Napiszcie tutaj jakie macie pasje, ile się już tym interesujecie i kto/co was skłonił/o właśnie do wybrania takiego hobby. Ok ja zacznę:
Moją pasją jest boks, trenuję go od 9 roku życia. Co mnie do tego skłoniło? W zasadzie to był czysty przypadek- pewnego dnia do mojej podstawówki przyszedł gość który szukał młodych talentów- chodził po klasach i sprawdzał kto ma jakie warunki fizyczne. A że zawsze byłem ciut wyższy od swoich rówieśników to zaprosił mnie on na trening i...tak już się ciągnie do dziś. Nie odniosłem jednak większych sukcesów- czasem się brało udział w zawodach ale zazwyczaj dostawałem lanie.
Gitara - klasyczna bądź też akustyczna. Pociągnął mnie do tego spokój, którego doznałem słysząc dźwięk gitary ( coś spokojnego to było ) i tak się zaczęło
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
Ohohoho cooli to ty taki hacker jesteś, będę na ciebie uważał
trzeba IP ukryć ... 
they hate us cause they ain't us
Mechanika motoryzacyjna, bardziej z konieczności się tym zainteresowałem niż z własnej woli, ale uwielbiam siedzieć w garażu i dłubać przy swoich sprzętach.
Snowboard i narciarstwo - zimą nic innego mi nie chodzi po głowie oprócz szlifowania techniki i zamiatania na stoku
Wina - Z racji rodzinnych interesów jestem mocno wkręcony w świat win, przede wszystkim wina węgierskie.
Żeglarstwo - Nic tak nie podnosi samopoczucia jak konfrontacja a siłami natury
Książki - No kto nie lubi dobrego kryminału?
Pisanie - Uwielbiam pisać i szlifować warsztat, półki co szukam natchnień.
Podróże motocyklowe - półki co zjechane całe Bałkany, a Chorwacja dwa razy xD
Rozwój zawodowy i osobisty - raczej z konieczności, bo leniuch ze mnie ale zawsze starałem się iść dalej i dalej.
Rower i muzyka w tym DJing - dwie wzajemnie uzupełniające się pasje od lat.
Aktualnie trzaskanie kilometrów po ciemnych lasach/parkach z widocznością 5/6m przed tobą przy pompująch w żyły klimatach electro/minimal/tech house/progressive/trance. Coś pięknego
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Cipki. Moim hobby sa cipki.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
http://pl.memgenerator.pl/mem-im...
Ponad 2 lata śmigałem w piłkę, skończyłem w lipcu. Teraz już tylko idę pokopać trochę z chłopakami z osiedla dla rozrywki. Kiedyś narzekałem na to, że trenowałem po 3-4 razy w tygodniu, że "koledzy siedzą na dworze przy bronie, a ja muszę zapierdalać autobusem na ten trening". Treningi się skończyły, a ja zacząłem za nimi w pewien sposób tęsknić. Nie miałem po prostu co robić przez tyle wolnego czasu. Do czasu. Od dwóch tygodni zajmuje się basenem - 3 razy w tygodniu zupełnie wystarcza.
Poza tym siedzę w hip-hopie.
Komputery - technicznie - składanie, naprawa. Software - czyszczenie dysków, przyśpieszanie pracy, porządki. Granie w gry. (samouk)
Siłownia - pakuję cały czas - daje mi to bardzo dobre samopoczucie, energię i chęć do życia. (zachęcił mnie kolega po wakacjach, teraz mamy niezłą ekipę na siłce)
Pływanie - jestem ratownikiem, praca sprawiała mi bardzo dużą satysfakcję chociaż zazwyczaj byłem wykończony, ale nie ma nic lepszego niż wykończenie fizyczne
(mama zapisała mnie na pływanie i tak jakoś poszło, 4 lata musiałem czekać na wyjazd nad morze do pracy)
Ogólnie bardzo lubię sport - piłka nożna, rugby - takie bardzo męczące żeby się wyżyć. Biegam za piłką jak pies za mięsem. Lubię grać ale oglądanie mnie nudzi.
