Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wyjątkowo oporna ułożona i piękna dziewczyna

26 posts / 0 new
Ostatni
Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31
Wyjątkowo oporna ułożona i piękna dziewczyna

Witajcie Panowie,
jakiś czas temu nawiązałem współpracę, z pewną młodszą dziewczyną, która wykonuje dla mnie pewne prace. Robi na mnie ogromne wrażenie dlatego, że jest bardzo ułożoną i piękną dziewczyną a zarazem skrytą i skromną.

Piszę z nią na tematy służbowe, ale często schodzimy na inne poboczne. Jest to dziwne, bo z jednej strony się ze mną jak by droczy, są jakieś bardzo niewielkie oznaki zainteresowania a z drugiej strony gdy dam krok do przodu, ona wycofuje się i wraca do pierwotnego stanowiska. Często testuje mnie, różnymi tekstami mającymi wziąć mnie pod but. Staram się odbijać te testy, choć podczas spotkania jestem trochę spięty i napewno czuje, że mi się podoba.
Proponowałem kawę, że ją porwę itd. Mówi, że nie da rady bo jej chłopak by cierpiał gdyby ze mną wyszła. Mówiłem, że z nim porozmawiam na ten temat ale odbiła temat. Często piszemy w różnych porach dnia i nocy, więc możliwe że to blef z tym chłopakiem. Kiedyś była w klubie, bawiliśmy się razem, miałem wtedy dobre branie u innych lasek więc na plus. Bawiliśmy się dobrze.
Gdy coś ze mną droczyła się, powiedziałem że dostanie klapsa w tyłek to zupełnie odbija temat, że chyba lepiej będzie jak nie będzie pisać. Mówię, że z pewnością tak będzie nudniej ale i łatwiej. Odpisała, że ma "zupełnie inne głupoty w głowie niż ja" ale nie skomentowała tego. Zupełnie nie rozumiem.

Poznałem wiele kobiet, ale ta wyjątkowo jest odporna i nie daje żadnej furtki by zrobić krok dalej.
Czy to brak zainteresowania a tylko dlatego, że jest miła nie chce mi powiedzieć tego wprost?
Jest bardzo pewna siebie i ja też, ale gdy ją spotykam przyznam, że czasami brakuje mi słów by o czymś sensownym z nią porozmawiać.

Co zrobić z nią? Próby "porwania" umówienia się, legły w gruzach. Nie wiem jakie kroki (o ile wogóle) podjąć dalej... Czy powiedzieć jej wprost, że chcę ją poznać bliżej? Choć sądzę że może odbić temat, w stylu mam chłopaka. Bardzo mi się podoba jej charakter i ogólnie.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

Na moje to ona nie jest zainteresowana. Ale stara się być miła i jednocześnie kobietująca (dobrze się bawi). Niemniej, broni swego terytorium.

Masz 30 lat, zagraj w otwarte karty. Takie gierki zostaw szczeniakom.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Neal Caffrey
Portret użytkownika Neal Caffrey
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 942

Pytanie wejściowe: Co robiłeś przez 9 lat na forum? Jak można tyle czasu zmarnować?

Odpowiem Ci najprościej jak można. Nie wiem czego oczekujesz, cały ten tekst to tylko i wyłącznie Twoje nieudolne starania o kobietę dla której jedyne stosunki jakie was łączą to służbowe. Po prostu misiu dziewczyna jest dla Ciebie miła, bo jesteś jej szefem, więc przestań się doszukiwać w tym jakichś podtekstów i snuć w głowie romansów, bo powoli zaczyna się to robić natarczywe.

Kobieta zainteresowana wychodzi z Tobą, a nie zasłania się chłopakami, pogodą, kursem jogi online czy włączonym żelazkiem.

Pracuj nad sobą, bo nadal popełniasz podstawowe błędy..

Powodzenia, NC.

