Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Postawa przy rozstaniu

Powiem tyle,nie okłamując samego siebie i wszystkich do okoła,odkąd jestem na tej stronie zmienilem calkowicie swoje podejscie do kobiet,mysle calkiem inaczej,ale nie w tym rzecz akurat,ta sytuacja którą opisze za chwile miała miejsce jeszcze przed moim zalogowaniem na tej stronie...
Dotyczy rozstania z moja obecną dziewczyną...

Poznalem ją,dosyc fajna,dosyć skryta,szara myszka,ale cos w sobie ma takiego co mnie do niej przyciaga.Przez początek naszej znajomosci dopiero teraz widze czego mi brakowalo: Pewnosci siebie,wlasnego zdania...
uwierzylem w tyle iluzji jakich narzucila mi moja dziewczyna...do tego stopnia ze nie moglem byc sobą gdy sie z nią spotykalem...czulem to ze sie mecze...ze nie potrafie byc nad nia tylko ona mną rządzi...to co powiedziala traktowalem poważnie,rzucala szantaże emocjonalne a ja w to glupi wierzylem bo myslalem ze mnie zostawi.Wkoncu zostawila mnie i to wlasnie przez to ze w to wszystko wierzylem...

Zaczynamy

Witam Panowie,


od dziś zaczynamy krok 1, czyli pytanie kobiet o godzine. Ze względu na rozmiar miasta, bedzie to około 10 kobiet. Trzymajcie kciuki Wink, musimy przełamać lody.


Najgorsze jest to, kobiety mi się juz w mieście skonczyły!

A tymczasem, milego weekendu.

Portret użytkownika glinx11

Intruz

Zaczynam się zastanawiać, czy prowadzenie tego bloga i stosunkowo regularne uzupełnianie go ma w ogóle jakiś sens. Na razie nie mogę się przecież pochwalić żadnymi sukcesami w zakresie kontaktów z kobietami - no, chyba że za sukces można uznać uzyskanie jednego telefonu i nieotrzymanie od żadnej zagadanej laski konkretnego "spierdalaj" na dzień dobry. Staram się korzystać z rad, jakich mi tak szczodrze udzielacie, ale coraz trudniej oprzeć mi się wrażeniu, że ja żyję w jakimś zupełnie innym świecie - świecie, w którym żadna dziewczyna nie czeka na podryw, a jeżeli już podejmę taką próbę, traktuje mnie jak najzwyklejszego intruza.

rozmowa z kukuryną, ale o czym...

Po przeczytaniu wielu artykułów o uwodzeniu doszedłem do jednego wniosku...
Wielu z nas zastanawia się o czym rozmawiać z kobietą, żeby ją zainteresować. No panowie, zna ktoś odpowiedź... pewnie tylko Ci najlepsi... podpowiem wam, o uwodzeniu. Każda kobieta jest lepszą uwodzicielką, niż najlepszy nawet facet. Dlaczego mają coś czego my pożądamy, nie na darmo wzięło się powiedzenie "pies nie weźmie, póki suka nie da".
One już na samym początku wiedzą jak się skończy randka, my czekamy w niepewności.
Zauważyłem jedną rzecz, która jest uniwersalna u wszystkich kobiet, uwielbiają rozmawiać o uwodzeniu. Ten temat można Ciągnąć bez końca i w dodatku dowiedzieć się ciekawych rzeczy, których jeszcze nie wiemy.
Postanowiłem zrobić test... wszystkim kobiety które poznaje, jak i te tym już znam opowiadam pewną historię...

Portret użytkownika Raphael

Konsekwencja -> dążenie do celów -> silna rama

Dawno tu nic nie pisałem, więc warto coś skrobnąć, żeby kiedyś w razie czego nie musieć znów błądzić.
Moje wpisy w blogu są wyznacznikami czasu i oczywiście służą głównie mnie dlatego proszę nie czepiać się treści.

Tak więc kilka miesięcy nic nie pisałem... a to znaczy, że wiele zmieniło się w moim życiu. Przede wszystkim jestem już na dobrym torze i uczucie, że zachowuję się czasami nienaturalnie odeszło w niepamięć. Zbudowałem solidne podstawy do bycia prawdziwym mężczyzną i chociaż często czuję się wśród kobiet jak gorący towar na promocji w MediaMarkt, to nadal pracuję nad sobą i wątpię żebym kiedykolwiek mógł spocząć na laurach.

Co mi dała ta strona i zajmowanie się tematyką uwodzenia?

Moja Historia

jestem hardkorem... jestem kaskaderem

Ostatnio od Gracjana dostałem maila, w którym napisał że próbował feromonów i opisał jego działanie. Postanowiłem sam spróbować, wiec zamówiłem próbkę. Po przysłaniu od razu rozpakowałem i powąchałem... szczerze zaje..sty smród, coś jak bardzo intensywny pot. nic specjalnego. Postanowiłem wypróbować idąc na balety, żeby jakoś to pachniało dodałem swoich perfum. Nie było najgorsze, ale efekt był oszałamiający. Kobiety zachowywały się bardzo dziwnie i wprawiały mnie w zakłopotanie, sam nie wierzę że to piszę, ale naprawdę tak było.
W jednej sytuacji kobieta po około minucie rozmowy złapała mnie za małego, wyglądało to tak jakby nie wiedziała że to robi, dalej rozmawiała ze mną jak gdyby nigdy nic. Podczas tańczenia na parkiecie podeszły do mnie dwie kobiety, były chyba koleżankami i złapały mnie za tyłek... zaczęły się ocierać o mnie jak o rurkę w barze go-go.
Koleżanki które spotkałem pytały jakich perfum używam, bo im się strasznie podobają, a używam cały czas tych samych.

Subskrybuje zawartość