Ćwiczenia siłowe kalisteniczne, czyli podciągnięcia, pompki i takie takie z wykorzystaniem ciężaru własnego ciała.
Bieganie - to też tak naprawdę kalistenika (chociaż nie siłowa), aczkolwiek zasługuje na całkiem osobny rozdział. Całkiem gruby rozdział.
Odżywianie - biorąc pod uwagę powyższe dwa elementy wypada także to połapać. Z tego 'wypada' wyszło coś więcej
To tyle jeśli chodzi o moje pasje, chociaż powyższe trzy mają na celu dostanie się do wojska, co jest moim głównym motorem napędowym.
Reszta to już tylko 'zainteresowania', psychologia, NLP, rap, książki i w sumie wszystko co jest ciekawe. Chłonę informacje jak gąbka. Oczywiście także sport wszelkiej maści - pływanie, rower, skakanka, siatka i tak można jeszcze wymieniać i wymieniać. Lubię także słuchać opowieści ludzi. Co ciekawe ludzie lubią mi opowiadać różne czasem drastyczne historie ze swego życia. Chyba jestem dobrym słuchaczem
Zapomniałbym dodać, że uwielbiam grać w piłkarzyki (chociaż za piłką nożną nie przepadam), lecz nie mam stałego partnera do gry więc moje umiejętności są raczej mierne. Chce ktoś zagrać?
W zamierzchłych czasach Rafałek także bardzo lubił gry komputerowe. Nawet aż za bardzo. Teraz też czasem sobie pogram, lecz nie za dużo.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
No i czemu nic nie strzeliles Anglikom?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
No ale miałem nadzieję że zagrasz chociaż kwadrans.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Grzyby halucynogenne i LSD.
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Juz kiedys był taki temat.
Elektronika - od dziecka sie tym zajmuje, diody, układy, tranzystory itp. Obecnie jestem na etapie projektowania własnych wzmacniaczy elektrakustycznych i układów do wykorzystania w życiu codziennym, modyfikacjami elektroniki audio.
Akustyka - projektuje, modyfikuje i buduje własne system nagłośnienia.
Psychologia i socjologia, głównie związane z tematyka strony, samorozwój itp
Kiedyś zajmowałem sie jeszcze komputerami, głównie hardware, mody obudów mody zasilaczy chipowanie kart itp ale obecnie elektronika i akustyka zajmuje tyle czasu ze nie mam na wiecej zainteresowan czasu.
Jest jeszcze motoryzacja, muzyka, kobiety oczywiscie ;p
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
Wódka, kobiety i BMW.
Gitara, bas, perkusja.
Komponowanie muzyki - konkretnie post-rocka - prowadzę swój własny solowy projekt, sam wszystko nagrywam własnymi ręcami.
Oprócz tego to jestem fanem marki Audi, jeżdżę nią, interesuje się nowinkami i historią.
Gram na gitarze elektrycznej, miałem zespół Metalcore'owy, ale chłopaki mało samozaparcia mieli do grania więc temat olałem.
)
Na co dzień komponuję muzykę w domu, głównie w klimatach Progresywnego Metalu (czyli ciężko, ale z klimatem
Druga pasja, mocno powiązana z pierwszą, to obróbka sygnałów audio. Czyli realizacja dźwięku. Skoro komponuję muzykę, to chciałbym żeby ładnie brzmiała
Equazlizery, kompresory czy inne saturatory nie są mi obce 
Trzecia pasja to psychologia i samorozwój, co mocno związane jest z tematyką tej strony
Piłka nożna, kiedyś przez mniej niż rok trenowałem piłkę nożną w 3 podstawówce, nakręcił mnie na to ojciec ale kontuzja i koniec gry, do tej pory chodzę na mecze swojego klubu, więc to jest jakieś tam zainteresowanie.
Sztuki walki - zaczęło się od boksu kiedy miałem 13 lat, oglądając jedno anime złapałem zajawkę na to, żeby coś poćwiczyć i gdzieś się zapisać, potem kickboxing, k1 i do tej pory muay thai i boks.
sporty walki od 6 lat, siłownia od 2.
