Hej Wam,
bylem na tym weselu po zerwaniu. Nie siedzialem z nia ( nie wiem skad wzieliscie, ze ja pojechalem z nia jako para). I powiem Wam ze bawilem sie zajebiscie. Ona "kisiła ogóra" przy stole, ja tanczylem non stop z innymi kobietami. Czulem caly czas spojrzenia jej i jej kolezanki (mialem wrazenie ze byly podkur*ione i srednio w humorze). Ona przez cale wesele nie zatanczyla ani razu z facetem (chyba raz w koleczku z kolezanka). No i tak minelo wesele, czulem sie w pewnym sensie wygrany (z samym soba, ze potrafilem sie dobrze bawic, ze nie myslalem o niej), naprawde bylem dusza towarzystwa. ALe skonczylo sie kiedy rano zobaczylem jej zdjecia na fb z Francji z tym ciapatym. Poczulem sie fatalnie, ale nic na to nie poradze. Po powrocie ona sobie zrobila na fb status "wolna", co tez mnie wkurzylo. Jest chyba zabujana w tym kolesiu. Musze byc twardy i przetrzymac to. Narazie jest ciezko, ale takie zycie
Coś mi tu nie pasi. Niby super się bawiłeś na weselu i wgl, ale jakaś głupia zmiania statusu na fb, jakieś zdjęcie wstawione i już problem wielki. Olej ją, skoro wszystko skończone to cześć, a ty lecisz podrywać inne i ją olewasz.
Nigdy Jak Niewolnik, Zawsze Jak Król
Misiu kolorowy, a na co ci ona w znajomych, wywal ją. Ja wiem że gadka że to dziecinne zachowani itp, ale będzie ci łatwiej. Na chuj się męczyć ze znajomych z gb, nk, gg, i numer z komórki. Teraz nadszedł czas odtruwania po związku, powiem ci szczerze jeszcze nie raz ci zakręci w głowie. Zresztą ktoś to przeżywał przyzna mi rację.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Jak mnie kiedyś była wkurzała głupimi komentarzami na fb to wbiłem do niej na profil i kliknąłem w ustawieniach ( tam gdzie mozesz ja zablokować itp ) , że nie chcę subskrybować informacji udostępnianych przez użytkownika . Od tamtej pory nie pokazuje mi się żadna zmiana statusów, posty itp. Nie wiem czy jest jeszcze ta możliwość lecz warto sprawdzić a nie zaraz kasować ją ze znajomków
Wrzuciła zdjęcia na fb aby Cię sprowokować. Twoja dobra zabawa sprowokowała ją do tego. Chce ona Ci zrobić na złość i teraz zacznie wrzucać jaka ona mega szczęśliwa itp. Chce Ci udowodnić, że ona jest szczęśliwa już bez Ciebie. Nie przejmuj się. Początek bywa trudny. Jak będziesz dalej sobą i będziesz miał przysłowiowe wyjebane na nią zobaczysz że nie wytrzyma ;D Już widać że panna jest mega wkurwiona i będzie robiła wszystko by pokazać jaka to ona nie jest zajebista. A jak fb Ci przeszkadza to jest taka zajebista opcja "nie pokazuj informacji o tej osobie" czy jakoś tak. Wtedy nie wyskoczą Ci ani jej nowe fotki ani powiadomienia co robi aktualnie na fb.
I po cholerę Ci ten facebook? Od pogarszania humoru?
Po za tym, jeśli jesteś facetem to takie pierdoły nie mają prawa w jakikolwiek sposób wpływać na Twój nastrój, pamiętaj!
Pozdrawiam!
wrzuciła foty właśnie dlatego, bo widziała , że dobrze się bawisz. Wiem jak jest będziesz się męczył, ale nie usuwałbym jej z FB. W ten sposób pokażesz że Cię to ruszyło. Pewnie można zrobić tak by ukryć pochodzaca od niej treść, ale i takbędziesz to sprawdzał. Przerabialem to samo już kiedyś. Narazie dobrze rozgrywasz więc się tego trzymaj.
tak przeświadczenie że to dziecinne, ale chłopakowi to pomoże. I bez pierdolenia mi tu że po zerwaniu można dalej utrzymywać kontakt, nawet czasami się spotkać itp.
