Muszę powiedzieć, że miałem ogromne szczęście, że tu trafiłem.
Dosłownie godzinę przed ostatnim spotkaniem z moją dziewczynę.
Przeznaczenie? Być może... Moja historia niewiele różni się od innych.
Byłem z dziewczyną przez dwa miesiące. Na początku widać było, że jej
zależy, a potem? Różnie to bywało. Kiedyś znalazłem zeszyt z zapiskami,
że jest ze mną tylko po to, żeby zapomnieć o byłym. Wytłumaczyła się,
że to nie ona pisała, a koleżanka, żeby wzbudzić zazdrość u tego
byłego. Odczytałem jej tez "słodkie" esy z kolegą, ale ona twierdziła,
że ona nic mu nie pisała i, że to tylko on. Kłóciliśmy się trochę, bo
mamy podobne charaktery, ale czy to powód żeby zrywać? Raz jak się
pocięliśmy, to najechała na mnie ostro i przeklnęła, ale ja zawalczyłem
i uprosiłem, że byliśmy dalej razem. Parę dni temu znowu chciała
odejść, bo się pokłóciliśmy, ale zatrzymałem ją siłą i przekonałem,
żeby dała nam szanse. Jeszcze wczoraj jak mówiła, że to nie ma sensu,
błagałem ją, prosiłem o szansę, przepraszałem, groziłem, że się zabiję.
Wiem żałosne... Napisałem do niej list i jeszcze godzinę przed ostatnim
spotkaniem chciałem ją błagać, ale... ta stronka zmieniła postać
rzeczy! Dzięki Wam zrozumiałem dużo spraw. Zmieniłem taktykę o 180
stopni. Powiedziałem, że jeśli chce to możemy zerwać, że ja już nie
będę przepraszał, że są lepsze dziewczyny od niej i podałem przykład
takiej jednej Kasi (widziała kiedyś, jak pisałem z nią esy). Jakież
było jej zdziwienie. Powiedziała, że co to już nie chce się zabijać i
tak nagle się zmieniłem? Stwierdziła, że musi się jednak zastanowić i
jeszcze nie zrywa. Ja na to, że ona nie jest jakimś sądem, żeby mówić i
decydować i jak nie będę czekał. Przez chwilę nie wiedziała co zrobić,
wiedziałem, że teraz ja rozdaję karty! Ale szły do niej koleżanki i
powiedziała, że zastanowiłaby się ale skoro "pieprzona" Kasia jest
lepsza, to chce końca. To ja powiedziałem, że dziękuję za znajomość,
podałem rękę i odszedłem. W tym momencie ona ma następujący opis na gg:
ale ty jestes zalosny hhahahahahaha! xddd wreszcie wolna <jupi>:)
Jak myślicie, nie za bardzo pojechałem jej z tą Kasią i czy to ją ruszyło
?
Dzięki wielkie! Jesteście wielcy. Dzięki wam nie do końca się
sfrajerzyłem i godzinę przed spotkaniem zrozumiałem swój błąd. Kocham
Was 
Odpowiedzi
kolejny ocalony pamietaj: "
czw., 2010-03-04 14:28 — jajco84kolejny ocalony
pamietaj: " inne też mają" 
Świetna rada! Skoro zachowała
czw., 2010-03-04 16:08 — ChronoŚwietna rada! Skoro zachowała się jak gówniara to trzeba być dokładnie takim samym po to, żeby w oczach innych wyjść na człowieka o takim samym poziomie.
Takie wywlekanie brudów w opisach gg sprawia, że zaczynam się zastanawiać czy mentalnie wiek danej osoby nie jest wyrażony przy użyciu jednej cyfry.
swietna rada??? Powiedz, że
czw., 2010-03-04 16:32 — Guestswietna rada??? Powiedz, że zartujesz... Napisanie czegos takiego na gg to kompletny debilizm!!!
