
Często irytujące jest zachowanie blablusia. Przypomnij sobie jak
wkurwiały Cię zachowania kobiety, która jest niezdecydowana lub marudzi, że
wszystko jest bez sensu i jaka jest nieszczęśliwa, czy na rozdrożach. Postaw się teraz w
sytuacji kobiety, która dostaje powera przy facecie aktywnym, kreatywnym
i pewnym siebie, a kobiety, która spotyka gościa gorszego od jej
koleżanek...
Pewne zachowania transują, narzucają taniec życia. Jesteś aktywny, Ona uczestniczy, otumaniona Twoją euforią do działań. Niemalże powtarza ruchy. Zrób doświadczenie, nakręć kobietę i zobacz że zaczyna iść z Tobą. Tylko progresywanie; najpierw wprowadzenie, następnie rozwinięcie i wynik. Kiedyś poznałem świetną Edytkę, która uwielbiała biegać. Wprowadziłem Ją w świat rytmu, gorących rytmów, które nie znała, posłuchała skojarzyła że rytm biegu czy bicia serca to też rodzaj rytmu podobnego do satysfakcji zmysłów. Zauważyłem, że kiedy zaczyna mulić i nie ma ochoty na obcowanie (wiadomo erotoman, jak to kilka powiedziało) , wtedy guzikiem była muzyka i szybsze ruchy, szybsze mówienie, mimo obniżonego tonu to rodzaj synchronizacji. W tym momencie nie ta kobieta, szał ciał świzd pizd!!! Nawet przy zwykłej rozmowie jak przychodziłem do znajomych, gdzie Ona mieszkała, przy stole, gdy tylko zacząłem o czymś opowiadać, zaczynała nieświadomie, lecz widocznie tańczyć głową, zaciskając usta. Inna znajoma też zauważyła to zachowanie i nie omieszkała przytknąć. Dziewczyna starała się już tego nie robić, ale gdy przestawała się kontrolować, znów zaczynał się taniec.
Nigdy nie zapomnę, gdy poruszałem temat z pewną niunią o tym co ją irytuje w facetach, nie zapomnę
jej słów : "Wiesz co wkurwiało mnie zachowanie jarka (jej były)
zachowywał się jak mameja, mówię mu że pojedziemy do Międzyzdrojów bo
mam wolne w weekend, a on że nie wie , że może pojedziemy do Karola do
jego posiadłości agroturystycznej choć może nie bo Karol jest dziwny,
może posiedzimy w domu eeeeee, nie wiem, wiesz co jeszcze trochę i chuj
mnie spali na samą myśl o tym gościu".
Nie ukrywam że z całej wypowiedzi, prawie jej nie słuchałem, ale jak
wypowiedziała "chuj mnie spali " otrzeźwiałem i rozwaliło mnie to,
zwłaszcza że Kaśka nigdy nie klęła.
Ale i dostałem skrzydełek choć nie do końca, bo i mi coś wygarnęła " Ty
to jesteś czub, jesteś cham i bywasz bezczelny co też mnie irytuje, ale
przynajmniej bezwzględnie realizujesz i bierzesz co chcesz od życia
cwaniaku".
Dobrze że Ona nie widziała moich udręk, jak mam kupić coś w markecie i zorganizować sobie szamanko, albo gdy
zastanawiam się leżąc i robiąc sobie siestę wyjebania ( w trakcie pracy
podkreślam) niebieskie migdały to pan pikuś. Ale .....przy nich nie
róbmy zakupów, jak mamy problem z decyzją zgońmy na nich, wiesz co
niunia Ty zdecydowanie lepiej wybierzesz......
Zadbajcie o klimat, o atmosferę. Lepiej zmienić zdanie, tylko krowa nie zmienia, ale pod żadnym pozorem nie używać słowa nie wiem, czy się długo zastanawiać. Sprytna i zdecydowana laska przejmie inicjatywę, ale po jakimś czasie zacznie was prowadzić, po czym puści i da się porwać szybszemu...tzn szybciej podejmującemu decyzje czy zdanie.
Jeśli macie problem z organizacją czasu. Opracujcie wcześniej schematy i opcje na kartce, powoli, w myślach, ale tak by wyglądało chociaż że robicie to w locie.