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 559

Na pewno chłopaki mają rację. Jak ma ci nie odpisywać, skoro jej płacisz za jakieś zlecenia. Nie chcę stracić źródła zarobku, więc nie spuszcza cię wprost na drzewo. Ona nie jest zainteresowana.

Maja
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2019-02-06
Punkty pomocy: 89

Ma chłopaka.

Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31

Wziąłem to do siebie co powiedzieliście. Akurat rozmawialiśmy z nią i zachowałem typowo służbowe zachowanie ale sama zapytała dlaczego rozmawiałem z nią w ten sposób, co miałem na myśli itd (chciała pociągnąć temat). Zapytałem konkretnie co ona na to, że chciałbym poznać ją bliżej. Uśmiechnęła się, coś zaczęła krzątać, powiedziała że nie może bo ma chłopaka ale mówi to w taki sposób, jak by chciała powiedzieć że tak. Uciąłem temat i dokończyłem służbowe sprawy.
Nie rozumiem zupełnie tego. Po dzisiejszej rozmowie wiem, że chłopaka ma, ale tak jak by chciała jednak poznać się bliżej.

Podoba mi się od wielu miesięcy. Jak pociągnąć sprawę dalej? Całkowicie odbić czy próbować konkretnych rozwiązań?

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

Ja Ci powiem tak. Laska, która ma chłopaka a jest zainteresowana sama potrafi działać:) A jedna wzięła nawet numer do mnie przy swoim facecie:) Więc nie wiem po co chcesz jakieś gierki odpalać.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31

Zgodzę się. Wiele razy miałem sytuację, szczególnie na imprezach że laska przychodzi z facetem i podchodzi do mnie wziąć numer. Wiele dziewczyn będąc w związkach, małżeństwach chce się ze mną spotykać. Nie interesują mnie.
Ta dziewczyna jest inna i dlatego mnie pociąga, jest ułożona z dobrego domu. Kiedyś mówiła mi, że nie wyjdzie ze mną bo komuś mogła by sprawić krzywdę. Powiedziałem, że dobry cel uświęca środki, odparła że nigdy na czyjejś krzywdzie nie buduje swojego szczęścia.
Daje mi sygnał, że chce ale jest zablokowana. Szukam już raczej normalnej dziewczyny, ułożonej. Nie zależy mi na tym, by poszła ze mną na randkę i była ze mną a później dorobiła rogi. To jest dziewczyna z klasą i mówię to nie dlatego, że się zauroczyłem a dlatego że pzerobiłem trochę różnych dziewczyn.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

Siłą mężczyzny ma być twarde stąpanie po ziemi. Ty bujasz w obłokach. Laska jest na 'nie' pomimo, że Ty działasz, odbijasz piłeczki. Laska nie che mimo, iż zadałeś jasno pytanie. Daj sobie spokój, bo brakuje Ci zdrowego dystansu. Odpuść sobie i zacznij działać z innymi! Ona może też czuć, że ma władze nad Tobą, bo Tobie bardziej zależy niż jej! Czemu tak się uwziąłeś na nią?

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31

Ok. Cały czas poznaję jakieś dziewczyny i utrzymuję z nimi kontakt. Ale ta wyjątkowo mi spasowała. Ale może masz rację, lepiej odpuścić.

Zastanawiam się tylko, czy nie napisać w nawiązaniu do rozmowy, że jeśli sprawiają jej kłopot moje teksty to się od nich powstrzymam na przyszłość a pozostawimy kontakt czysto biznesowy. Napiszę, że wydaje mi się, że jest ułożoną dziewczyną, którą warto poznać ale jeśli ma chłopaka, który daje jej szczęście i spełnienie, docenia ją za wszystko za co chce być doceniana to ja to rozumiem.

Może po czymś takim da mi znak czy chce by drążyć temat czy nie. Co myślicie?