Są ludzie którzy mają tak wielkie jaja że by to przetrzymali, ale człowiek jest tylko człowiekiem.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Nie usuwaj jej z facebooka tylko ustaw w opcjach,zeby nie pokazywalo jej postow,zdjec itd. Ta ZDZIRA specjalnie wrzucila zdjecia z ciapkiem,ale sie nie przejmuj. On ją wyruchal i pewnie zapomnial a ona wielce zakochana zorientuje sie po tygodniu-dwoch o tym i bedzie chciala Ciebie spowrotem.Ty wtedy po malu wyprostujesz srodkowy palec w jej strone i odejdziesz:D
Wychodz do ludzi.
Miron tak dla podniesienia ducha - laska rzuciła kumpla, potraktowała go jak ścierwo. Teraz lata za nim jak pojebana ale on juz jej nie chce. Początkowo tez to tak wyglądało, Paweł do kosza, nowy typ na świeczniku. Dupa jej zmięknie, Twoje zadanie to zapewnienie szczęścia sobie. Masz gwarancję, że będzie chciała wrócić, ale musisz nad sobą pracować. Za rok pomyslisz czy chciałbyś byc z nią. A teraz bierz sie do pracy, wiem, jak bywa ciężko, ale nie trac czasu i odbuduj sobie kręgosłup. Tentyptakma89 dobrze Ci napisał, zrobiła to specjalnie. Głowa do góry i napierdalaj!
Właściwie ostatni post, który napisał kapitanzuo, powinien być całym komentarzem do Twojej sytuacji.
Fajnie, że zajebiście bawiłeś się na tym weselu. To się chwali, natomiast nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w dalszym ciągu myślałeś o niej, nawet tańcząc na parkiecie myślałeś o tym, aby ostentacyjnie pokazać, że masz wyjebane po rozstaniu i ogólnie wszystko gra (dobrze, ale widać, że jest to trochę na pokaz robione), bo niby piszesz, że nie myślałeś tam o niej, a jednocześnie widziałeś, że źle się bawiła, nie tańczyła z nikim, "kisiła ogóra" przy stole i była podkurwiona. Wydaje mi się, że teraz jesteś mocno nastawiony na pokazywanie jej, że u Ciebie jest zajebiście i nie ruszyło Cię w żaden sposób wasze rozstanie. Spoko, tyle tylko, że jeśli będziesz tylko grał, że masz wyjebane i jest git, a w środku będzie się gotowało w Tobie, to średnio wyjdzie to na dobre i możesz osiągnąć efekt przeciwny do zamierzonego, bo ten brak spójności prędzej, czy później wyjdzie. Dlaczego taki wniosek? Bo sam napisałeś dalej, że sytuacja ze zdjęciami na fb i zmianą statusu związku, jednak Ciebie ruszyła. Czyli, mówiąc krótko: nie masz wyjebane. Mam świadomość, że jeszcze długo nie będziesz miał, bo to trochę potrwa, zanim sobie w głowie poukładasz wszystko. Staraj się jednak nie robić nic pod nią i nie kieruj się chęcią ostentacyjnego manifestowania swojego wyjebania.
Co do fejsbuka, możesz usunąć ze znajomych, możesz zrezygnować z subskrybowania treści z jej profilu- zrobisz, jak zechcesz, nie sugeruj się tym, że to, a to może być odebrane jako dziecinne zachowanie. Ona zrobiła Ci pod chuja, więc po co niby masz teraz brać pod uwagę, co sobie ona pomyśli. Ona nie dbała o Twoje dobre samopoczucie, Ty nie zabiegaj o to, aby ona myślała o Tobie w jakiś konkretny sposób, bo co Cie teraz obchodzi jej zdanie. Liczysz się Ty. Zadbaj sam o siebie.
