Rób co uważasz, jak ci lepiej będzie bez niej na fb to to ja wyjeb. Nie patrz na to czy poczuje ,że zwyciężyła czy tez nie. Miłość, relacje między-ludzkie to nie są kurwa żadne zawody. Rób tak , aby tobie było dobrze i miej w dupie co ona sobie tam pomyśli. Liczysz się ty i tylko ty. Jak masz ochotę i będzie ci lepiej to to zrób, jak chcesz ją mieć to miej. Ja swoją EX wyjebałem ze wszystkiego co miałem i czułem się zajebiscie, miałem wyjebane w to co sobie pomyślała i czy wygrała. Tak naprawdę później okazało się kto wygrał i kto wydzwaniał 4 miesiące i skamlał o powrót.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Mironos, posłuchaj ty mnie uważnie.
Masz szczęście w nieszczęściu, pokazałeś jak facet z klasą i jajem, że to co ona uważa za szczyt jej możliwości (wesele i fotki z francuzikiem) Ciebie nie ruszają.
To Ty teraz rozdajesz karty. Ona już wyciągnęła swojego nie ASA ale JOKERA z rękawa, który jej nie pomógł. Zobaczyła że na kogoś takiego jak Ty, to po prostu nie działa. I wiesz co? Pewnie teraz ma Ciebie w bani non stop, podziwia Cię, zazdrości i sobie myśli. Kurde, jak ja mogłam zostawić chłopaka, na którego nie działają babskie gierki, ma silną rękę i wszystko czego mi było potrzeba, gdzie ja do cholery miałam rozum?
Niedługo może zacznie się bać, że straciła Ciebie na dobre, będzie błagać Cię pół roku żebyś do niej wrócił, a kiedy Ty pokażesz że to niemożliwe, cały czas będzie chciała być Twoją przyjaciółką, po to tylko, żeby czuć że może do Ciebie zadzwonić.
A to wszystko przez bujanie w obłokach, myślenie krótkowzroczne i niewiadomo co jeszcze.
A myślałem, że to kobieta potrzebuje stabilizacji, bezpieczeństwa akceptacji..
Dzięki temu portalowi, uczę się nowych rzeczy, które ciągle mnie zaskakują i utwierdzam się w przekonaniu, że trzeba być czujnym jak ważka
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Rób co uważasz, jak ci lepiej będzie bez niej na fb to to ja wyjeb. Nie patrz na to czy poczuje ,że zwyciężyła czy tez nie. Miłość, relacje między-ludzkie to nie są kurwa żadne zawody. Rób tak , aby tobie było dobrze i miej w dupie co ona sobie tam pomyśli. Liczysz się ty i tylko ty. Jak masz ochotę i będzie ci lepiej to to zrób, jak chcesz ją mieć to miej. Ja swoją EX wyjebałem ze wszystkiego co miałem i czułem się zajebiscie, miałem wyjebane w to co sobie pomyślała i czy wygrała. Tak naprawdę później okazało się kto wygrał i kto wydzwaniał 4 miesiące i skamlał o powrót.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
i...najważniejsze..nie bój się ! czy jak wejdziesz na fb to "coś" zobaczysz - 'nie zezwalaj na subskrypcje' i tyle.
Stawiaj czoła problemom - jak facet. Boli? Ma boleć. Tym większe będziesz miał doświadczenie.
Jeszcze wspomnisz Nasze słowa.
Cause it's me, you, you, me, me, you all night
Have it
Your Way
Forplay
Before I feed you appetite
Mironos, posłuchaj ty mnie uważnie.
Masz szczęście w nieszczęściu, pokazałeś jak facet z klasą i jajem, że to co ona uważa za szczyt jej możliwości (wesele i fotki z francuzikiem) Ciebie nie ruszają.
To Ty teraz rozdajesz karty. Ona już wyciągnęła swojego nie ASA ale JOKERA z rękawa, który jej nie pomógł. Zobaczyła że na kogoś takiego jak Ty, to po prostu nie działa. I wiesz co? Pewnie teraz ma Ciebie w bani non stop, podziwia Cię, zazdrości i sobie myśli. Kurde, jak ja mogłam zostawić chłopaka, na którego nie działają babskie gierki, ma silną rękę i wszystko czego mi było potrzeba, gdzie ja do cholery miałam rozum?
Niedługo może zacznie się bać, że straciła Ciebie na dobre, będzie błagać Cię pół roku żebyś do niej wrócił, a kiedy Ty pokażesz że to niemożliwe, cały czas będzie chciała być Twoją przyjaciółką, po to tylko, żeby czuć że może do Ciebie zadzwonić.
A to wszystko przez bujanie w obłokach, myślenie krótkowzroczne i niewiadomo co jeszcze.
A myślałem, że to kobieta potrzebuje stabilizacji, bezpieczeństwa akceptacji..
Dzięki temu portalowi, uczę się nowych rzeczy, które ciągle mnie zaskakują i utwierdzam się w przekonaniu, że trzeba być czujnym jak ważka
Szkoda ze autor nic nie pisze.
Miron co tam u Ciebie?
"Strach" to tylko rzeczownik
Pewnie rwie dupy, baluje i pali cygara! Tak mu dopomóż...
To ja jestem SPRITE
Pisal dzis ale usuneli temat bo zalozyl nowy...
Ciężka praca. Indywidualne zasady. Nieustający rozwój.