Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Skomplikowałem to sobie na własne życzenie, ale..

6 posts / 0 new
Ostatni
tenerife
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2018-12-01
Punkty pomocy: 0
Skomplikowałem to sobie na własne życzenie, ale..

Tytuł bardzo dużo mówi o sytuacji w jakiej właśnie teraz się znajduję, a więc do rzeczy. Jakieś 3 miesiące temu poznałem dziewczynę, z którą zacząłem się spotykać, wszystko szło pięknie, chyba nawet za pięknie. Dziewczyna była po rozstaniu z facetem po kilkuletnim związku, przynajmniej tak twierdziła. Wiedziałem na co się piszę, zdawałem sobię sprawę z tego że mogę być jedynie kołem zapasowym, ale jednak coś mnie do niej ciągneło, ale trzymałem pewien dystans do tej relacji. Na spotkaniach dostawała dużo emocji, podczas rozmów pamiętała najdrobniejsze szczegóły z tych spotkań, na które pewnie sam bym nie zwrócił uwagi. Relacja zmierzała jak by nie patrzeć do związku, dziewczyna często planowała przyszłość z nami, na spotkaniach była bardzo czuła, przytulanki, pocałunki itd. Jedyna rzecz która dała mi do myślenia to brak seksu do którego dążyłem na spotkaniach (raz było bardzo blisko, ale wycofała się) Przeszedłem przez te jej wszystkie pieprzone testy, było bardzo dobrze, do czasu.. Wszystko zaczeło się psuć jakiś miesiąc temu, zaczęła odwoływać spotkania, być chłodna, do tego stopnia że urwała ze mną konakt całkowicie. Teraz już wiem dlaczego, wróciła do swojego byłego, chyba że cały czas z nim była a szukała jedynie wrażeń. Gdzie wcześniej powiedziała mi że to już przeszłość itd.. Tak jak napisałem wyżej nie wierzyłem w takie słowa do końca, trzymałem ten luz, miałem obok siebie inne dziewczyny, a w zasadzie jedną tak nieco bliżej. Problemem jest też właśnie ta dziewczyna, która wkręciła się we mnie i to bardzo. Ja niestety nic do niej nie czuje, zresztą do obydwu nic nie czuję, ale ciągnie mnie do tej o której jest ten post, do tej która wróciła do swojego byłego. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że niedawno przespałem się z tą drugą (tak wiem, zrobiłem błąd) ale trudno stało się. Mimo wszystko wiem, że z tej relacji nic nie będzie. Poradzcie mi co zrobić, bo ciągnie mnie do tej która mówiąc krótko wyjebała na mnie jaja. Wydaje mi się że prędzej czy później się do mnie odezwie. Z jednej strony mam do niej żal ale z drugiej czułem się z nią dobrze, bo spotkania naprawdę były świetne. Była mną zainteresowana bardzo, do tego stopnia że wypytwała moich znajomych o mnie, szukała kontaktu, sama proponowała spotkania na które przyjeżdzała kilkanaście kilometrów do mojego miasta, dlatego to wszystko jest dla mnie mega dziwne. Wydaje mi się że nie popełniłem błędów po drodze.. Najgorsze jest to, że nie mogę skupić uwagi na innej dziewczynie, nie ciągnie mnie tak jak ciągnie mnie właśnie do tej. Druga sprawa, wracając do tego czy w ogołe kiedykolwiek się z tym facetem rozstała. Złym pomysłem byłoby skontaktowanie się tym gościem i dowiedzenie się czy było tak jak mówiła czy robiła nas w bambuko obydwu? Czy w tym kierunku nie zmierzać?

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 955

Gościu... ściana tekstu. Czy Ty masz pojęcie jak źle się to czyta?

Po kiego wała pchasz się w relację zmierzającą wg. Ciebie do związku z laską która dopiero co wyszła z kilkuletneigo związku. Tongue

Tak byłeś plastrem. Nawet się z nią nie przespałeś, zostałeś jej czasoumilaczem i tyle. Laski po związkach często chcą się trochę zabawić.

Pierwsza Cię olała więc o niej zapomnij. Skoro taka zainteresowana była to czemu się nie przespaliście? Tongue

Z drugą możesz sobie zrobić FwB. W czym problem?
Czego Ty w ogóle chcesz od kobiet. Seksu? Związku?

Na Twoim miejscu bym zapomniał o pierwszej, szedł w kierunku FwB z drugą i poznawał nowe.

A jak ta pierwsza się odezwie to bym ją olał. Nawet ze sobą nie spaliście, a Ty już masz syndrom zakochanego kundla.
Ogarnij się.

huna
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: bielsko-biała

Dołączył: 2017-09-14
Punkty pomocy: 370

Po co chcesz się kontaktować z jej ex? odpierdzilać jakies dramaty uj wie co. Takich rzeczy się nie dotyka. Miałam kiedyś podobną akcje, spotkania z facetem (bez sexu) który miał dziewczyne a mi mówił co innego a moja koleżanka była na randce z badoo z żonatym (mówił, ze singiel) którego później spotkaliśmy z tą żoną w knajpie Laughing out loud myślisz, ze coś powiedziałyśmy? Po co... szkoda nerwów na takie akcje.
A wracając do dziewczyn z która się przespaleś... możesz powiedzieć ze jedynie jej możesz zaproponować FWB, nie powinieneś jej dawać nadziei na coś więcej ale też ucinać całkowicie jak będzie chętna nie ma sensu.
A ta laska co za nią teraz latasz... prosty mechanizm naszego mózgu, chcemy coś czego nie mozemy mieć. Może to być złe dla nas/ niepotrzebne/ toksyczne ale my jak te kozy uparci bo było i nie ma. Im szybciej zrozumiesz ten mechanizm tym szybciej dojdziesz do tego, że Twój mózg Cię oszukuje. I trzeba trzeźwo patrzeć na życie. Ona Cię nie chce. Chcesz kogoś kto ma na Ciebie wywalone? Tylko masochiści chcą. Więc jeżeli szukasz fajnego, szczęśliwego związku to go znajdz z inną dziewczyną.

kozak
Portret użytkownika kozak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Miasto pow.500 tyś.

Dołączył: 2018-09-22
Punkty pomocy: 166

nic, nie skomplikowałeś, dziewczę podrasowalo sobie ego Twoim zainteresowaniem.

tu masz material opisujacy dokaldnie to jak wg mnie ciebie traktowano http://podrywaj.org/blog/jak_nie...

i na serio przyjąłbyś kogoś kto ciebie przeżuł, wypluł, poszedl do kogos innego i następnie zmienil zdanie i chce powrotu?

duckface
Portret użytkownika duckface
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-09-11
Punkty pomocy: 316

Moda na sukces..

Wróciłą do byłego? Ok, wróciła, koniec tematu.

Chcesz kontaktować się z tym eks? Po co? Nie łatwiej jest po prostu odpuścić sprawę, wyciągnać wnioski i na przyszłość nie powtarzać tego samego błędu?

Tzn. jednej strony ja cię rozumiem, bo jesteś zauroczony i myślisz teraz uczuciami a nie głową, no ale zaufaj mi - laska potraktowała cię jako odskocznię. Dowartościowała się i teraz chce wrócić do byłego. Po co w ogóle drążyć temat?

Pzdr,
DF