Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika KRZEMEK

Podrywanie w szkole!

Nie da się ukryć, że strona ta przyciąga wiele młodych osób, nastolatków, licealistów etc. Widać to zwłaszcza na forum. Tematy i pytania jakie zadają przypominają mi bezpowrotne czasy szkoły średniej. A jak wiadomo, szkoła to po prostu kopalnia brylantów! Podrywacz w szkole czuć się powinien jak ryba w wodzie. Postanowiłem opisać moje patenty na to, jak stać się w tej wodzie grubą rybą, która ikrę spuszcza wszędzie, a płocie i plankton tylko pyski otwierają ze zdziwienia...

Liceum roi się od cierpień młodych Werterów, Rolandów ze spychowa, Tristanów znaleźć za cholerę nie mogących swych Izold, które spotykają się po szkole ze starszymi chłopakami. Jeżeli jesteś ciepłą kluchą i romantykiem - porzuć to w cholerę albo przestań czytać w tym momencie! To podstawowy błąd chłopaków ze szkolnych korytarzy! MISTYCZNA, PIĘKNA, ROMANTYCZNA, IDEALNA, JEDYNA MIŁOŚĆ W TAKIM KSZTAŁCIE, W JAKIM JĄ SOBIE WYOBRAŻASZ NIE ISTNIEJE!

Początek nowego życia. Troszkę o mnie

Witam. Jestem nowy na tej stronie. Mam na imię Łukasz, mam prawie 19 lat, miszkam we Wrocławiu  uczę się w technikum w którym bardzo ciężko o jakiekolwiek kobiety. Troszkę znodzuło mi się ciągle otaczanie mężczyznami, dlatego postanowiłem podjąć jakieś środki by to zmienic(nazywam to: "odgejaniem się":D ).



Tak więc rozpoczynam swoją nową przyodę z podrywem. Do tej pory nigdy nie miałem problemów z rozmawianiem z kobietami. Problem w tym, że nie miałem z dziewczynami, które znam. Z tymi drugimi jest już gorzej. Zawsze kiedy tylko juz miałem podejśc do osobnika płci przeciwnej ogarniał mnie pewien strach i wątpliwość. Zawsze wtedy kończyło się tak, że marnowałem kolejną okazję, potem kolejną i kolejną.

Portret użytkownika glinx11

O skuteczności pozytywnego nastawienia

Już ładnych parę lat temu, na zajęciach z dodatkowego angielskiego obejrzałem film "The Secret". Dla tych, którzy się nie orientują: jest to opowieść o tym, jaką moc sprawczą ma nasze nastawienie. Z grubsza chodzi o to, że jak myślisz sobie "będzie zajebiście", to właśnie tak będzie. I odwrotnie, "nic mi się nie uda" zaskutkuje w dokładnie takim obrocie wydarzeń. Jak wspominałem, było to już dość dawno temu, byłem wtedy człowiekiem totalnie stroniącym od towarzystwa zarówno kolegów, jak i dziewczyn (choć nie powiem, żebym narzekał na szczególne powodzenie wśród płci przeciwnej, a więc i tak nie robiło to większej różnicy). Ale, co ciekawe, wcale nie było mi z tym źle. Za jedynego bezpiecznego towarzysza samotnych wieczorów wystarczał mi komputer, zaś naturalne instynkty zaspokajałem (co, nawiasem mówiąc, trwa do dziś) w sposób, jaki wszyscy doskonale znacie z autopsji.

n.d.

Witam. Pierwsza udana przygoda :)

Siema 

Od dłuższego czasu siedziałem na forum jako niezarejestrowany, szpiegując wasze wpisy i postanowiłem sam dać coś od Siebie.
Mam 19 lat i mieszkam we Wrocławiu. Nie jestem do końca osobą nieśmiałą, rozmowa z dziewczynami to dla mnie nie problem, problem w tym że mam problem z rozmową z nowopoznaną dziewczyną lub z podejściem i poznaniem jej.

Portret użytkownika 1cygan1

co mi się przytrafiło podczas 2 miesięcznej nieobecności na podrywaj.org

Siemka all.
Nie zaglądałem tu przez długi okres ponieważ nie miałem zbytnio czasu wiecie matura... jakieś chore prace do pisania. Parę wyjazdów do Niemiec musiałem zaliczyć. Na Kobiety tez czasu nie miałem choć nie powiem parę spontanicznych przygód miałem:)  Mogę pisać trochę chaotycznie ponieważ dużo siedzi mi w głowie do przepisania tutaj.

1. Wesele kuzynki, na którym byłem dj. Z tej drugiej rodziny poznałem... (niech będzie miała na imię Genia Smile ) 21lat, taka z 8-9. Zgrabna zadbana dlugie czarne włosy w miare duże piersi. Przez pierwsza połowę wesela nie zwracałem uwagi na nią w cale bo objecałem kuzynce, że nie będę podrywał (ona mnie zna bardzo dobrze). Wszystko się zmieniło gdy wracając z fajki szedłem za djke zmienić nagranie. No i ona podlatuje woła mnie i mówi: puść to i to jak masz i możesz (z szelmowskim usmiechem) ale pamietaj wcale Cię nie podrywam. I wtedy we mnie pękło. Sobie myślę: za kogo Ty się uważasz i za kogo uważasz mnie.

n.d.
Subskrybuje zawartość