Witam wszystkich. Jestem studentem, mam 19 lat i pewnego dnia wracając ledwo żywy z zajęć spotkałem na osiedlu piękną, uroczą dziewczynę, wymieniliśmy się spojrzeniami i od tamtej pory nie spotkałem jej, aż do czasu gdy razem z kolegą z mieszkania wybraliśmy się do kościoła i wracając znowu ją zauważyłem i wtedy mi powiedział że mieszka piętro niżej niż my i co nie co mi o niej powiedział( wie to wszystko od kolegi, który z nią mieszka). Za 2 tygodnie organizuje imprezę na mieszkaniu, zapraszam znajomych i pomyślałem że to dobry moment by zaprosić też tą dziewczynę i ją bliżej poznać. Pytałem kumpla czy by wtedy ze mną nie poszedł , bo w końcu zna ich, z tą dziewczyną też zamienił kilka zdań, żeby powiedzieć żeby wpadli na imprezę. On jednak nie chce , wstydzi się( głupie wytłumaczenie, ale co zrobić). Więc pewnie będę musiał sam pójść i zaprosić ich. I tu pojawia się pytania jak się wzglądem niej zachowywać, jeśli przyjdzie, jest bardzo wierząca, pobożna. Czy na początek zwykła rozmowa, zainteresowania jej, a może wprowadzać dotyk itp? I czy wgl pić alkohol? Czy po prostu być sobą i tak próbować ją zainteresować ?
Najpierw to wyczuj jak wierząca. To, że wierzy, nie znaczy, że musi od razu wzdrygać się na myśl o męskim dotyku czy seksie. Ale troszkę więcej subtelności niż zwykle by wypadało zastosować na początku. Taka ma opinia.
Schodzisz pukasz do drzwi : Cześć jestem X mieszkam pod numerem X organizujemy imprezę . Wpadniecie ? .Btw to że ktoś chodzi do kościoła nie oznacza że jest bardzo pobożny. Czemu miałbyś nie pić alkoholu ? Pić nie znaczy upić się jak szmata
.
"Nie dałem rady" jest 10 razy cenniejesze niż powiedzenie "co gdyby" Ponieważ gdybając nigdy nie wyjdziesz na arenę!
Jeżeli kumpel nie chce iść z Tobą, to trudno - musisz iść sam.
Działaj
Na imprezie zachowuj się po prostu naturalnie. Jeżeli stworzysz odpowiedni klimat imprezy i jako organizator będziesz umiał się odpowiednio zachować to wyjdzie na duży plus. Poza tym szanuj jej zasady, ale jeżeli ona nie będzie protestować, to w tym wypadku ograniczają Ciebie tylko Twoje marginesy. Nie zakładaj sobie nic z góry, bo przecież praktycznie nic o niej nie wiesz i dopiero ją poznasz
Cześć
Po prostu bądź sobą i nie daj się wymanewrować w martwe pole (nie daj jej narzucić sobie własnego zdania). ]
Wierząca dziewczyna to taka z zasadami i charakterem (no chyba ,że została wyprana przez społeczeństwo i wierzy bo inni wierzą). Co znaczy ,że zaimponować możesz nie wycofując się (czyli nie ulegasz jej tylko dlatego ,że jest wierząca) ,ale pokazując własne zdanie na każdy temat. Tak w ogóle co z tego ,że jest wierząca ? U większości występuje opór a tu ewentualnie może być on trochę większy ,za to większa będzie satysfakcja
Pozdrawiam
Haha nieźle nieźle z tymi tematami.
Kolego,to,że ktoś chodzi do kościoła,to myslisz,że nie pozwala się dotykać i ma tapete na ścianie z postaciami z Biblii? Ja też jestem wierzący,mówię pacierz,jeśli ktoś najeżdza na Jezusa,to go prostuje,że nie wolno sie nabijac z tych rzeczy.Do kościoła przestałem chodzić po bierzmowaniu,czyli juz rok.
Ale myslisz,ze jestem jakiś inny?
Uprawiam piłkę nożną,pije,szaleje na swoim punkcie (wygląd),przeklinam gdy trzeba,słucham Słonia. Mam już beret zryty,wyprute flaki nie robią już na mnie wrażenia ani jeśli ktoś kogoś akopie żywcem
Jeżeli jest ortodoksem to na chuj zakładać, że w ogóle przyjdzie na imprezę, może nie lubi tak spędzać czasu, skup się na 1 celu czyli zaproś ją a jak się zgodzi to będziesz dalej myślał.
,,I tu pojawia się pytania jak się wglądem niej zachowywać, jeśli przyjdzie, jest bardzo wierząca, pobożna. Czy na początek zwykła rozmowa, zainteresowania jej, a może wprowadzać dotyk itp? I czy wgl pić alkohol? Czy po prostu być sobą i tak próbować ją zainteresować ?"
Zdzwoń do drzwi...odpraw na niej egzorcyzmy...potem zacznij jej czytać biblie,po tym poczytajcie KKK a na koniec się pomódlcie...
Nie rób problemu...to ze wierzy nie znaczy ze jest nienormalna...jest jak każda inna i jak wyżej traktuj ja jak każda inna ,,na boga"(po prostu nie tykaj te,matu religii)...A jak i co robić masz napisane w podstawach...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Zapukaj powiedz że zapraszasz ją na imprezę jak będzie się krępować zachęć ją jak będzie chciała przyjść to się zgodzi i to z chęcią a jak nie będzie chciała to znajdzie wymówkę proste ? Proste
Fajnych ludzi poznaje się zwykle tam gdzie Ci mniej fajni się nie pokazują.