W przerwie w "gran derbi" napiszę jak spędziłem wieczór w towarzystwie pewnej damy...
Wstępem aby wszystko miało logiczną całość. Miałem zimowy dół, zero motywacji, zero chęci, nic mi się nie chciało, nawet czytać blogi motywacyjne na podrywaj.org
Wchodziłem z melancholii w melancholię... Nie mogłem wejść w rytm. Aż nagle...