"Don't trust the smile, trust the actions"
hmm ja bym tam nie usuwał, wiesz jesli zrobiła to specjalnie to liczy na jakąś reakcję. Brak Twojej reakcji to najgorsza kara:) Bądź niewzruszony, wiem że to działało u mnie i działalo u Pawła. Jeśli poczuje, że nie ma już najmniejszego wpływu na Twoje zachowanie żal jej dupke ściśnie. Poza tym jeśli będzie miec Cie w znajomych to masz zajebisty środek na kontakt z nią, w taki sposób, że będzie widzieć to co ty chcesz widzieć. Pamietaj wszystko z umiarem.
Po pierwsze, jest ci ciężko. Niby się bawiłeś, zajmowałeś sobą i laseczkami, ale ciągle zwracałeś uwagę co robi ex. Pierwszy krok już zrobiłeś. Założyłeś skorupę na siebie. To na razie tylko pozory, bo w środku jesteś dalej miękki i różowy jak cipka. Ale to tak jak z lawą. Na początku skorupa pokrywa miękki środek, ale w końcu zastygnie cała. Tylko nie myśl o niej. Ona nie wyrządziła ci żadnej krzywdy, ona zrobiła ci przysługę, że już jej nie ma. Nie obchodzi cię to co robi z francuzikiem, teraz to jego problem, że musi się z nią męczyć. A jeśli pobzykał i zostawił to jest jej problem, konsekwencja jej głupoty i niedojrzałości. Jej, a nie twój.
Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem po rozstaniu to usunięcie numeru z komórki. Efekt zamierzony został osiągnięty, nie dzwoniłem, chociaż na początku korciło. Ale tu jest różnica między usunięciem z fejsa. Dlatego, że ona to zobaczy. Dasz jej do zrozumienia, że poświęcasz jej swoje myśli i czas. A masz po prostu tego nie robić. Pozdrawiam.
Be yourself!
Dokladnie jak pisze Benzen, nie usuwaj jej ze znajomych, bo gdy usuniesz ona to zobaczy i poczuje jakąś tam ,,satysfakcje", ze nie jestes w stanie czytac o jej zajebistym i szczesliwym życiu z nowym kolesiem:]
Pozdrawiam i życze szybkiego zapomnienia o niej:]
Trzymaj sie:]
"Strach" to tylko rzeczownik
Uwierz mi nic mi się nie pokazuje ani posty ani zdjęcia ani lajki
Ja pierdo*e, i co z tego ze zobacze ze ktos polubil jej zdjecie etc? To jest oznaka slabosci ze wykasuje subskrypcje, pomecze sie
Weź się ogarnij i pomyśl czego tak naprawde chcesz. Najpierw narzekasz, że boli Cię to, że zobaczyłeś jej zdjęcie z tym kolesiem a teraz udajesz wielkiego twardziela. To nie jest żadna oznaka słabości tylko poprostu zamknięcie się na pewien etap w życiu. Kiedyś rok zapominałem o lasce cały czas oglądałem jej zdjęcia czytałem co się u niej dzieje a teraz jak zrywam z dziewczyną to numer delete subskrypcja OFF i po tygodniu już o niej nie pamietam
Jeśli tak podchodzisz do rad innych to znajdź sobie inny portal
Owszem, boli mnie to ale czasem w zyciu cos musi pobolec. A do rad podchodze z szacunkiem, moje przeklenstwo nie bylo epitetem.
Napisz jej PW na Facebooku, że - nie chcę, żebyś się męczyła, i tak będzie lepiej dla ciebie, abyś nie widziała, co się u mnie dzieje. Powodzenia
i dajesz zablokuj użytkownika.
dzięki temu Ty jej nie widzisz, a do tego - ona wkurwu dostanie, że będziesz "ponad to", i nie potrzebujesz kontaktu z nią. Wtedy ona sama będzie się musiała starać o kontakt.
same plusy.
I tak będzie dupę jeszcze ci marudziła, pewnie z pół roku, może nawet dłużej.
Jedziesz z koksem i do pieca...
To ja jestem SPRITE
Jest w huj postęp! Miron gratuluje.