Np na zagadnienie co będziemy dziś robić. Kobietka ma do Ciebie przyjść czy Ty do Niej. Załóżmy że proponujemy kino, bierzesz gazetę i szukasz repertuaru, ale tak na prawdę już wcześniej się zorientowałeś na jaki film pójdziecie. Czy chociażby obejrzycie w domu, ale wybór musi być podjęty. Wujek google pomorze we wstępnej recenzji.
Albo sytuacja; odechciało się wam kina, miej następną opcje już obmyślaną, udawaj że się zastanawiasz i zdecydowanie przedstaw opcje, równocześnie szachując argumentami, aby nie mogła już znegować opcji. Przekonaj nie zmuszaj oczywiście. Zaskakuj pomysłami. Ona tylko nie wie że taktykę tą przygotowałeś dzień wcześniej. Ale jednocześnie ćwicz uatrakcyjnianie spontanów.
Ćwicz na sobie, gdy postanawiasz co do organizacji dnia. Improwizuj, szybko analizując możliwie skutki danej opcji. Ona ma nie nadążać i przytłoczona opcjami zdaje się na Ciebie. A jak jeszcze spędzi czas zajebiście, jesteście guru! Jej guru!
Zadanie domowe, nie narzucając swojej woli zróbcie tak, by jak najwięcej osób uczestniczyło w waszych pomysłach, ale liczy się dobry wynik!
Kreatywność i nauka bycia liderem. Tak bo jak w związku z kobietą nie będziecie liderami, staniecie się kapciami!!!
Możecie nie zapanowywać nad grupą, nie każdy jest liderem, nie każdy się na to nadaje, ale we własnym świecie, domu, związku już nie możecie- musicie!
Odpowiedzi
dodalbym jeden maly aneks:Na
sob., 2010-03-20 12:56 — magczudodalbym jeden maly aneks:
Na poczatku kobiety zaskoczone twoja pewnoscia siebie, beda probowaly ja obnizyc
Pewnie że tak, ale Ty się nie
sob., 2010-03-20 16:09 — incubusPewnie że tak, ale Ty się nie dajesz bo jesteś świadomy że to poskromienie czapką magczu
absolutnie nie obnizyc, tylko
sob., 2010-03-20 19:30 — KRZEMEKabsolutnie nie obnizyc, tylko sprawdzac!!! non stop. nie wiem czy byles w zwiazkach, ale kobiety wrecz sztucznie pompuja nasze ego w pozniejszych fazach znajomosci! a potem znowu testuja czy ta pewnosc jest prawdziwa, czy wygenerowana przez nie - np zrywajac! bo co z tego ze 2 lata byles pewniacha, jak gdy ona mowi "zostanmy przyjaciolmi blablabla", ty np placzesz, stoisz pod oknem itd. wogole dobry art dla poczatkujacych w LTRach. ja daje 9,5
Jedne chca obnizyc na
sob., 2010-03-20 20:36 — magczuJedne chca obnizyc na poczatku zeby sie pewniej poczuc
...potem sprawdzaja. Badzmy szczerzy.
Choc jedno z drugiego wynika. co nie?
a mi to chuja dało. Okazało
sob., 2010-03-20 13:29 — knokkelmann1a mi to chuja dało. Okazało się, że jestem zbyt ,,żywy`` a powinienem być jak jej eks - kolega z depresją, wyciszony i smutny.
Po prostu mój dobry humor/aktywność mnie zgubił.
Taka jej mać
no costy knockk!!! przeciez
sob., 2010-03-20 19:33 — KRZEMEKno costy knockk!!! przeciez to jej wymowka, wkret i huj wie co!! i Twoja iluzja! jak mozna na depreche dupe wyrwac, nie kumam. powody inne pewnie byly przeciez... Chyba zze to dla beki napisales a ja nie skminilem, to sorry!
moglo tak byc, jesli ciagle
sob., 2010-03-20 20:41 — magczumoglo tak byc, jesli ciagle byl taki zywy. nie o depresje chodzi, ale o te 'romantyczne stawy' czy stany raczej. a jak wytlumaczycie ze jakis facet typu 'alf' przegrywa z pieskiem
. mam swoje wytlumaczenie czekam na wasze.
