Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika radzik89

taka moja porada ;)

Gdzieś kiedyś przeczytałem, że to MY kreujemy własną rzeczywistość. Po dłuższym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że to zdanie ma naprawdę głębszy sens. Życie to taka sinusoida. Raz jest dobrze, raz gorzej- tak to się jakoś zmienia. Tak naprawdę życie ludzi nie różni się aż tak bardzo, chociaż jesteśmy skłonni uwierzyć w swoją niepowtarzalność. Nie chcę abyście mnie źle zrozumieli.

Portret użytkownika Dominik007

Próba tworzenia związku chyba za szybko.

Dzień dobry.

Portret użytkownika Trancer

Bądź jak Asasyn.... Używaj broni, która daje ci przewagę i sieje popłoch w szeregach Templariuszy...

"Tam, gdzie inni ślepo podążają za prawdą, ty pamiętaj, że nic nie jest prawdą...
Tam, gdzie innych ogranicza moralność bądź prawo, ty pamiętaj, że wszystko jest dozwolone...
Pracujemy w ciemności, by służyć światłu, jesteśmy asasynami...
Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone..."

Excusy won! To mój wieczór

Tym bardziej wpis bardziej dokumentalny niż mający jakieś znaczenie praktyczne dla czytającego. No chyba, że budujące dla nowych.

wojna

Siema wiem ze może pod ksywka jest napisane przedszkolak ale i w to musi uwierzyc kazdy...pod waszym prawdziwym ja kryje się, ..o tak to dobre określenie …kryje sie prawdziwy demon ktoremu trzeba pomoc wyjsc…nie jestem typem który musi mieć wszystko co ma cycki i puls…dziewczyna musi mieć cos co sprawi ze chce mi się ja poderwac… ze będę chciał przekazac jej cala energie która mam w sobie i zawalc

Portret użytkownika Brave_Jim

Misja 3 - Game Over

"It cannot be seen
But there's blood on the green
Only god knows I'm innocent
Take me, take me home
A dark seed reigns in me
Like the storm rules over the sea
I challenge thee, do not cross this bridge alone"

Blind Guardian - Battlefield

Tak, musiałem zapłacić własnym wysiłkiem.

Tak, chyba miałem dużo szczęścia, wsparcie z góry czy co? (ja jestem średnio wierzący...).

Pierwsze myśli i przemiana...

Po rozstaniu (po 6 latach związku, planowaniu ślubu, 27 lat na karku), jak wielu z was trafiłem tu i z każdą sekundą podczas czytania szczęka opadała mi coraz niżej, bo sobie uświadomiłem jakie zajebiste iluzje miałem w głowie. Następnie codzienne obowiązkowe odwiedzanie strony, ale musi nadejść kolejny etap czyli wyjście w "teren".

Subskrybuje zawartość