Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Książka

10 posts / 0 new
Ostatni
Piechot1
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2012-12-09
Punkty pomocy: 4
Książka

Witam, miesiąc temu rozstała się ze mną dziewczyna. Cały czas mam jeszcze jej książkę, z racji tego że ta książka mi cały czas o niej przypomina a nie chce jej wyrzucać muszę ją oddać. Jak to zrobić? Dać to jakiejś jej koleżance? Nie chce się z nią spotkać w cztery oczy bo nadal darzę ją uczuciem i nie byłoby to dla mnie przyjemne spotkanie. Co mam zrobic?

Kutanoid
Portret użytkownika Kutanoid
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Miejscowy

Dołączył: 2012-03-17
Punkty pomocy: 364

Daj jej kolezance, albo wyslij pocztą.

-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.

facetoface
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2012-10-25
Punkty pomocy: 53

Coraz głupsze tematy na tym forum. Masz jej pokazać że zwykłe oddanie ksiązki jest dla Ciebie niczym, co sobie pomysli Twoja ex ( ale słaby, boi mi się oddać nawet książkę, musi przez koleżanke oddawać ) Bierz ją w łape i suń do niej!. Po prostu mówisz cześc oddaje Ci książkę, narazie. Czy wy nie macie większych problemów?

_____________________________________________________________

Ten, kto jest nie jest wystarczająco odważny, by podjąć ryzyko, niczego w życiu nie osiągnie
Muhammad Ali

Radanos
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Pomorze

Dołączył: 2012-10-09
Punkty pomocy: 12

Rozumiecie - bo widzę, że na dole też o tym piszą - że on nie jest w stanie jej oddać teraz tej książki, bo jeszcze nie zgasły wszystkie uczucia? Dlaczego ma pokazywać, że to dla niego nic, skoro tak nie jest? Jak ktoś nie da rady, to nie ma siły, żeby dał radę. Proste? Proste.

Autorze - Pójdziesz, oddasz, kiedy będziesz w stanie. Myślę, że przy okazji do tego czasu nauczysz się kilku przydatnych rzeczy z tej strony. Za nic w świecie nie oddawaj jej pośrednio. Jeśli sama się upomni, powiedz, żeby ona po nią przyszła.

Nigdy nie ufaj ludziom którzy nie płakali na Królu Lwie

Wojtek1243
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa - okolice

Dołączył: 2012-06-11
Punkty pomocy: 308

Nie uciekaj od problemu tylko walcz z nim. Musisz być na tyle silny żeby dać radę na luzie pójść do niej oddać książkę i wyjść, a nie jak ślimak dawać przez koleżanki sranki bo nie dasz rady się z nią spotkać. Powodzenia! Smile

Whatever91
Portret użytkownika Whatever91
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2012-12-05
Punkty pomocy: 14

Ja miałem od byłej kurtkę. Po rozstaniu wypadło mi to z głowy, dopiero po 2 miesiącach gdy zobaczyłem ją w szafie sobie przypomniałem ze muszę jej oddać. Wziąłem zaraz na drugi dzień tak pod wieczór (miałem pewność że będzie w domu) i zadzwoniłem do drzwi, otworzyła A. :

Ja- Cześć (smile), oddaje Ci kurtkę, zapomiałem o niej Smile
A - Cześć (ze zdziwieniem), Dzięki za fatygę.
Ja- Nie ma problemu, wziąłem po drodze. Lecę dalej narazie.
A- Aha, no pa.

Obróciłem się na pięcie i swobodnym krokiem oddaliłem się, aby dalej wieść moje ciekawe życie.
Tak więc bierz książkę i zasuwaj do ex jak najprędzej bo jeśli będziesz to odkładać to nigdy jej nie oddasz. Pozdro.

Viq
Portret użytkownika Viq
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: daleka północ

Dołączył: 2012-11-12
Punkty pomocy: 137

Problem jest w Tobie, to tylko książka! Dobra chociaż? Jak jakaś ciekawa to schowaj na najwyższą półkę w regale i jak zapomnisz to za pół roku twój księgozbiór może się wzbogacić o jakiś ciekawy wolumin. Smile

Showtime, motherfucker, it's on.

facetoface
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2012-10-25
Punkty pomocy: 53

Właśnie jaka książka?

_____________________________________________________________

Ten, kto jest nie jest wystarczająco odważny, by podjąć ryzyko, niczego w życiu nie osiągnie
Muhammad Ali

DamianDill
Portret użytkownika DamianDill
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-04
Punkty pomocy: 45

Stary daj sobie siana, ja tez mam trochę rzeczy po byłej i co jakoś nie spieszy mi się ich oddać owszem jeżeli sama się o nie upomni proszę bardzo, nie widzę problemu ale jeszcze mnie na tyle nie pojebało żebym sam jej zawoził o nie sorry ja po swoje zabawki sam przyjechałem i zabrałem, czes po podwórku zbierałem Smile, co chcesz ja zobaczyć? Dalej jakaś iskierka nadziej w tobie jest? Wyjebane na jej rzeczy, moja oddala wszystkie prezenty, biżuterie, wszystko oddałem do domu dziecka i jestem z tego dumny niech ktoś inny doceni jak ona nie potrafiła.

Graffiti sztuka ulicy