Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

n.d.

Macie szczęście, więc z niego korzystajcie

Mój pierwszy wpis.
Mam 19 lat, nigdy nie miałem dziewczyny i pewnie długo nie będę miał. Mój problem może się dla niektórych wydawać błahy, ale tak wcale nie jest. Otóż, mam spory trądzik a jaka dziewczyna chciałby być z takim facetem. Tylko sobie oszczędźcie wpisów, że wygląd nie jest najważniejszy. Gówno prawda.
I jeszcze jedno - nie mówcie żebym poszedł do dermatologa bo byłem już u trzech, leczę się 8 lat i za przeproszeniem, chuj z tego jest. Może nie odstraszam dziewczyn na tyle że nie chcą ze mną gadać. Powiem nawet, że na brak koleżanek(nie przyjaciółek) nie mogę narzekać. Jednak powiedzmy sobie szczerze, żadna dziewczyna nie będzie chciała ze mną być.
Jeszcze chciałem napisać, że wkurzają mnie teksty przystojniaków, którzy boją się zagadać do dziewczyny, a one same się do nich kleją. A co ja mam kurwa powiedzieć? Albo koleś o wzroście 160 cm? Więc niech przystojniaki się wezmą w garść, a ja jestem beznadziejny i taki pozostanę. Chodzi oczywiście o wygląd.

Portret użytkownika rybka

Akcje weekendowe, a raczej próby podbicia do lasek...

No więc w ostatni weekend moim celem było iść do klubu i próbować coś wyrwać... Cały ubiegły tydzień myślałem tylko i wyłącznie o nadchodzącym piątku. No i nastał ten dzień. Z kolegą, który także udziela się na tym forum i jest takim samym żółtodziobem jak ja, wypiliśmy kilka lekkich browców i uderzyliśmy na dicho. Ludzi było w sam raz, nie za dużo nie za mało. Przysiedliśmy się do jakiegoś dobrze sytuowanego stolika, aby mieć dobry widok na to co się dzieje w środku. Wypatrzyłem fajną laskę która kiedyś tam poznałem, ale nie widzieliśmy się dobrych parę lat. Akurat stała przy ladzie ja podszedłem, stałem obok i specjalnie ją trąciłem, ona się odwraca, a ja jak kurwa przedszkolak nic... nadal stałem bokiem i nawet się nie odwróciłem. Patrzy na mnie i w końcu się odwraca i odchodzi. Bankowo mnie poznała, a to była moja pierwsza wtopa tego wieczoru. Zachowałem się jak gnojek i dałem ciała...

Siadam z powrotem i wypatrzyłem kolejne 2 fajne brunetki przy barze...

Portret użytkownika aureoliusz

Learning to Fly

Witam po pewnej przerwie.
Cóż, od rozstania z byłą minęło ponad dwa miesiące. Jest już dużo lepiej, jest mi już dużo bardziej obojętna, choć na pewno nie do końca - na to jeszcze za wcześnie.

n.d.

Przemiana samego siebie, bo to jest ten najważniejszy krok ;)

  Każdy z nas powinien zrozumiec samego siebie, prześwietlic się na wylot i znaleśc swoje wady i zalety. Następnie zalety musi pielęgnowac a wady w miarę możliwości zwalczac. Zwalczenie wszystkich jest bardzo trudne a raczej niemożliwe, przynajmniej nikomu się ta sztuka nigdy nie udała. Do tego dochodzic aspekt swojego życia co ci się w nim nie podoba, co można zostawic, co trzeba pogłębic a co, przepraszam za wyrażenie, pierdolnąc w pizdu. Bo facet powinien byc zdecydowany, nie może tkwic w czymś co go denerwuję czy męczy, bo jeśli tak jest powinien to zmienic.

Portret użytkownika KRZEMEK

Buty. Krótka rozprawa

Zawsze lubiłem rozmawiać z kobietami. Obserwować je, poznawać ich percepcję, punkt widzenia. Poza lekturą podstaw psychologii (przydałaby się co niektórym, oprócz kursów podrywu), warto robić delikatne sondy wśród koleżanek czy przyjaciółek. Kiedyś zrobiłem taką odnośnie "na co w chłopaku zwracasz uwagę w wyglądzie zewnętrznym?". Ku mojemu zdziwieniu, odpowiedzi tyczyły się głównie szczególików. Dłonie, paznokcie, dopiero potem oczy, mięśnie blabla (choć były wymieniane najrzadziej). Ale to co mnie uderzyło najbardziej - wszystkie, jak chór poznańskich słowików jednym głosem mówiły... BUTY! Ha, tak jest, buty. To dla kobiety jedno z najważniejszych świadectw. Kim możesz być, czy jesteś interesujący, bogaty, porządny, czy raczej wieśniacki, obwieś, burak, niechluj. Zacząłem patrzeć na oczy. Każda "mierząc" Cię patrzy najpierw na buty, lub oczy - buty - oczy. Widzę to na imprezach, w supermarketach, na randkach...

Subskrybuje zawartość