Hej,
Własnie wróciłem do randkowania, po rocznym popieprzonym związku i trochę już sie zapomniało podstaw, czyli ten pieprzony dotyk dotyk i dotyk.
Byłem na spacerze z taką jedną dziewczyną, no dosłownie mój ideał. Niestety to mnie totalnie onieśmieliło i byłem niczym 17 letni niedośwwiadczony prawiczek co nigdy nie trzymał za ręke. Fajnie się rozmawiało, jak kończył się temat dziewczyna zaraz wrzucała kolejny, za dużo pytań o mnie nie było, za to lubiła o sobie gadać jak to kazda
Kontakt wzrokowy, czasem mnie dotykała po ramieniu, nieraz jakby próbowała sie przybliżyć, nie raz, nie dwa mówiła, że jest jej zimno, a ja z tym kurwa nie zrobiłem nic haha Może raz ją dotknąłem, raz przytuliłem ale zrobiłem to tak sztywno, ze az mi wstyd jak to pisze. Po niecałych 2 godzinach dziewczyna skończyła spotkanie, bo tak jak mówiła wcześniej miała jakieś spotkanie rodzinne. Wg. mnie mogłaby jeszcze trochę poczekać. Na odchodne miło było poznać i przytulas. Po spotkaniu cisza, ja nic nie pisze ani ona.
Teraz pytanie, czy odzywać się coś za tydzień, czy wyciągnąć wnioski z błedów i randkować z innymi. Ale kurde boli, że to był dosłownie mój ideał... Wydaje mi się, ze była zainteresowana, tylko ja wyszedłem na pizde i nie wiem czy to jest jakoś do odratowania
No i dziewczyna wyjeżdza na cały sierpień, pózniej mnie nie ma, więc i tak ta relacja by stała i dopiero coś za 2 miesiace. Czy może odezwać się dopiero po tych dwóch miesiącach, jakbym jeszcze był chętny czy odpuścić totalnie.
Jakie analizy, niczym kasparow przed swoim ruchem pionka...skoro wróciłeś do randkowania to randkuj a nie stekaj po pierwszym spotkaniu jaki cie to ideał spotkał. Tej zadzwoń i się umów od razu bo po tygodniu już zapomni Twojego imienia a po miesiącu w ogóle cię nie pozna na ulicy. Czas traktuj jako praktyki, dojście do siebie, wnioski z prób i błędów I zrzuc z siebie presję na związek.
byłeś na 1 spotkaniu, nie odezwałes sie nawet do niej, to jak masz wiedzieć czy jest zainteresowana. Przeczytaj podstawy, tam jasno jest napisane, facet na poczatku relacji sie bardziej angażuje. Ja na 1 spotkaniu tez nie całuje, ide kobiete poznać, chyba ze naprawde widze ze jest nakręcona. Tylko przytulas na poczatek i na koniec.
Tutaj masz poradniki i zacznij qrwa czytać.
https://www.podrywaj.org/poczatk...
https://www.podrywaj.org/blog/pi...
Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne – żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.
Jak widzę przez 2 miesiące nie będziecie się i tak widzieć więc proponuję podtrzymywać relacje i uderzyć na spotkanie we wrześniu
I ogarnij się bo to, że jej nie dotykałeś to chuja znaczy w kontekście kolejnego spotkania
Zajmij się też innymi pannami i też swoim życiem bo już się włącza idealizacja po kilku h rozmowy
Poznaj ją i wtedy zobaczysz czy faktycznie taka super jest
"Jak widzę przez 2 miesiące nie będziecie się i tak widzieć więc proponuję podtrzymywać relacje i uderzyć na spotkanie we wrześniu"
Oj ciezko będzie podtrzymać kontakt. Trzeba sie spotykac by dalej jakieś zainteresowanie było. W tej sytuacji marne szanse. Niech zajmie się innymi
"Ale kurde boli, że to był dosłownie mój ideał."
Jaki ideal, o czym ty mówisz? Wstawaj Zbychu, zesrales sie
też o tym pomyślałem
Czy to nie ten koleżka od tej sławnej Martynki co go dookoła paluszka owinęła a on myślał, że jest już taki zajebisty PUA?
Ewidentnie nie czytał podstaw i słabe wnioski wyciąga z czytanych wpisów, jeśli w ogóle je czytał... ze zrozumieniem...
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Siebie zapytaj, kiedy chcesz się z nią spotkać... Skąd my mamy wiedzieć? Nie wiem, czego chcesz. Jak chcesz z nią tylko popisać, to odezwij się dokładnie jak wyjedzie, idealnie za tydzień. A jak chcesz zaruchać, to jaką masz przeszkodę, żeby zrobić to jeszcze w tym miesiącu?
Normalnie napisz, a jak nie odpisze, to nie dlatego, że napisałeś za wcześnie, czy za późno, tylko dlatego, że nie jest tobą zainteresowana. Możesz napisać i sprawdzić, czy jest zainteresowana, lub możesz nie pisać i mieć nadzieję, że jest zainteresowana. Odpowiedź chyba oczywista. Ustaw się z nią na spotkanie, np. długi spacer prowadzący prosto do twojego domu. Może być tylko na chwilę, byle pretekst, byleby się tam znaleźć. Dalej chyba wiesz co robić, ale po co czekać? Emocje wygasają z czasem, za tydzień pewnie będzie bujać się z innym chłopem, o ile jeszcze tego nie robi. A kiedy napiszesz to nie ma znaczenia. Ile razy pisałem 2 min po spotkaniu, nie ma to żadnego znaczenia.
A jeśli masz problem z tym, że jest to twój ideał. Spróbuj zjeść ciasto zanim je upieczesz. Swoim zachowaniem nie pomagasz sobie. Na razie jeszcze nic nie masz, a i tak martwisz się, że to stracisz...
~