Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika incubus

Zdecydowanie i prowadzenie jak taniec...

Często irytujące jest zachowanie blablusia. Przypomnij sobie jak
wkurwiały Cię zachowania kobiety, która jest niezdecydowana lub marudzi, że
wszystko jest bez sensu i jaka jest nieszczęśliwa, czy na rozdrożach. Postaw się teraz w
sytuacji kobiety, która dostaje powera przy facecie aktywnym, kreatywnym
i pewnym siebie, a kobiety, która spotyka gościa gorszego od jej
koleżanek...

Portret użytkownika Rozi

Przemiana z poczwarki w motyla

Witam na początku chciałbym powitać wszystkich użytkowników jako nowy członek społeczności. Cóż chciałbym zaprezentować historie sprzed bodaj roku kiedy to popełniłem chyba wszelkie możliwe błędy i unaocznić jak wielki jest problem przed którym stałem. Otóż będąc z dziewczyną stałem się chyba najbardziej rasowym z rodowodem pieskiem , potrafiłem w nocy kupić jej papierosy i przynieść ,  bo tak napisała mi na gg , Test zaliczony w 100 % tylko na jej korzyść , szkoda , napisała mi kiedyś że podobał się jej jakiś facet. Moja niewymówiona zazdrość była gdy teraz sobie o tym przypomnę to nie mogę przestać się śmiać sam z siebie. Nie miałem zdania w tym związku , bo sam sobie je odebrałem. Cóż to tylko kawałek tej historii , aczkolwiek parę dni po przeczytaniu tej strony bodaj 3 tygodnie temu uświadomiłem sobie jak wiele można zdziałać i to zależy ode mnie.

Mianowicie.

Dzisiaj byłem w Empiku , przeglądałem książki , moja uwagę zwrócił bardzo fajny obiekt T8.

Portret użytkownika averytwine

Cześć!

Witam wszystkich!

Nazywam się Avery i chciałbym się z wami przywitać. Mam 17 lat i uczę się w LO. "Podrywaj.org" czytam już od dosyć dawna,lecz dopiero teraz zdobyłem się na jakiś wpis. Artykuły Gracjana,znacznie poprawiły moją samoocenę,jak i relacje z kobietami,a co najważniejsze,w moim ostatnim związku,dzięki poradom z tej strony,nie wyszedłem na ciotę i frajera,a było dosyć blisko niestety. Za to więc serdeczne dzięki! Postaram się wpisywać tutaj od czasu do czasu jakieś zdarzenia(mam nadzieje,że to będzie sukcesywny progress) i swoje przemyślenia. Na początek to chyba wystarczy.

Jeszcze raz wszystkich witam!

brak pewności siebie - pewna porażka

Opowieść  z czasów kiedy byłem frajerem...
Był to początek studiów. Dziewczyn jak na lekarstwo - uczelnia techniczna. Na początku studiów kobietami wolałem sie nieinteresować ale moją uwage przyciągneła pewna dziewczyna z innej grupy z którą miałem wspólne wykłady ale oddzielnie ćwiczenia. Ubierała się nieco innaczej niż wcześniej pozanane mi dziewczyny ale bardzo ładnie, była taka cicha spokojna przyjaźniła się ze swoją głównie z jedną koleżanką. Już na samym początku semestru na jednym z wykładów odbyło się coś co nazywamy walką wzrokową. Patrzyła się w moim kierunku odwrócona do kolegi z tyłu i zobaczyła być może że jestem zakłopotany tym że się na mnie patrzy. Chwile później zrobiła mi test spojrzeniem - pierwszy spuściłem wzrok -zachowałem się jak najgorsza ciota.

n.d.

Dwu miesięczny związek i narazie jest dobrze :D

Witam chlopaki Laughing out loud
na początku dziekuje wszystkim za odpowiedzi na forum, na was zawsze można liczyc...

Portret użytkownika canis lupus

Od nowa, by było lepiej.

Po ostatnich moich porażkach,  a własciwie jednej o której już pisałem postanowiłem od nowa poleciec z pewnymi tematami. Skąd taka decyzja? Ano stąd ponieważ jak to czasem bywa, męskie ego podupada po akcjach niemiłych z kobietami. Ja natomiast postanowiłem popracowac na nowo z openerami i negami. Folguję do woli mając w dupie co i jak z tego wyjdzie( w sensie czy uda się wyrwac czy nie). Dlaczego? Dlatego, bo tym ostatnim niemiłym zdażeniu, starciłem to ,,coś'' co pozwalało mi byc naturalnym w rozpoczynaniu rozmowy. Dopiero kiedy się pozbierałem w całośc, zobaczyłem, że od tamtej pory kiedy znajomośc z tamtą dziewczyną uległa zagładzie - ja nie rozmawiałem z kobietami na poziomie facet-kobieta lecz kolega-koleżanka lub znajomy-znajoma. Generalnie nie ma nic w tym złego ani trochę. Ja jednak pragnę poznac dziewczynę, która jest normalną polką z dobrej ( i nie koniecznie bogatej) rodziny.
 
Mój ideał? Kobieta, która wie czego chce.

Subskrybuje zawartość