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

"Zastanawiam się tylko, czy nie napisać w nawiązaniu do rozmowy, że jeśli sprawiają jej kłopot moje teksty to się od nich powstrzymam na przyszłość a pozostawimy kontakt czysto biznesowy. Napiszę, że wydaje mi się, że jest ułożoną dziewczyną, którą warto poznać ale jeśli ma chłopaka, który daje jej szczęście i spełnienie, docenia ją za wszystko za co chce być doceniana to ja to rozumiem."

Człowieku, co Ty robisz! Wyjdziesz na totalną łajzę, taniego podrywaczyka, gdzie wiater zawieje a ten się wywala na głowę!
Przejdź z tym do porządku dziennego... Ty byś stracił twarz, gdybyś się tak głupio wytłumaczył. "Przepraszam, że panią szanowną uraziłem, tyle już zrobiłem, tyle spierdoliłem, ale nie zasługuje na pani uwagę". Masz się cenić.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Oradea
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 00
Miejscowość: .

Dołączył: 2019-02-22
Punkty pomocy: 71

Bolczyk. Zachowanie tej dziewczyny to gra. Zagraj z nia zamiast rozkminiac. Ona sie z Toba droczy, chce byc uwodzona i adorowana. Tu jeszcze nic nie jest przesadzone. Okazales jej zainteresowanie, spodobalo jej sie, ale noe przegnij. Baw sie z nia w taka niepewnosc. My to uwielbiamy. Na pewno nie pokazuj, ze Ci zalezy ( nie zepsuj tego). Klapsy w tym momencie to przegiecie. Nie nawiazuj do sexu z nia tylko do sexu po prostu. Raczej udawaj, ze nie jest dla Ciebie atrakcyjna. W pewnym momencie ona zacznie wysylac Ci jasniejsze sygnaly. ( jak nic nie spindolisz). Zadnej zazdrosci, zadnych propozycji. Zaskakuj. Badz tajemniczy. Taka gra jest boska! Dobrej zabawy
EDIT: zapomnialam o jednym. Nigdy! Nie startuj do niej z jej poziomu ani z poziomu nizej. Pamietaj to Ty jestes Panem tej relacji, Ty nia sterujesz i Ty czasem ja zlewasz, nie masz dla niej czasu czy checi na rozmowe. To kreci jeszcze bardziej Wink

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 559

Moim zdaniem to nie jest gra. Dziewczyna dała bardzo jasno do zrozumienia, że ma faceta i swoje zasady, chce być wobec partnera lojalna. A autor cały czas ją nagabuje. Nie oberwał tylko z jednego powodu, łączy ich relacja zawodowa, którą nadmiernie wykorzystuje. Nie wiem, na jakich opiera się zasadach, ale niech lepiej uważa, by nie dorobił się sprawy o mobbing lub opinii szefa firmy, w której młodym kobietom nie zaleca się pracować, bo jest nachalny w podrywie. Mądra zasada mówi: tam, gdzie się pracuje, tam się ch*jem nie wojuje.

Oradea
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 00
Miejscowość: .

Dołączył: 2019-02-22
Punkty pomocy: 71

Wiec jak wytlumaczysz nagle zainteresownaie przy ozieblosci autora?
Ja takie gierki znam z autopsji i lubie.
Tylko czesto Panowie rozumieja je na opak.

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 559

Tym, że być może ta kobieta wystraszyła się, że on się wkurzył i zerwie współpracę, a innego źródła dochodu chwilowo nie ma. Spójrz na to z innej strony, pracujesz w firmie, Twój szef Cię ciągle nagabuje, mówisz mu, że masz faceta, ten nie daje za wygraną. Wkurza się, boisz się, że zostaniesz bez kasy, to chciała być miła, by się do niej nie zraził. Takie sytuacje mają jedną zasadniczą wadę: ktoś tu jest górą i ma przewagę. Pani w sklepie nie może być chamska i kopnąć w jaja nawet najbardziej prymitywnego klienta.

