Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

KIlka pytan odnośnie długotrwających związków i ich zakonczenia.

36 posts / 0 new
Ostatni
Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Włączona
Ogarnięty
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2750

Ciekawe pytania zadajesz TrudnyDzieciak, po swoim skończonym związku chciałem się doświadczeniem z tego płynącym podzielić wcześniej na forum. Odpuściłem, nie chciałem się "żalić" - źle bym się z tym czuł.

Dobrze, że nadarzyła się okazja to wyrzucę to z siebie.

Związek - rok i dwa miechy

Pierwszy miesiąc po zerwaniu z jej strony, szczerze mówiąc robiło mi się na wspomnieniach słabo i łezka w oku nieraz się kręciła. Mieliśmy kontakt, chciałem ją odzyskać, nie zbywała mnie (teraz wiem, że mnie zwodziła) - pojechałem do niej po tym czasie pogadać, przy okazji usiadłem do jej lapka i przypomniało mi się, że kiedyś wgrałem jej KeyLoggera na kompa - zapisuje wszystko to co wypisze na klawiaturze i wysłałem sobie raport na meila by na spokojnie móc wszystkie jej wypociny przeczytać już u siebie w domku.

Po tym jak przeczytałem, że będąc ze mną zawsze myślała o innym, i że nie może się doczekać aż wyssie mu "mleczko z rynny", i zrobi mu z chuja wiatrak serce mi zamarło ma dwie sekundy a potem już byłem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi że z nią nie jestem.
Gdybym tego nie wyszpiegował sądziłbym, że to najlepsza dziewczyna którą w życiu spotkałem - heh

Z kryzysu typu "mam dużo czasu, głupieje" wyciągnąłem się znajomymi - znów zadbałem o kontakty (przez ex trochę ucierpiały niestety), mnóstwo z nimi imprezowałem, chlałem, przypalałem, latałem tu i tam - złapałem tyle dobrych wspomnień, że o byłej pozostał już tylko smród.
Potem żeby przypieczętować koniec i zacząć nowy rozdział polazłem na dziwkę, potem z jedną koleżanką miałem układ seks-friend, a teraz z kolejną układam sobie dobre-zdrowe relacje oparte na czymś więcej niż łóżko.

Czy mam kontakt z byłą?
Czasem do mnie pisze gorzkie żale, wzbudza poczucie winy, poniża i chwali się swoim nowym nabytkiem, podnosiła mi Tym ciśnienie ogromnie - poźniejsze wiadomości bez czytania usuwałem, zablokowałem ją na fb, zdjęcia spaliłem, pierścionek zaręczynowy wyrzuciłem do dużej rzeki - epicko leciał.
Kontakt urwałem.

Pytasz o Pocieszyciela - znalazła sobie przed zerwaniem.

Czy chciała do mnie wrócić? - nie

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Al
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-09-02
Punkty pomocy: 507

Co jak co, ale jeśli instalowałeś pannie keyloggera to była to zdrowo patologiczna relacja Wink Aż dziwne, że to Ty nie zerwałeś, zamiast bawić się w Sherlocka Holmesa.

* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Włączona
Ogarnięty
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2750

Masz racje - był, lecz nie z racji Keya

Wgrałem jej tydzień po zerwaniu gdy byłem u niej po swoje rzeczy, wskoczyłem na lapka pod pretekstem naprawienia jakiegoś błędu - znam się na PC-tach.

Patologiczny był przez większość czasu - chorobliwa zazdrość z jej strony, chęć mnie kontrolowania, wyrzuty z dupy, płacz, szantażowanie, stawianie swoich potrzeb wyżej od moich, poniżanie.

Przez mniejszą to była sielanka pełną parą - i właśnie TO mnie z nią trzymało.

Zrywałem z nią dwa czy trzy razy, ale jakoś do siebie wracaliśmy (bo tęsknota, bo iluzja że już takiej nie znajdę, bo płacz, bo szantaż tajemnicami (skoki w bok mego brata - które mogłyby rozjebać jego 7-letni związek z jego dziewczyną).

Teraz widzę, że logicznie nie myślałem, że odciąłem sobie wtedy fiuta i jej go podarowałem, dobra lekcja dla mnie na przyszłość.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

kogo oszukujesz, Trudny? Bo jakos, k..., nie wierze, ze statystyki Cie interesują!

poza tym: "skonczyłem swoj 2.5 letni zwiazek, nie bede sie wypowiadal co i jak i dlaczego bo mi sie nie chce"

co to ma być? Ze niby tak wyjebane masz? A moze odrobina szacunku dla czytających?
Chcesz opinie to proponuje Bravo albo "przyjaciółkę"

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"