobić", "muszę skręcić w lewo, no więc tak jak zawsze, patrzymy w lusterko i zjeżdżamy na lewy pas jak nic nie jedzie" i może to śmiesznie brzmi, ale tak nawet nie zauważysz przeleci Ci jazda bardzo szybko, tylkomusisz pamiętać o skupieniu i koncentracji a wszystko pójdzie dobrze.

Klepsydra
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-05-10
Punkty pomocy: 97

Wmów sobie , że i tak nie zdasz, nie bedzie presji , nie bedzie stresu.

Polecił mi to kumpel, u mnie pomogło.

Śpieszą się tylko głupcy, myśląc, że gdzieś i po coś można zdążyć...

kamilmm
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-06-09
Punkty pomocy: 105

Ja za drugim podejściem, i juz bez stresu, po prostu przestało mi zależeć za którym zdam. I się udało za 2 Smile

''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''

''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''

''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''

Gaz
Portret użytkownika Gaz
Nieobecny
Wiek: 69 ;)
Miejscowość: Opolskie

Dołączył: 2012-02-12
Punkty pomocy: 5

Miałem tak z teorią Wink Choć może też przez to ,że na 1 raz się nie nauczyłem Laughing out loud

,,IF YOU FEEL FEAR FUCK IT GO IN''

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

Ja zdałem za 4 razem. Za pierwszym razem jechałem na egzamin z rodzicami - mieli mi dodać siły, otuchy. No i dupa.. stres wziął górę, zjeżdżając z ronda po zawrotce gość dał po hamulcach bo auta po prawej ruszyły.
Za drugim z ojcem tylko - również klapa..
Trzeci raz z siostrą jechałem..

Dopiero za 4 pojechałem sam już na wyjebce totalnej - zdam to zdam, nie to nie, trudno. No i na luzie zdałem, tak ładnie jechałem że jeszcze dobre 300 m przed ośrodkiem pani egzaminator zaczęła mi już wypisywać kartkę i dała pieczęć "pozytywny" Smile - w sumie wtedy mi to dało trochę stresu, gdyż pojawiła się myśl; " o kurde, udało się, a co jeśli coś spierdolę tuż przed ośrodkiem?"

Ale tak jak kolega Lionel - po prostu skup się maksymalnie, wyłącz stres i zrób to co trzeba.
Jedna i cenna rada: egzaminatorzy lubią wprowadzać stan dodatkowego stresu słowami typu: "oj, coś późno ten kierunkowskaz" , "dlaczego jeszcze nie zmieniliśmy pasu?" , "dlaczego tak wolno jedziemy?" , "coś duży ten łuk/manewr (whatever)

po prostu nawet jeśli coś zrobimy delikatnie źle (czy nawet zapomnimy kierunkowskaz dać albo coś takiego), co nie wpływa na ocenę to grunt żeby się tym nie przejmować, nie skupiać na tym - zapomnieć, wywalić z głowy, skupiać się na dalszej jeździe. Najgorsze jest myślenie w trakcie jazdy o tym małym błędzie, który przed chwilą popełniliśmy, zamiast skupiać się na dalszej jeździe - to często dekoncentruje osoby zdające egzamin. Olej jeśli zrobiłeś coś źle, po prostu jedziesz dalej Laughing out loud

pozdro

pass7
Portret użytkownika pass7
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2012-11-23
Punkty pomocy: 696

Dużo zależy od szczęścia i egzaminatora.
Ja B zdałem za 8 a C za 1.

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

chcesz być najlepszy - błąd, bo nigdy nie będziesz - w tym czemu nie poświęcisz się na 100%

Ty masz zdać. Tzn. opanować podstawy. Jeżeli czujesz, że nie opanowałeś podstaw tzn. za mało się uczyłeś. Jak opanujesz podstawy, możesz je rozszerzać.

Miałem to samo na studiach. Chciałem iść na egzamin wiedząc wszystko, nigdy nie umiałem, było tego za dużo.

Najlepiej mi szło kiedy miałem krótki skrypt rypany po 10 razy.

Do tego dochodzi ryzyko wkalkulowane tzn. zła wola egzaminatorów, złe samopoczucie, pech.

Nie przejmuj się i do przodu

Gadzik
Nieobecny
Wiek:   
Miejscowość:  

Dołączył: 2013-01-27
Punkty pomocy: 296

moze jakies substancje uspokajające przed, byle by nie zamuliło.
może jakies piweczko, dwa? xDDDD zarcik

Rogov
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-08
Punkty pomocy: 108

Nie można mówić że się nie stresuje i jest dobrze w momencie gdy tak nie jest. Ja dobrze pamiętam swój egzamin. Powiedziałem sobie najpierw w myślach "Kurwa jak się stresuje", zaakceptowałem ten fakt i od razu się uspokoiłem.

Żbik
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 61

Myślę, że podejście: zdam, to zdam, nie to nie, dużo daje. Ogólnie masz wiedzieć, że jeździsz na tyle dobrze żeby zdać, ale nie wmawiać sobie że jak nie zdasz to koniec świata, tu masz kilka fajnych rad, nie chce mi się przepisywać Laughing out loud http://www.zaradni.pl/zdrowie/11...

Pomogłem? Odwdzięcz się* *komukolwiek

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

"Kompletnie nie radze sobie ze stresem"
Idź do specjalisty(psychologa)który powie Ci w jaki sposób walczyć lub przynajmniej opanować stres.

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"