" a powinienem być jak jej
sob., 2010-03-20 20:42 — KRZEMEK" a powinienem być jak jej eks - kolega z depresją, wyciszony i smutny." tak napisal. No tak, trzeba dodac szczypte cieplych kluch ale taka doslownie kurwa naprawde szczypte! niewiem jak to z knockkiem bylo, ale moim zdaniem to jej jebana iluzja kurwa "zbyt zywy". to co ma byc martwy kura?????
nie nie krzemek i magczu, to
ndz., 2010-03-21 06:02 — knokkelmann1nie nie krzemek i magczu, to nie tak. miałem panienkę z nieco dziwnych klimatów (przeczytajcie mój wpis - mamusia, religia i mieszkanie na kredyt). panienka dziwnie się zachowywała, np właśnie zarzucała mi ze mam zbyt dobry humor (to nie było pod koniec związku - jakoś pośrodku myślę), jestem zbyt aktywny (rowery, quady, wycieczki i inne gówna). powiem szczerze sam nie wiem czy to była iluzja, czy co to było innego. generalnie zarzucała mi że nie jestem ``inteligentem``. to nieco dziwne, zważywszy na moje wykształcenie. fakt nie mam studiów podyplomowych ale kurwa chyba studia w Australii i Norwegii o czymś świadczą. chyba że inteligentem jest koleś w śmierdzącym sweterku i okularkach. wtedy to sorry, nie łapię się. przeczytaj mój post a zrozumiesz klimaty.
pozd
p
no przeczytalem. i mysle ze
pon., 2010-03-22 11:08 — KRZEMEKno przeczytalem. i mysle ze moze faktycznie nie iluzja - nie pasowales do niej i sie ciesz ze juz nie musisz sie meczyc. Zreszta na pewno juz wiesz ze sa fajne wesole energiczne nimfomanki na tym swiecie
siebie nie powinienes zmieniac pod jakas nudna matke terese co sie tuli do krucyfiksów. pozdrawiam knokk!
Zbyt pewny siebie często jest
sob., 2010-03-20 14:48 — KrecikZbyt pewny siebie często jest odbierany jako cwaniak ... facet totalnie nie do opanowania! Laski czasem się boją takich ludzi ... niestety wiem to po sobie!

Ona się boi, że się zaangażuje i nie nadąży za tobą itp. podświadomie tworząc se iluzje, że jesteś cham, prostak, bezczelny bawidamek i nie wytrzymałaby z tobą nie dająć ci szansy do niej dojść
Na szczęście większość kobiet lubi pewnych facetów i nie ma co się okłamywać, że w tekście dużo prawdy i nawet jak to komuś przeszkadza to wiem, ze korzyści wypływające z takiego podejścia do sprawy są o wiele większe niż się ludziom na pierwszy rzut oka wydaję!!
Dobry tekst - jak dla mnie
Wszędzie trzeba zrównoważyć.
sob., 2010-03-20 14:55 — incubusWszędzie trzeba zrównoważyć. Czasem na początku jest wstrząs zapłonowy. Nie trzeba być chamem, lecz bywać wszystkim po trochu....
Co do strachu, jest to także przejaw emocji, jest strach, zamieniasz go w poczucie bezpieczeństwa i co się dzieje? Laska wali w Twe ramiona przed pająkami...które sam napuszczasz....
Co do strachu, jest to także
sob., 2010-03-20 15:01 — KrecikCo do strachu, jest to także przejaw emocji, jest strach, zamieniasz go w

poczucie bezpieczeństwa i co się dzieje? Laska wali w Twe ramiona przed
pająkami...które sam napuszczasz....
Tak tu się zgadzam ... ale trzeba mieć szansę ten strach zamienić na pozytywną energię!! A nie zawsze taka laska daje dostęp do możliwości zrobienia tego - rzadko ale zdarza się
Ona nic nie musi dawać to Ty
sob., 2010-03-20 16:07 — incubusOna nic nie musi dawać to Ty masz sobie brać: np metodą wahadłową - czyli sinusoidalnie synchronizujesz uczucia prowadzisz i wygładzasz. Podąża za tobą (hipnotycznie) i uspakajasz...tylko zamiast światełka emocje. Np wkurwiasz potem uspokajasz, np opowiadasz straszną rzecz następnie łagodną i pocieszną bajeczkę. I tak do momentu aż przejmiesz mentalnie...