Oradea
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 00
Miejscowość: .

Dołączył: 2019-02-22
Punkty pomocy: 71

Wiem o czym piszesz. Jednak gdyby panna nie chciala zainteresowania ze strony szefa, nie dopytywalaby dlaczego nagle przestal ja adorowac.
Mam podobna sytuacje w pracy. Bezposredni przelozony komplementuje, rzuca dwuznaczne propozycje. Nigdy nie podejmuje tematu, raczej delikatnie go gasze starajac sie obrocic wszystko w zart. I unikam jak ognia...

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 559

Powiedziała wyraźnie, że nie będzie budować swojego szczęścia na cudzym nieszczęściu. Jeśli jest rzeczywiście taka dobra, jak twierdzi autor, to rzeczywiście jest wierna swoim zasadom, a to jedna z nich. Owszem, ludzie stosują gierki, ale rzadko kiedy są one aż tak pokręcone. Rozumiem, że ona raz by odmówiła dla podkręcenia atmosfery, co dla mnie i tak jest kuriozalnym pomysłem, ale załóżmy, że trafiła się miłośniczka poradnika "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy", ale ona jest asertywna i stosuje metodę zdartej płyty. Za każdym razem powtarza to samo. Moim zdaniem głupotą jest sądzić, że osoba, która kilka razy odmówiła i nigdy nie poszła z nami na randkę, jest nami zauroczona, ale taka wstydliwa lub stosuje gierki. Jest to wmawianie sobie alternatywnej rzeczywistości. Po prostu trzeba się pogodzić z tym, że komuś możemy po prostu się nie podobać.

Oradea
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 00
Miejscowość: .

Dołączył: 2019-02-22
Punkty pomocy: 71

Fakt, mozliwe ze masz racje. Niestety za malo informacji.

Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31

Słuchajcie, nigdy nie uwodzę swoich pracownic choć często widzę duże zainteresowanie.
Ta osoba, o której rozmawiamy wykonuje dla mnie bardzo małe niedrogie zlecenia. Jako klient jestem dla niej praktycznie nie znaczący. Nie traktujcie tego więc podrywem z poziomu siły. Nie wykorzystuję tego w żaden sposób.

To czy dla mnie będzie wykonywać te usługi jest dla niej pewnie nic nie znaczące. Poza tym robi takie niskie ceny, że nie wiem jak się to w ogóle opłaca.

smerf8903
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 29
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-07-12
Punkty pomocy: 559

A jest szansa na zwiększenie zleceń, przyprowadzenie przez Ciebie nowych klientów? Może panna troszkę podkręca atmosferę, abyś więcej usług u niej zamawiał, ale robi to tylko do pewnego, bezpiecznego poziomu.

Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31

Nie sądzę, ponieważ to co robi robi raczej jako hobby a wpływy z tego tytułu są jakimś małym dodatkiem.

n0body
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: yyy

Dołączył: 2018-01-11
Punkty pomocy: 114

nie dawno było wałkowane..

przeczytaj sobie temat, bardzo podobny do Twego, przeczytaj wyciagnij wnioski, zanotuj plusy i minusy, i przemysl, czy warto:

http://podrywaj.org/forum/zrozum...

Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31

Pierdolę, odpuszczam. Przeczytałem na tej stronie "podstawy" i nagle uświadomiłem sobie, że pomimo że kiedyś byłem już zaawansowanym graczem w tych sprawach to będąc w związku totalnie wyzbyłem się tych cech i stałem się ponownie amatorem. Po przeczytaniu podstaw, napisałem jej jeszcze jakiegoś smsa odpowiadającego na jej w zupełnie innym stylu niż wcześniej. Nawet nie odpisała. Pewnie wyszedłem na pajaca, ale to już nieważne.
Często jak w życiu coś zostawiałem, zagadałem laskę i odpuściłem to za jakiś czas ona wracała. Może tutaj też tak będzie (na co liczę).

