Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

jak zachował by się facet

6 posts / 0 new
Ostatni
Razorro
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Nowy Sącz

Dołączył: 2012-11-25
Punkty pomocy: 4
jak zachował by się facet

Witam Panowie. Trochu lat mam i co się z tym wiąże doświadczenia które nic mnie nie nauczyło. Opisze sytuację w skrócie bo to się dokładnie stało jest mało istotne. A więc przekonałem się i nauczyłem na zawsze co oznaczają słowa "nie bierz pupy z kupy". Stało się. Doszedłem do KC i intymnych pieszczot(dziś wydaje mi się ,że chyba z litości) i zmiękłem. Co mam powiedzieć. Znałem stronę, znałem teorię brakowało mi innych opcji, skupiłem się na jednej kobiecie, kobiecie z która widuję się po osiem godzin w pracy. Wpadłem w syndrom jedynej i jak wiadomo spartoliłem (oj długo partoliłem). Tak mi ściorało głowę, że zacząłem wierzyć ,że może "ona jest inna" i trzeba być pieskiem. Nie powiedziałem ,że "kocham itp" ale byłem na tyle nachalny i needy ,że usłyszałem od niej samej ,że jestem needy i ,że nigdy... Jak się domyślacie dziś dalej widzę się z tą kobietą bo siedzimy niedaleko siebie. Ona ma na mnie wywalone. Specjalnie odwraca wzrok, w ogóle nie patrzy, ignoruje, generalnie się nie odzywa wogóle. Trochu czasu minęło i spojrzałem na to zdrowym okiem, znalazłem inna kobiete i trochu przeszło. Zastanawiam się jak się wobec niej zachowywać aby zachować jak facet a nie frajer. Zgrywać jak ona ,że sie nie odzywam i odwracać głowę czy pogadać ,że było minęło, zachowujmy się jak znajomi z pracy.??

Haversham
Portret użytkownika Haversham
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-10-26
Punkty pomocy: 408

Z uśmiechem przez życie, nie przejmuj się nią, niech zobaczy, że się pozbierałeś. Możesz unikać rozmowy, ale traktuj ją normalnie.

Kon­cert miał dziw­nie nieskład­ne brzmienie:
wpierw grały zmysły, po­tem sumienie.

Numenesse
Portret użytkownika Numenesse
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Brak

Dołączył: 2011-09-28
Punkty pomocy: 91

Nie baw się w nieodzywanie, to jest dobre, ale w gimnazjum. Ciesz się życiem, jest za krótkie, żeby tyle rozmyślać o przeszłości.

Ja byłem w podobnej sytuacji (w szkole, ta sama klasa). Nie odzywaliśmy się z rok, w końcu przemogłem i sam zacząłem gadkę. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak zajebiście się po tym czułem. Obie strony zadowolone. Możesz z nią śmiało pogadać.

A Ty rób jak uważasz, pozdrawiam.

Ucz się.

tofik34
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: ///

Dołączył: 2010-06-08
Punkty pomocy: 38

Badź soba, cześc z uśmiechem na twarzy. Spotykaj sie z innymi (każda nastepna jest lepsza od poprzedniej jak to ktos kiedyś napisał na forum:) ) niech widzi że nie jesteś taki jak kiedyś.

Razorro
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Nowy Sącz

Dołączył: 2012-11-25
Punkty pomocy: 4

Dzięki Panowie za podpowiedzi. Generalnie ja jestem tego samego zdania, tyle ,że to nie odzywanie się wychodzi od niej więc czemu mam się prosić (fakt faktem młoda dziewczyna). Generalnie domyślacie się ,że gdybym miał to w dupie to bym nie pisał Smile. Dzięki

tofik34
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: ///

Dołączył: 2010-06-08
Punkty pomocy: 38

Poczytaj kilka artykuków ze strony jest tam mnóstwo odpowiedzi na twoje pytania. Ewentualnie jak coś by się przydażyło to koledzy z forum zawsze coś doradzą Wink