Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

n.d.
Portret użytkownika sebatbg

Wiosna - podryw czas zacząć

Witam

Dość długo się nie odzywałem, choć z zapałem starałem się czytać wszystkie wpisy na forum.
Nadeszła wiosna, jest cieplej, więcej dziewczyn można spotkać na dworze, mają na sobie mniej ubioru, więc łatwiej można ocenić atrakcyjność danej kobiety.

Po zimie poświęconej głównie na studiowaniu materiału, wybijaniu z głowy różnych pojebanych iluzji i przekonań społecznych na temat kobiet, i strachu przed podejściem zacząłem w końcu regularne wypady na miasto z pewnością siebie dosłownie bijącą po oczach.

Nie będę pisał o podejściach które wykonałem, oraz o przebiegu rozmowy.

Skupię się głównie na początkach, których doświadczyłem na sobie.
Pewnie nie będę mówił o niczym nowym, ale myślę, że na wszelki wypadek i tak warto odświeżyć niektóre informacje:

1.Im kobieta jest bardziej atrakcyjna, tym bardziej można liczyć na pozytywną reakcję.
Wiem...dla początkujących brzmi to kosmicznie, ale to najprawdziwsza prawda.

Przez neta czy na żywo...

Jak już pisałem wcześniej napływ weny mnie ogarnął więc fajka w usta i jedziemy dalej Wink Hmm postawione w temacie pytanie ma wielu zwolenników po jednej jak i po drugiej stronie i liczę na to że w komentarzach uzyskam od Was ciekawe odpowiedzi no więc zobaczymy. Ja osobiście jestem zwolennikiem kontaktu na żywo dla tego że jest on zwyczajnie przyjemniejszy wolę uśmiechać się do ładnej buźki niż do monitora itp A teraz przedstawię wam  pewną moją historię

Zmień się i daj z siebie wszystko - to nie takie trudne.

„Bądź mężczyzną, choć raz…” – dziewczyna do Fistaka, gdy
spakowała jego walizki. Cytat z filmu Testosteron.

Tak Panowie, odpuściłem, odszedłem jak facet, dałem radę. To
wcale nie takie trudne, wystarczy dostać po dupie, tak było w moim przypadku,
tak było lub będzie w Waszym.

W skrócie byłem z laską rok, zerwała ze mną – byłem cipą,
poszła do innego, który też okazał się cipą, ale z nim jest nadal. Może po
prostu lubi mieć dwie? Laughing out loud

Dobra, mniejsza o to. Do rzeczy…

Pytacie czy za nią latałem – tak, latałem, ale w pewnym momencie
stwierdziłem, że to nie ma sensu.

Gdy odpuściłem stało się coś zaskakującego, zaskakującego
dla mnie, nie mogłem uwierzyć, że to tak działa. Bo już po kilku dniach sama do
mnie przyleciała (chodzimy do tej samej szkoły). Zaczęła sypać te(k)sty, że

Portret użytkownika Osama

Każda sytuacja ma swoje wady i ZALETY

Już od jakiegoś czasu jestem na stronie podrywaj.org i wiem że bardzo się zmieniłem- oczywiście na +. he he
Żyłem sobie z dnia podrywając dziewczyny w szkole.- Istny raj Smile)) Aż pewnego dnia spotkałem S... . Tak się tam potoczyło że byliśmy razem przez jakiś czas. Zaś ostatnio zerwaliśmy.
Nie wiedziałem co zrobie i w ogóle.- smutas się włączył. Czytając podrywaj.org wiedziałem że muszę się wziąść za siebie i zacząć sie spotykać z przyjaciółmi i wrócić do dawnego "Osama".  Było ciężko trochę. Ale ostatnio mieliśmy luźniejsze dni w szkole i wraz z kumplem poszliśmy z dziewczynami do klubu. działo. I tak przez 2 dni po rząd.
Doszły mnie ostatnio słuchy że S... wróciła do swojego byłego - to był jeden z powodów przez którego zerwaliśmy.
Śmieszne to jest dla mnie.  I to co ona robi, ale mam na to wylatane.
Dzisiaj z tym samym kumplem wbiliśmy się do dziewczyn na chatę. Ojj ostro było.- to mnie się podoba!!!

Portret użytkownika glinx11

Teraz już wiem, że to miłość

Panowie... nie wiem, czemu przez tyle miesięcy nie dostrzegałem, że ta jedyna, wymarzona osoba zawsze siedzi najwyżej parę ławek za mną na zajęciach. Pod latarnią najciemniej, jak to mówią. Dziś mogłem się już szczerze przekonać, że przeznaczeni jesteśmy sobie na wieki wieków amen. I nic nigdy tego nie zmieni. Żadne shittesty, żadne chłodniki... po prostu nic.

Po nas choćby potop. Nie obchodzi mnie, że ma piegi, grube na 2 cm okulary, aparat na zębach, astmę, tłuste włosy, niski wzrost i sepleni. No i to, że jest mężczyzną.

Tak proszę państwa, wreszcie to zrozumiałem: jestem gejem i jestem z tego dumny. Dziękuję, że pośrednio pomogliście mi w znalezieniu partnera. Może jeszcze kiedyś tu zajrzę. A teraz lecę przypudrować nosek, bo mój kochany Tomuś (hihihi...! Laughing out loud) uwielbia, jak mi się tak pięknie błyszczy. A przynajmniej tak mi napisał pod moją sw33taśną focią na fotka.pl.

n.d.
Subskrybuje zawartość