Pamiętaj o jednym. Ten jej francuzik myśli swoim przyrodzeniem, i co? rzuci francje i przyjedzie za nia do polski? On ma takie sex wakacje pewnie kilka razy w roku z byle lepszą panną z europy środkowo wschodniej. Ona jest skazana na nieszczęście i jedyne co jej zostało to to głupie zdjęcie które wkleiła na FB. Ona nic więcej nie ma. Czas ją rozszarpie, jak w końcu domysli się (o ile w ogóle) jak bardzo źle i lekkomyślnie postąpiła wdając się w romans z jakimś drągiem. Pokazała że każdy może ją mieć. Bo jak można w ogóle rozjebać kilka lat pracy i budowania związku przelotnym romansem, w obcym kraju z kolorowym? Nonsens.
Co do kasowania ze znajomych czy to na gg czy na FB czy gdziekolwiek. Nie kasuj. Naucz się z tym żyć. Nie pokazuj jej że w ogóle się nią interesujesz w jakikolwiek sposób. Kiedyś będziesz śmiał się z jej wpisów i głupot które tam umieszcza. Przeczekaj jakiś dłuższy czas i Ty wrzuć jakieś fajne fotki, tylko z umiarem żeby naturalnie to wyglądało.
Jak ktoś już powyżej wspomniał, nic nie gnoi człowieka bardziej od środka niż obojętność, milczenie. Zobaczysz, czas sprawi że ona jeszcze nie raz się odezwie
Ciężka praca. Indywidualne zasady. Nieustający rozwój.
Nic nie pisz
"Strach" to tylko rzeczownik
Tak jak koledzy wyżej napisali, najlepiej nic nie pisz, nie reaguj (usuwanie z fb itp). Ciebie to nie ma ruszać... Moja ex też nie dawno zmieniła status z "wolna" na w "związku". Chuj, chodzę wkurwiony do dzisiaj, ale żadnej reakcji z mojej strony, smutnych opisów i w ogóle ograniczyłem fb do minimum bo wkurwia mnie to
. Żyj chłopie, zacznij żyć, tak jak ja próbuje...
Po cholerę przejmujecie się tym fb ... Nie usuwaj jej po prostu obsraj to i tyle. Nie ma jej z Tobą wrzuca zdjęcia ? I cóż nie obchodzi Cięto. Co ty stalker żeby kontrolować ją dodatkowo na fb ? Jak ją usuniesz to ona poczuje że zwyciężyła, jak to obsrasz i nie będziesz zwracał uwagi to lepiej dla Ciebie. Przecież fb to nie jest życie by tam siedzieć i się marnować.
"Przecież fb to nie jest życie by tam siedzieć i się marnować."
Oj znam trochę ludzi, co dzięki fb się chyba dowartościowują, bo siedzą tam codziennie, nie wspominając o bajtach wgranych zdjęć czy komentarzach, które mało kto czyta
ale mi by sienie chciało używać fb by "ahh zobaczę co robi ex" ... nudy zresztą po cholerę się dobijać
A żebyś wiedział! Moja EX namówiła nowego boya żeby se założył FB tylko po to by ona mogła se ustawić że jest w nim w związku. Ja nie mogę tego pojąć. Mi powiedziała kiedyś to samo to ją wyśmiałem i myślałem że żartuje. A tu zonk..
Ciężka praca. Indywidualne zasady. Nieustający rozwój.
skad ta ironia? Wkurwie sie zapewne, i to bardzo ale skomlec nie bede. Zreszta moze wtedy ja juz bede mial inna.
skad ta ironia? Wkurwie sie zapewne, i to bardzo ale skomlec nie bede. Zreszta moze wtedy ja juz bede mial inna.
Bo nie jeden z nas to miał, nie da się tak po prostu przejść do porządku dziennego i z dnia na dzień zapomnieć. To normalna sprawa.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Tak, jak normalne jest to, że łatwiej przychodzi przekonywanie innych, że się z panny już wyleczyło. A to jednak sprawa wymagająca trochę czasu.
"Don't trust the smile, trust the actions"