Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

n.d.

Dwu miesięczny związek i narazie jest dobrze :D

Witam chlopaki Laughing out loud
na początku dziekuje wszystkim za odpowiedzi na forum, na was zawsze można liczyc...

Portret użytkownika canis lupus

Od nowa, by było lepiej.

Po ostatnich moich porażkach,  a własciwie jednej o której już pisałem postanowiłem od nowa poleciec z pewnymi tematami. Skąd taka decyzja? Ano stąd ponieważ jak to czasem bywa, męskie ego podupada po akcjach niemiłych z kobietami. Ja natomiast postanowiłem popracowac na nowo z openerami i negami. Folguję do woli mając w dupie co i jak z tego wyjdzie( w sensie czy uda się wyrwac czy nie). Dlaczego? Dlatego, bo tym ostatnim niemiłym zdażeniu, starciłem to ,,coś'' co pozwalało mi byc naturalnym w rozpoczynaniu rozmowy. Dopiero kiedy się pozbierałem w całośc, zobaczyłem, że od tamtej pory kiedy znajomośc z tamtą dziewczyną uległa zagładzie - ja nie rozmawiałem z kobietami na poziomie facet-kobieta lecz kolega-koleżanka lub znajomy-znajoma. Generalnie nie ma nic w tym złego ani trochę. Ja jednak pragnę poznac dziewczynę, która jest normalną polką z dobrej ( i nie koniecznie bogatej) rodziny.
 
Mój ideał? Kobieta, która wie czego chce.

Laska ze szkoły

Witam panowie Wink.
Oto czego dokonałem dzisiaj:
Wracam sobie z angielskiego, idę przez miasto, patrzę a tu: znajoma ze szkoły. Znaliśmy się tylko z widzenia ale mamy pełno wspólnych znajomych. Jak to w jednej budzie Wink.
Była to rok młodsza ode mnie hb6
Podbijam do niej z uśmiechem i mówie: Siema, jak leci,
Ona: A dobrze Wink skąd wracasz?
Zdziwiło mnie to pytanie bo do tej pory zamieniliśmy może kilka słów w całym życiu.
Mówię: z ang, a co u N< jej kumpela, moja koleżanka z klasy.
Ona: a chyba dobrze, a co masz ją na oku?
Ja: chytry uśmieszek.
Chwile pogadaliśmy o N
Poźniej pytam: A ty gdzie podążasz?
Ona: na spotkanie. Znasz K (kolejna wspólna znajoma ;p)
Ja: Nom znam.
A potem powiedziałem: A jak ty w ogóle masz na imię? xD
Ona :   P..... miło mi (wyciąga rękę)
Ja : Adam (podając łapę mimo iż dobrze wiedziała jak mam na imię;)
Zbliżał się mój dom więc rzucam: To narazie (i cmok w policzek ;p)
Ona osłupiała mówi: no papa

n.d.

Zrozumieć kobiety

Witam.

n.d.
Subskrybuje zawartość