Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

n.d.

n.d.

Coś śmiesznego .

Wkleję wam treść maila, jakiego ostatnio wygrzebałem w moich dokumentach. Napisałem go kiedyś, do laski za którą biegałem.  Dziś nie potrafię uwierzyć, że taki bełkot wyszedł mi spod klawiatury. Pewnie wielu z Was rzucało podobnymi treściami. Przeczytajcie sobie teraz coś co Was nie dotyczy i pomyślcie jak bardzo jest to żałosne, wręcz śmieszne. 


Witam xyz,

Czy to prawda? Sam musze sprawdzić.

Jakiś 2 może 1,5 roku temu zakupiłem książkę o podrywaniu przeczytałem chyba z 10 razy co zapomniałem to doczytywałem jeszcze raz. A niedawno ją spaliłem, pomyślałem po co?  jesteś do dupy skoro nie dajesz rady. I okazuje się to nie takie łatwe, wróciło i patrzy się na mnie bezczelnie  i mówi do mnie weś coś poderwij, zabaw się. Poczułem że życie ucieka mi między palcami.  Trochę wiem na temat  ale to i tak nie to.Mam swoją taką skalę ocen  0-10. Jak podchodzę do lasencji taka z 5-6 to rozmowa przebiega dość płynnie  i ona wcale mnie nie interesuje jako obiekt (taki kumpel bez  wacka)a gdy już 8-9 to kurwa robię coś z rękami , a to po głowie się drapie, dziwne ruch zaczynam wykonywać. Tak jakby było w tym momencie coś ciekawszego do roboty niż czarowanie panny. Stwierdzam posiadam za mało doświadczenia z dziewczynami. Muszę coś z tym zrobić. Poderwać dobrej jakości  laskę. 

Sprawdzimy jak mi pójdzie.......

n.d.
Portret użytkownika zulus

Pierwsza randka

Witam ponownie.
Na początku chciałbym wyjaśnić tytuł, gdyż jest troszeczkę mylący. Nie chodzi o moją pierwszą randkę w ogóle, ale o pierwszą na nowych zasadach- moich zasadach.
Myślę, że warto na wstępie napisać parę słów o celu, bo jest dla mnie szczególny, jest to dziewczyna HB8 choć mogę być mało obiektywny, bo znam ją od 7 lat, z tego 3 się w niej podkochiwałem, ale nie miałem nigdy odwagi do niej podbić. Teraz sytuacja się skomplikowała, bo ona ma narzeczonego. Wszystko zaczęło się od rozmowy na GG. Przytoczę ją tutaj:
Ja1





dobrze spędzony wieczór w klubie

Witam, postanowiłem się w końcu wysilić i opisać co mi się ostatnio wydarzyło, może zacznę pisać regularnie ale się zobaczy Tongue . Liczę na dobry feedback i troszkę podpowiedzi co bym mógł poprawić u siebie. Będę pisał w miarę zwięźle więc za ewentualne skróty myślowe sorky Wink .

Do rzeczy więc. Jest czwartek i impreza w klubie pod patronatem naszego samorządu uczelnianego. Zaprawiliśmy się ze znajomymi trochę na humor (tak wiem, nie poleca się, ale poszedłem z przeświadczeniem żeby się dobrze bawić a trochę alkoholu nie zaszkodzi), w klubie byliśmy trochę wcześniej wiec zajęliśmy miejscówkę, a że parkiet jeszcze pusty to gadka szmatka z tymi co są i z tymi co dochodzili.

Subskrybuje zawartość