Swoją drogą muszę uporządkować swoje sprawy, zacząć się uczyć uwodzenia na nowo (czy ktoś wie o jakichś szkoleniach live w najbliższym czasie?). Nadal sypiam z moją byłą dziewczyną, a ona nadal łudzi się, że wrócimy do siebie przez co ją ranię (swoją drogą sex po rozstaniu stał się świetny, nie mamy żadnych granic).

Biznes nauczył mnie bezwzględności i to przeniosło się na życie prywatne. Nie mam sumienia ani skrupułów. Konkurencję zamiatam z uczuciem satysfakcji i zwycięstwa. Szkoda tylko, że do nowych lasek jestem pizda a ludzi z którymi jestem ranię.
Nie sprawia mi trudności rozmawiać z prezesami największych w polsce spółek, nawijam makaron i przekonuję ich w sprawach biznesowych a nie radzę sobie z małymi dziewczynkami. Co tu jest grane... Nie mam pojęcia.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1364

Masz być teraz zimny jak lód. Jakby ci się pytała czy się obraziłeś, to masz być twardy i mówić że nie!! Prawdopodobne, że zacznie coś kręcić, że chce być z tobą.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31

Słuchajcie, wygląda na to, że historia ma dalszy bieg.

Po tym, jak napisałem jej ostatniego smsa, ona nie odpisała zapomniałem o sprawie. Na pewnej imprezie gdzie byłem i ona też, starałem się ją olewać. Akurat przyszła moja dawna znajoma, która była jedną z najlepszych na ten imprezie. Dobrze się z nią bawiłem a mój cel starałem się olewać. W pewnej chwili podszedłem do niej gdy była blisko i zaczęliśmy o czymś gadać. Zaproponowałem coś do picia ale mówiła, że już spada. Śmiała się, że jak mnie ta druga z nią zobaczy to może zrobić się akcja jak kiedyś (na wcześniejszej imprezie gdy z nią gadałem moja była zrobiła mi akcję przy niej z zazdrości).
Zacząłem się zastanawiać, czy ona nie myśli o mnie jak o jakimś kurwiarzu, który chce od niej jedno. Ale nic.

Byłem wczoraj na imprezie, ona też. Gdy mnie zobaczyła z uśmiechem podchodzi i zaczyna rozmowę. Wziąłem coś do picia (jej też) powiedziałem, że spadam do znajomych później pogadamy. Cały czas się gdzieś kręciła obok mnie, zwracała na mnie uwagę, była ciągle w pobliżu. Później usiadła blisko mnie więc się dosiadłem i zaczeliśmy gadać. Zasugerowała, że w przyszłym tygodniu przyjdzie na imprezę się pobawić i się napić bo zawsze trzeźwo (tak jak by chciała mnie o tym poinformować)
Niedługo po tym wracała do domu, zapytałem czy mogę się zabrać bo też spadam. Zabrała mnie i tak odwiozła mnie do domu.
Było miło i sympatycznie ale jestem w chuj NUDNY przy niej... Nie wiem co jest grane. Z innymi dziewczynami normalnie gadam jakieś żarty, łapię za nóżkę itd a tu dupa. Podoba mi się bardzo i totalnie uciekają mi z głowy tematy. Jestem jak pizda, nie poznaję siebie.

Co zrobić? Mam wrażenie, że ma tego chłopaka (w innym mieście) ale chyba jest też zainteresowanie. Ostatnio gdy jej wprost powiedziałem, że chcę Cię bliżej poznać, to powiedziała, że ma chłopaka. Mówię, że zawsze można go zmienić i mogę pozmawiać z nim na ten temat. Powiedziała że nie i dodała - oczywiście to nie jest mąż i wszystko możliwe.

Co zrobić, żeby się przełamać? Jeśli faktycznie będzie na tej kolejnej imprezie jest szansa na atak Smile