Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika glinx11

Nie wiem, jak mam z nimi rozmawiać

Było jak zwykle w weekendy. Pracuję przez cztery godziny rozdając ulotki w centrum handlowym. To łatwa praca: płacą mi od godziny, jest klimatyzacja i dach nad głową, nikt mnie nie kontroluję, tak więc przerwy mogę robić sobie kiedy zechcę. Na tych przerwach albo idę się wysikać, albo siadam sobie na ławeczkach. Ostatnio staram się siadać obok ładnych panienek (no, zawsze w sumie wolałem siadać obok nich, ale nigdy wcześniej nie rozważałem tego jako pozycji do startu) i spróbować zagadać. Wczoraj byłem bliski. Nie zagadałem. Sterczałem obok laski i nie mruknąłem ani słówka. Po chwili ona wstała i sobie poszła. Dziś obiecałem sobie, że będzie inaczej. Postanowiłem zostać po pracy godzinę i przejść się po sklepach w poszukiwaniu stojących samotnie dziewczyn. Obiecałem sobie, że nie wyjdę bez numeru do co najmniej jednej.

Portret użytkownika jarmid

Z armatą na wróbla

Po moich ostatnich doświadczeniach dochodzę do wniosku, że używanie bezpośredniego otwieracza, czyli tzw direct może się nie sprawdzać w niektórych przypadkach.

Sytuacja pierwsza:

Wsiadam do autobusu, zajmuję miejsce siedzące. Rozglądam się w lewo w prawo i widzę całkiem niezłą laskę. Może nie była z niej SHB, ale miała całkiem sympatyczną buźkę i była gustownie odziana. Siedziała z koleżanką i obok trzymała walizkę. Kontakt wzrokowy nawiązał się już po chwili, trwał chyba z 5 sekund i oczywiście wyszedłem z niego jako wygrany:). Więc myślę sobie, że coś się nawiązało między nami i trzeba spróbować zagadać. Postanowiłem poczekać aż wysiądzie z autobusu i puścić się za nią (brzmi jak na jakimś polowaniu, hehe:D). Autobus się zatrzymuje, ona wysiada razem z koleżanką, ja tuż za nimi. Na przystanku dołączył do nich jakiś koleś (nie wiem, może jej boy). Ale odwrotu już nie było, nie było czasu na zastanawianie się czy to ma sens:

-Sory - mówię dość głośno, tak żeby usłyszała

n.d.

Czas zacząć nowy etap

Witam.
 Na stronę tą trafiłem zupełnie przypadkiem, na innym forum, zupełnie nie związanym z tą tematyką trafiłem tutaj. Przejrzałem część strony i zobaczyłem, że jest to miejsce idealne dla mnie, nieśmiałego raczej chłopaka, który wzbudza zainteresowanie co najwyżej imitacji dziewczyn, zwanych potocznie pasztetami.

Późna reakcja

Dzisiaj w szkole zaistniala sytuacja, koles w klasie wolajac mnie na glos umyslnie przekrecil moje nazwisko lekko mnie obrazajac,  normalnie mial bym to gdzies, ale w klasie bylo z 20 dziewczyn a ja po nocy bylem wykonczony i jedyne na co mialem sile  to ruszanie oczami Smile), wlasnie z tego powodu zareagowalem zbyt pozno i zamiast od razu odpowiedziec mu glosno i wyraznie przy wszystkich " słuchaj, jeszcze raz przekrecisz moje nazwisko to masz w pape" no to ja niestety nic nie odpowiedzialem tylko dopiero na przerwie do niego poszedlem i mu to powiedzialem. Doszedlem do wniosku ze po tej sytuacji  moj poziom samca alpha w tej klasie zostal obnizony, przynajmniej mnie tak sie wydaje i oby jak najmniej takich i innych niezadawalajacych sytuacji sie zdarzalo, ewentualnie musze reagowac szybciej.

n.d.

Rozstanie z kobietą którą naprawdę kochałeś - odrzucanie iluzji, a nie kobiet.

Panowie.  Napiszę może o oczywistych rzeczach, ale mam nadzieję, że komuś to się jednak przyda.  Być może ten krótki tekst, powstrzyma tych, co mają jeszcze cień wątpliwości w kwestii " byłych".  Ponadto zawarłem w nim kilka własnych przemyśleń i spostrzeżeń, jeśli chodzi o samo podejście do tematu kobiet.

Sprawa ma się tak :
1. Z byłą rozstałem się w pozytywnych okolicznościach (tzn. ja czułem się totalnie przybity, ale przynajmniej ona mi nie robiła syfu, trafiłem na dobrą osobę).
2. W ciągu dwóch miesięcy pod byle pretekstem szukałem do niej dojścia:
- wyjścia do kina "bez podtekstów",choć wiadomo,że intencje miałem inne hehe
-  męczenie jej co jakiś czas na GG, czasem telefon, sms itp.
* naturalnie w tym czasie spotykałem się z innymi dziewczynami, ale wiem,że to była tylko chęć "odegrania się", "dowartościowania", oraz szukanie dojścia do byłej przez jej koleżanki itp. W większości wypadków robiłem to chyba podświadomie...

Subskrybuje zawartość