A jest ich już pewnie coraz mniej , bo po forum widać , że sami "samce alfa"...Nigdy nie miałem talentu do pisania , ale lubię tu napisać coś od czasu do czasu. No ale do rzeczy.
Dzisiaj miałem taką sytuację , do mnie do pracy miały przyjść dwie laski Podobno kurwa kosy , ustawiają sobie wszystko co i jak , no kurwa suki takie , że szok , każdy się bał. A , że ja z natury jestem wolnym człowiekiem , więc kompletnie to olałem - jakieś tam do przyuczenia czy coś takiego , a że jak zwykle byłem zajebany pracą , to nie miałem jakoś okazji się przyjrzeć dziewczyną , zagadać...
No dobra , była godzina 14 miałem chwilkę czasu dla siebie , to coś wszamałem , a postanowiłem , że zadzwonię do koleżanki spytać się co u niej, gadka szmatka - nagle wchodzi ten terminator , ja z telefonem przy uchu , kiwam do niej by weszła (zdawało mi się , że była skrępowana) , do panny powiedziałem , że zadzwonię za 2 godzinki i czerwona słuchawka.