Dodatkowo zapalony kibic
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
Mnie najbardziej jara latanie po winklach na mojej Yamaszce R6

Adrenalinka i te sprawy..
"Motocyklizm- Choroba dziedziczna, niestety niewyleczalna. Objawia się już od najmłodszych lat chorego, w postaci "rogala twarzowego" na widok motocykla, benzyny w żyłach, i zapotrzebowania na adrenalinę."
aaaaaa widzisz.... wina.... no to pogadamy
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Z czego robisz?
a, i piwo raz robiłem z gotowych proszków z neta
Ja mam na koncie jeżyny, wiśnie, jabłka, czarne pożeczki
-Grafika komputerowa (animacje, 3D, 2D, game-design, koncepty postaci, broni, maszyn
kreskówkowych postaci, krajobrazy fantasy/post-apo, cała grafika do gier)
-rysowanie, malowanie
-Snowboard
-granie na gitarze elektr.
-komponowanie muzyki
-sporty ekstremalne
-prędkość! (troszkę uzależniony jestem od tego, czy jadę samochodem,rowerem czy na
snowboardzie, lubię dużą prędkość po prostu)
-siatkówka
-speedminton
-modelarstwo RC (w mniejszym stopniu niż pozostałe, ale jednak)
-elektronika
-nowoczesne technologie / futurystyczne
-motoryzacja
-tajemnice i ciekawostki kosmosu, wszechświata
w planach:
-skok na spadochronie
-skok na bungee
-surfowanie na falach oceanu
-nurkowanie nad rafami koralowymi
-zwiedzać różne ciekawe zakątki świata
szczudlarstwo, podróże, fotografia, wiedza, łyżwiarstwo
takie tam
malowanie po ścianach i barmaństwo, biegać lubie do tego, za piłką polatam i na rowerze chętnie pojeżdzę.
ale tak siak graffiti fo life !!
długo na barze? ja 6 lat:)
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
nie nie nei, barmaństwo hehe, bardziej "barmaństwo"
za mlody jetsem na to, jeszcze nawet nie pełnoletni, bardziej sam dla siebie się tak bawie, flair i takie tam sprawy
ale juz wiem do kogo się odezwać jak będę mial jakies pytania, pozdro!
ah flairowiec,
exibition czy raczej working? trenowalem ze 3 lata ale przestalem na rzecz sportow walki, jesli jestes ze slaska chetnie oddam butelki treningowe, mi sie nie przydadza a leza i sie kurza
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
working
z gdanska jestem, wiec raczej odpada - ale tak czy siak dziękuje
a powiedz mi, jak to z tą pracą.
kursy oplaca sie robić, czy i bez nich da rade się wkrecic do jakis klubow miejskich na piątkowe imprezy jako barman?
powiem Ci tak:
olej kursy, znajdz prace w barze z dobrym barmanem który będzie Cie prowadził, zbierzesz takie doświadczenie, ż ekursy nie będą Ci potrzebne. nie raz pracowałem z ludzmi po kursach w przychodziło co do czego to nawet shakera nie potrafili trzymać.
Na Śląsku jest cała masa pracy za barem, pracowałem już chyba we wszystkich klubach nocnych i w agencjach. Przemyśl dobrze to bo praca za barem wymaga wielu wyrzeczeń, ja już powoli odchodze z gastronomii, mam inna dobrze płatną pracę , ale jakoś z tym barem sie rozstać nie mogę
Tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpie w coś nieustannie, ale kiedy robi się ciemno , wiem to na pewno, noc jest dla mnie!
aaa, okok, dzieki za informacje
jak skoncze 18 to zamierzam się wkręcic do jakiegos baru, klubu, by lekko obyć się z tematem. Ew. do znajomych by na 18stkach jako barman robić czy coś w tym stylu
a jakich wyrzeczeń wymaga praca za barem? jestem ciekawy. chodzi o to że w nocy to i później wstajesz i ogólnie dzień jest przestawiony? czy nie skumałem
a jeszcze mnie ciekawi jedna sprawa - barman może pić alko za barem za darmo ?