To była ironia, co zresztą
czw., 2010-03-04 16:41 — ChronoTo była ironia, co zresztą widać gdy przeczyta się ostatnie zdanie.
dlatego wolę rozmowy face to
czw., 2010-03-04 16:42 — Guestdlatego wolę rozmowy face to face... W tekstach nie zawsze to jest takie oczywiste
mam dla tej Twojej eks dobra
czw., 2010-03-04 15:45 — glinx11mam dla tej Twojej eks dobra rade - jak chce sprawic, zeby facet sie zastanawial, czy jeszcze zechce do niego wrocic, to niech nie pisze takich frajerskich opisow na gg
Moze laska nie jest pewna
czw., 2010-03-04 15:54 — Wojtek17.07krkMoze laska nie jest pewna tego czy dobrze zrobila zrywajac i teraz-tymi opisami-chce sama siebie upewnic, ze jest szczesliwa, ze sobie daje rade bez Ciebie.
duma jej siadła, bo one
czw., 2010-03-04 16:23 — kokoskopduma jej siadła, bo one nienawidzą jak to facet zrywa
olej teraz ją i podrywaj inne
Brawo... Ale stary, blagam...
czw., 2010-03-04 16:34 — GuestBrawo... Ale stary, blagam... nie spieprz tego.... Nie zacznij za nią latać jak do ciebie wroci...
pojechałeś po ambicji, teraz
czw., 2010-03-04 16:36 — dan145pojechałeś po ambicji, teraz będzie sobie i innym wmawiać jak to jest jej świetnie i cudownie
No ja bym tam o żadnej Kasi
czw., 2010-03-04 17:39 — aViNo ja bym tam o żadnej Kasi nie opowiadał ; D i nie porównywał czy lepsza czy gorsza.. ale jak to lubi.
I teraz chłopie tylko trzymaj gardę !
Nie zwracaj uwagi na jej opis.. Moja była miała podobny, a po tygodniu łasiła się do mnie i błagała niemal na kolanach żebym wrócił... : ]
I radzę też nie wracać... Mnie też tak doradzano i niestety wróciłem, z tym, że nastawiłem się na ten powrót jako zdobycie doświadczenia, i sprawdzenie czy naprawdę powroty nie mają sensu, czy jakaś jednak nadzieja jest.. Wyszło mi, że powroty są do dupy. No chyba, że masz zamiar się żenić...
Haha GG, fajna laska naprade
czw., 2010-03-04 18:09 — HudiniHaha GG, fajna laska naprade
Usun jej nr z listy żeby Cie nie wkurw.. opisy i nie naszla chęć odpisania.
Szukaj nowych, ta niech się wali, nie wracaj!!
Z tym opisem, to oczywiście
czw., 2010-03-04 18:56 — michu89Z tym opisem, to oczywiście nie zastosowałem się do wskazówek, bo chcę pokazać, że jestem lepszy i nic nie wyprowadzi mnie z równowagi. Gen - dziwne, żebym o niej całkiem przestał nagle myśleć. Powiem tak. Gdyby nie ta strona i te komentarze i artykuły, które przeczytałem, jestem przekonany, że w tym momencie prosiłbym ją o wybaczenie i płakał, przeżywał to wszystko. Jednak tak nie jest dzięki Wam. Zrozumiałem po prostu, że zwyczajnie nie była tego warta, a jeśli mi ciężko, to i tak nie mogę okazać swojej słabości i muszę pokazać i powtarzać sobie, że dam sobie radę. Co ciekawe, ona rzadko kiedy bywa na gg, a dziś siedziała chyba z 6 godzin. Ciekawe czemu? Wydaje mi się, że czekała, aż napiszę i będę błagał ją żeby nie odchodziła. Nie powiem, że mnie korciło, ale dałem radę nie napisać. Dzięki za wszystkie komentarze i cenne rady. Nawet nie wiecie, ile one dla mnie znaczą