Witam
Na strone podrywaj.org zagladam od stycznia tego roku,mialem dużo czasu na sama teorie,lecz opowiem wam moja 1 przygode która bez tego forum by sie nawet nie zaczela.
Jakiś miesiąc temu rozmawiałem ze swoją dobrą znajomą, spytałem Ją czy
ma jakieś ciekawe koleżanki - odpowiedziała że jasne, ma jedną wolną
przyjaciółkę, dała mi jej namiary na Naszej klasie a reszta należała do
mnie 
Dalej jazda zatem - obejrzałem jej zdjątka w internecie, myślę
interesująca sztuka, umówiłem się przez maila, na pierwszy raz
poszliśmy do sympatycznego kameralnego pubu, buziak na dobry wieczór i
gadamy ciekawie, żadnych przechwałek, ciekawe historie i wieczór minął.
Odprowadziłem ją do domu, buziak na pożegnanie, na dobranoc śmieszny SMS - czuję że się kręci 
Na drugi raz poszliśmy di centrum handlowego na szybkie zakupy -
kupowała krawat dla swojego znajomego na wesele - przymierza na mnie (
dotyk, dotyk ) śmieje się, żartuje, znowu mnie dotyka - ja do niej "
Proszę nie dotykać eksponatu " - śmiech z jej strony :)Walnęła mi
jednego shit-testa który obróciłem w żart,ogólnie poszło dobrze 
Kilka dni temu zaprosiłem ją żeby wpadła do mnie na kawkę, obejrzeliśmy
komedię, pośmialiśmy się ( cocky & funny - chyba ten styl najlepiej
do mnie pasuje ) ale wieczór się skończył - buziak na pożegnanie w
policzek - ja mówię " Ale tylko w policzek ? " , Ona - a na co ty
liczyłeś ? - Ja - " Na to " - i całuję prosto w buziaczek haha -
zaskoczona ale zadowolona 
3 dni potem znów proponuję żeby wpadła do mnie - uparła się żebym ja
wpadł - chuj, myślę sobie - i tak już jej pokazałem że do pantoflarzy
nie należę - zgodziłem się ale godzinę ja ustaliłem tak dla zasady 
Wyczuwałem że tego wieczoru ją domknę ale cały czas mówiłem sobie -
idziesz miło spędzić wieczór, nie napalaj się bo spierdolisz sprawę - z
tym wesołym nastawieniem wychodzę 
Wpadam do niej, zrobiliśmy spaghetti, czas na eskalację dotyku - na
początek wbiłem jej palce w boki żeby sprawdzić czy ma łaskotki - fajna
metoda zupełnie na oswajanie sztuki z dotykiem 
Sytuacja komfortowa - miała laptopa więc zaproponowałem żeby oglądać
film leżąc na łóżku - zgodziła się i oglądamy :)Wychodzę do łazienki -
mówię że długo mnie nie będzie wiec niech da mi buziaka - przedłużyłem
go trochę co wywołało zdziwienie ale obróciłem to w żart - czuję że
jestem na dobrej drodze:)
Spędziliśmy 2 godziny przy filmie, w międzyczasie zmieniliśmy pozycję z
" obok siebie " na " objęta moim ramieniem " haha, zrobiło się późno,
mówię że niedługo mam nocny ale żebyśmy obejrzeli jeszcze chwilkę coś
to pójdę bezpośrednio i nie będę musiał czekać długo na przystanku 
Ale widzę że ona wcale nie chce żebym wychodził - haha myślę sobie
osiągnąłem punkt w którym odejście uwodziciela jest wysoce niepożądane
- gram dalej 
Zaczęliśmy się droczyć, dawać sobie klapsy, pokazałem jej jak się bada
narządy jamy brzusznej, na udzie pokazałem jej przebieg jednego nerwu (
przy okazji mówiąc jak bardzo jest ważny podczas miłosnych zabaw
-
wszystko w celu eskalacji 
Co jakieś pół godziny mówiłem że muszę już iść - nie była tym zachwycona - o to mi chodziło 
Zaczęliśmy się całować w pewnym momencie - potem powrót do oglądanego
filmu - i znowu kissy - ale wciąż miałem się na baczności żeby
przypadkiem nie pokazać jak bardzo mi zależy na seksie 
Kolejna już z kolej rundka całowania - zacząłem jeździć ręką po
piersiach - odsunęła ją w dół tak bardzo że odczułem to jako
przyzwolenie na zaczęcie sprawy od dołu - lol - więc kładę rękę na
udzie i głaszczę - po chwili rozpinam jej pasek - czuję przyzwolenie i
już wiedziałem że teraz już tylko czas domknąć ;)Nawet nie było
Ostatniego Ruchu Oporu 
Reszty nie muszę opisywać - poszło gładko a takiego seksu na jeźdźca jeszcze nie miałem - trafiłem na istną dżokejkę 
Przez cały czas postępowałem według naszych reguł - żadnych kwiatów,
drinów, prezentów,przymilania się, włazidupstwa i proszenia o cokolwiek
- tylko ja i to co mam między uszami :-)Dla hecy obliczyłem czas
spędzony ściśle razem od pierwszego spotkania do seksu - 14,5 godziny -
górną granicę normy wg Mysterego przekroczyłem 0 4,5 godziny ale to
kwestia wprawy której mi jeszcze dużo brakuje ;)Ogólnie jestem z siebie
zadowolony 
Pozdrawiam 
Odpowiedzi
OOO, Andrew sie
ndz., 2010-03-28 16:35 — FanOOO, Andrew sie pojawił.
heheh "Wychodzę do łazienki
ndz., 2010-03-28 17:50 — Mikeyyyheheh "Wychodzę do łazienki -
mówię że długo mnie nie będzie wiec niech da mi buziaka"
na jej miejscu pomyślałbym sobie, że idziesz się wysrać... heheheh
ale akcja zajebiście przeprowadzona... gratulacje!!!
super akcja, tez niedlugo
ndz., 2010-03-28 18:24 — glinx11super akcja, tez niedlugo bede takie mial
Coś pięknego! Licze,że tez
ndz., 2010-03-28 19:44 — averytwineCoś pięknego! Licze,że tez będę miał takie przygody ^^(opisze je oczywiście!)
no i super. Ale ja mysle, ze
ndz., 2010-03-28 20:22 — KRZEMEKno i super. Ale ja mysle, ze ona byla do "zamkniecia" bez tego filmu i tych zabaw hehehe. Niewiem, tak jakos mi sie wydaje
(Brak tytułu)
ndz., 2010-03-28 21:30 — on_1990U siebie w domu trzeba było
pon., 2010-03-29 15:20 — 1cygan1U siebie w domu trzeba było ja pukąć:)
Ale akcja dobra
GZ
hmm czy to jakies dejavu
pon., 2010-03-29 19:45 — pesomanhmm czy to jakies dejavu widzalem blizniaczo podobny wpis na blogu undera kiedys jak zaczynalem swoja przygode z uwodzeniem. czyzby plagiat ;p
Bardzo fajna historia. Ja tam
wt., 2010-03-30 10:51 — salubBardzo fajna historia. Ja tam staram sie nie dopuszczac mysli, ze ktos tu plagiat zapodaje.
Widac, cierpliwosc poplaca.
Odpowiednio ja rozbudziles, toczac zapewne walke z samym soba, aby ja w koncu posiasc ...