Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Coś na początek... i kapsel.

Witam, jak wielu z was posiadałem wielki dylemat... Mianowicie co zrobić z byłą która mnie rzuciła, pomyślicie "borring!" to już było - racja. Ale jak napisałem wcześniej "posiadałem" taki problem. Rozstałem się z ex w grudniu po kilkunastu miesiącach, dla mnie koszmar, dla niej - zabawa. Jak sama mówiła powodem jest to, że "chce się bawić życiem, bo to nie ten etap w jej lifeline". Mniejsza z tym, że powodów było później jeszcze kilka, PMS? Pomimo, że nie byliśmy razem, całowała mnie, przytulała i sypiała ze mną - słowem wielkie nadzieje i wolny związek. Pasowało jej to... wolność!

Zbliżająca się randka.

Z dziewczyną, z poprzedniego postu blogowe nie wyszło nic. Zadzwoniłem do niej po 3 dniach, niby rozmawialiśmy. Potem ją spotykałem w autobusie i rozmawiałem. DWA RAZY złamał obietnice, a dla mnie to zdecydowanie za dużo jak na kilka dni. Odpuściłem ją sobie, bo ona również nie miała ochoty, tym bardziej, że ma chłopaka (Dowiedziałem się tego sam, nie od niej). Mniejsza.

Jednak, nie przeszkadza to w tym, że sobie rozmawiamy jak się spotkamy. Po prostu zwykła znajoma. Na nic więcej z nią nie mam ochoty. Zostawmy już ją, to przeszłość.

Jutro mam randkę (Chyba można to tak nazwać) z piękna dziewczyną, w moim wieku (shb spokojnie). Dziewczyna zajebiście inteligentna, znam ją już troszeczkę, lecz ogólnie nigdy nie widzieliśmy się sam na sam, więcej w towarzystwie wspólnym i potem rozmowy poprzez telefon, itp. Jak już mówiłem, dziewczyna bardzo, ale to bardzo inteligentna. Piękna partnerka do rozmowy.

z teorii w praktyka

Witam
Na strone podrywaj.org zagladam od stycznia tego roku,mialem dużo czasu na sama teorie,lecz opowiem wam moja 1 przygode która bez tego forum by sie nawet nie zaczela.

Jakiś miesiąc temu rozmawiałem ze swoją dobrą znajomą, spytałem Ją czy
ma jakieś ciekawe koleżanki - odpowiedziała że jasne, ma jedną wolną
przyjaciółkę, dała mi jej namiary na Naszej klasie a reszta należała do
mnie Smile



Dalej jazda zatem - obejrzałem jej zdjątka w internecie, myślę
interesująca sztuka, umówiłem się przez maila, na pierwszy raz
poszliśmy do sympatycznego kameralnego pubu, buziak na dobry wieczór i
gadamy ciekawie, żadnych przechwałek, ciekawe historie i wieczór minął.



Odprowadziłem ją do domu, buziak na pożegnanie, na dobranoc śmieszny SMS - czuję że się kręci Wink



Na drugi raz poszliśmy di centrum handlowego na szybkie zakupy -
kupowała krawat dla swojego znajomego na wesele - przymierza na mnie (

Portret użytkownika Marco

Zaczynam łapać o co w tym wszystkim chodzi

Typowo refleksyjny wpis opisujacy moja dalsza przemiane w lepszego człowieka Smile

Do pewnego czasu myslalem ze juz nic wiecej zmienic nie moge. Wiosna chyba spowodowala ze zycie przenosi wieksza radosc, otworzylo mi to oczy. Przedewszystkim, wyłozenia lachy na panny bylo dobrym pomyslem. Pozwolilo mi to uporac sie sie z presja psychiczna ktora budowalem w swojej bani.

Jest już moja:))

To był piątek....

Właśnie miałem wychodzić ze szkoły,(było juz po dzwonku) szedłem sobie do wyjścia ale zauważyłem jak dyżurna sprząta szatnie... no i musze przyznać ze zrobiła na mnie wrażenie... wiec postanowiłem do niej  zagadać siadłem na jej miejscu i czekałem aż skonczy.

Pomyślałem sobie ze tak będzie dobrze... jak wyjdzie to powiem"no nareszcie ileż mozna sprzatać"....itd ale długo nie wychodziła wiec zmieniłem plan...wszedłem do szatni i zapytałem czy długo jeszcze zamierza tak sprzątać.. a ona: a o co chodzi?

ja; No bo podobasz mi sie i chciałbym Cie poznac... i uśmiech:)

po prostu ją zatkało! Potem juz poleciało:) gadaliśmy tak ok 10minut...  no bo tak sobie pomyslałem że lepiej bedzie jak zakącze rozmowe wymowką że musze juz iść (nie chce odkrywac wszystkich kart naraz.... niech myśli:))

numer oczywiście mam:)

P.S nie martwcie sie nie będę opisywał każdej podjętej próby podrywu dziewczyny:)hehe

Narazie



Portret użytkownika irens

Z życia wzięte - potwierdzenie wiedzy zawartej na stronie

Witam.

Trochę mnie nie było tutaj razem z wami, ale związane to było z niespodziankami jakie przyniosło życie. Co niektórzy znają moje perypetie z pewną panną - opisane na moim blogu. Podsumowując - prawda tej strony o zachowaniu kobiet jest nie do podważenia i jeszcze jedno: "Miejcie wyjebane, a będzie wam dane".

gu....niarska akcja w klubie ale udana. Metamorfoza.

Witam

Na wstepie chciałem poinformować wszystkich czytajacych mojego ostatniego bloga, że odezwałem się w piatek do pięknej nieznajomej jednak Ona wyjechała do domu na świeta i ze spotkania w najbliższym czasie nici.

Subskrybuje zawartość