jak jeszcze raz napiszesz "co byś zrobił na moim miejscu" to obiecuję, że Cię stąd wypieprzę!!!
Nosz kur... Pół tuzina ludzi pisze Ci od kilku dni co zrobić, a Ty co? Potrzebujesz odpowiedzi, która Ci podpasuje? Może pojawi się jakiś nieogarnięty pipek, który każe Ci zadzwonić, wysłać 500 smsów a potem bukiet róż z deklaracją związku na bileciku???
Ogarnij się stary, bo mi się na wymioty zbiera!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Andrzej , dziękuje za zaufanie...
Na poczatek powiem ci pewną historię świeżą bo z wczoraj...
Jest pewna Panna razem wychodzimy na imprezy jest to samo o czym pisaleś w relacjach z Twoją znajomą...
Ja od świąt jej nie widzialem...nie dzwonilem...nie pisalem....
Dostalem jednego smsa na swięta - z totalnym fochem.
Odpisalem ...." dziękuje CI , nawzajem" , ona wie , że potrafię pięknie mówić i pięknie skladać życzenia...tym razem dostala smsa suchara i 0 kontaktu.
Wczoraj dzwonila do mnie 4 razy od 23 zapewne z życzeniami...nie odebralem .
Nagrala sie na skrzynkę pocztową ....stary nic nie powiedziala tylko bylo slychać odglosy zabawy ( próba wzbdzenia zazdrości ) swoją drogą slaba próba....
Więc biorąc pod uwagę co piszesz i ona byla tobą zainteresowana , to możesz zrobić tylko jedno :
LUSTERECZKO tj. obojętność za obojętność , ale nie wolno Ci przy tym być na nią zly , poprostu obojętność.
Nie wiem na jakim jesteście etapie , ale jeśli to poczatek znajomośći bez deklaracji , to dodalbym jeszcze element zazdrości : flirtowanie z jej koleżankami ...
Stary , ona teraz robi klasyczny P&P , za kilka dni się odezwie i podleje Ciebie jak roślinke...żebyś żyl tymi kilkoma zdaniami na fb lub z sms'a . Zaczyna powoli Ciebie ramować w kategorię przyjaciela , kola ratunkowego , zawsze bedziesz na nią czekal i zawsze bedziesz w gotowości....nie możesz sobie na to pozwolić!!! Ramuj ją Ty , czyli obojętność , obojętność , obojętność, jeśli ona myśli o Tobie a myśli napewno , to sie odezwie. Daj jej czas zatęsknić. BUDUJ WARTOŚĆ PRZEZ NIEDOSTĘPNOŚĆ, towar deficytowy jest z reguly drogi i bardzo porządany...
Właśnie zamierzam tak zrobić. Poczekam jak się rozwinie sytuacja. Koniec miękkiej gry. Zastosuję lustereczko - o ile się odezwie. Poczekam na jej krok. Koniec z angażowaniem się i uzależniania swojego szczęścia od innych
Nie zamierzam wpaść w ramy przyjaciela, a tym bardziej koła ratunkowego. Będę zimny. Jedynie na spotkaniu - o ile dojdzie do takiego dam jej jak najwięcej emocji, tak aby to ona zaczęła myśleć o spotkaniu ze mną.
Raz jeszcze dziękuje Wam za pomoc.
Minęły 2 dni...
Wczoraj wieczorem otrzymałem od niej SMS, z życzeniami noworocznymi oraz z przeprosinami, że nie odzywała się ale "musi sobie przemyśleć pare spraw :(" <-- tak właśnie napisała.
Nie odpisałem jej nic. Poczekam do jutra. Niech trochę pomyśli o mnie.
Chcę odezwać się do niej, zaproponować spotkanie - jest to dobry pomysł?
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
jak jeszcze raz napiszesz "co byś zrobił na moim miejscu" to obiecuję, że Cię stąd wypieprzę!!!
Nosz kur... Pół tuzina ludzi pisze Ci od kilku dni co zrobić, a Ty co? Potrzebujesz odpowiedzi, która Ci podpasuje? Może pojawi się jakiś nieogarnięty pipek, który każe Ci zadzwonić, wysłać 500 smsów a potem bukiet róż z deklaracją związku na bileciku???
Ogarnij się stary, bo mi się na wymioty zbiera!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Andrzej , dziękuje za zaufanie...
Na poczatek powiem ci pewną historię świeżą bo z wczoraj...
Jest pewna Panna razem wychodzimy na imprezy jest to samo o czym pisaleś w relacjach z Twoją znajomą...
Ja od świąt jej nie widzialem...nie dzwonilem...nie pisalem....
Dostalem jednego smsa na swięta - z totalnym fochem.
Odpisalem ...." dziękuje CI , nawzajem" , ona wie , że potrafię pięknie mówić i pięknie skladać życzenia...tym razem dostala smsa suchara i 0 kontaktu.
Wczoraj dzwonila do mnie 4 razy od 23 zapewne z życzeniami...nie odebralem .
Nagrala sie na skrzynkę pocztową ....stary nic nie powiedziala tylko bylo slychać odglosy zabawy ( próba wzbdzenia zazdrości ) swoją drogą slaba próba....
Więc biorąc pod uwagę co piszesz i ona byla tobą zainteresowana , to możesz zrobić tylko jedno :
LUSTERECZKO tj. obojętność za obojętność , ale nie wolno Ci przy tym być na nią zly , poprostu obojętność.
Nie wiem na jakim jesteście etapie , ale jeśli to poczatek znajomośći bez deklaracji , to dodalbym jeszcze element zazdrości : flirtowanie z jej koleżankami ...
Stary , ona teraz robi klasyczny P&P , za kilka dni się odezwie i podleje Ciebie jak roślinke...żebyś żyl tymi kilkoma zdaniami na fb lub z sms'a . Zaczyna powoli Ciebie ramować w kategorię przyjaciela , kola ratunkowego , zawsze bedziesz na nią czekal i zawsze bedziesz w gotowości....nie możesz sobie na to pozwolić!!! Ramuj ją Ty , czyli obojętność , obojętność , obojętność, jeśli ona myśli o Tobie a myśli napewno , to sie odezwie. Daj jej czas zatęsknić. BUDUJ WARTOŚĆ PRZEZ NIEDOSTĘPNOŚĆ, towar deficytowy jest z reguly drogi i bardzo porządany...
CYCERO
Cycero oraz Nomen - dziękuje Wam za pomoc.
Właśnie zamierzam tak zrobić. Poczekam jak się rozwinie sytuacja. Koniec miękkiej gry. Zastosuję lustereczko - o ile się odezwie. Poczekam na jej krok. Koniec z angażowaniem się i uzależniania swojego szczęścia od innych
Nie zamierzam wpaść w ramy przyjaciela, a tym bardziej koła ratunkowego. Będę zimny. Jedynie na spotkaniu - o ile dojdzie do takiego dam jej jak najwięcej emocji, tak aby to ona zaczęła myśleć o spotkaniu ze mną.
Raz jeszcze dziękuje Wam za pomoc.
Pozdrawiam i szczęśliwego nowego roku życzę!!
Minęły 2 dni...
Wczoraj wieczorem otrzymałem od niej SMS, z życzeniami noworocznymi oraz z przeprosinami, że nie odzywała się ale "musi sobie przemyśleć pare spraw :(" <-- tak właśnie napisała.
Nie odpisałem jej nic. Poczekam do jutra. Niech trochę pomyśli o mnie.
Chcę odezwać się do niej, zaproponować spotkanie - jest to dobry pomysł?