Cześć,
Trafiłem całkiem niedawno na to forum, ale tematyką tu poruszaną interesuję się już od jakiegoś czasu.
Przeglądając posty, odniosłem wrażenie, że większość ludzi udzielających się na forum są w związkach, ale nie są jeszcze żonaci.
Jestem ciekawy, czy gdy PUA znajdzie dobrą kandydatkę na żonę, to czy rezygnuje z członkostwa w "klubie" i dlatego ich tu nie ma, czy raczej może nie potrafią znaleźć kogoś nadającego się na żonę ?
Powiedzcie mi, jak to jest z Wami ?
Ciekawy jestem, czy wśród Nas są faceci, którzy mają żonę, ale z racji potrzeb potrafią jeszcze ukręcić coś na boku ?
Jeżeli chcesz pisać morały i uświadamiać mnie, że tak nie można robić, to daruj sobie i odpuść takie komentarze.
Pozdro,
Piotr.
"...czy raczej może nie potrafią znaleźć kogoś nadającego się na żonę ?"
Pytanie jest dobre, czy jest tu jeszcze ktoś, kto po blogach expata i podobnych planuje w ogóle zdecydować się na taki krok?
Podłączam moją ciekawość do ciekawości autora
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Oczywiscie. Np ja.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
i ja, tylko,że ja nie jestem PUA
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ja za niespełna rok
Ale uwodzicielem nigdy nie byłem bo nie umiem kręcić dupą na parkiecie i recytowanie gambitów mi słabo szło no.
Lubię spuszczać się do buzi!
Moim zdaniem jedno z drugim sie trochę kłóci, bo załóżmy:
Super PUA zna swoją wartość, ma doświadczenie, potrafi zbudować dobry, solidny związek\małżeństwo
Z drugiej strony "ma kręcić coś na boku\zdrada" ale właściwie po co ? skoro ma tę swoją jedyną wymarzoną, bo przecież w beznadziejnym związku PUA tkwić nie będzie ?
Dla mnie zero logiki, owszem rozumiem mały flircik dla podtrzymania formy, ale chyba to wszystko, reszta jest sygnałem że coś tu nie gra i tyle
they hate us cause they ain't us
A Ty Ulrich II - jesteś żonaty ?
Wydaje mi się że nie, bo wtedy znałbyś odpowiedź na swoje pytanie
Twoja wymarzona, idealna partnerka, zona po 10 latach przestaje być tak ekscytująca jak kiedyś dla Ciebie była. Myślę, że taki stan rzeczy następuje po dużo krótszym czasie ... Prawdziwy PUA udusi się w małżeństwie.
Dla mnie facet, który interesuje się tematyką PUA, robi to bo chce żyć emocjami, jest od nich uzależniony... Nawet gdy jest po ślubie nie będzie sobie potrafił odmówić przyjemności nawiązywania nowych bliskich znajomości z płcią przeciwną.
Co jest w życiu lepszego i co daje Ci większego kopa energii, pewności siebie i potwierdzenia własnej atrakcyjności, niż fakt że ciągle potrafi poznawać nowe kobiety, flirtować z nimi, odkrywać je a jednocześnie być zagadką dla nich
Ktoś z Was którzy jesteście żonaci, uważacie inaczej ?
Tak, czy inaczej ... niewielu tu takich jest.
prawdziwy PUA udusi się w małżeństwie... hmmmmm.... A kto to jest "prawdziwy PUA"? Inne priorytety i potrzeby ma nastolatek, inne 20-30 latek a jeszcze inne 50-latek...
Powiem Ci, że podobno Kalibabka już jakiś czas temu odpuścił...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
No to chyba sprawa indywidualna z tym odpuszczaniem. Ale szkoda goscia ...
Moze niektorzy traktuja sztuke uwodzenia jako drzwi do znalezienia tej jednej jedynej w swoim zyciu. A gdy juz ja znajda, to o wszystkim zapominaja...
Tylko nie wiem czy to dobra metoda .... gdy zapomna sie o zasadach rzadzacych stosunkami miedzy kobieta i facetem, a do malzenstwa wkrada sie rutyna, to wtedy moga zaczac sie klopoty.
Watek ten mial jedynie pokazac ilu mamy uwodzicieli na forum, ktorzy osiagneli to szczescie, ktorego wiekszosc ludzi pragnie. Wynika, ze jest ich niewielu i wiekszos po slubie odpuszcza sobie zabawe, albo nigdy nie decyduja sie na malzenstwo.
Teraz mi glupio.
Czuje sie jak odmieniec
zostawmy górnolotne określenia typu "Pick Up Artist"... Łatwość kontaktów z kobietami, umiejętność rozmowy i znalezienia się w ich towarzystwie to wiedza, ktora przydaje się ogólnie w codziennym życiu z ludzmi, pomaga w relacjach, w ktorych nie chodzi tylko o seks. Nie trzeba sobie odpuszczac "zabawy"... kwestia - co rozumiemy pod tym pojęciem!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Uważam że jedno z drugim po części się wyklucza i w pełni popieram słowa Urlich II
"załóżmy:
Super PUA zna swoją wartość, ma doświadczenie, potrafi zbudować dobry, solidny związek\małżeństwo
Z drugiej strony "ma kręcić coś na boku\zdrada" ale właściwie po co ? skoro ma tę swoją jedyną wymarzoną, bo przecież w beznadziejnym związku PUA tkwić nie będzie ?
Dla mnie zero logiki, owszem rozumiem mały flircik dla podtrzymania formy, ale chyba to wszystko, reszta jest sygnałem że coś tu nie gra i tyle"
Ale nie mogę dokładniej się wypowiedzieć jestem zbyt młody i nigdy nie byłem zaręczony a co dopiero o ślubie .
Emix
"Watek ten mial jedynie pokazac ilu mamy uwodzicieli na forum, ktorzy osiagneli to szczescie, ktorego wiekszosc ludzi pragnie. Wynika, ze jest ich niewielu i wiekszos po slubie odpuszcza sobie zabawe, albo nigdy nie decyduja sie na malzenstwo.
Teraz mi glupio.
Czuje sie jak odmieniec"
może doprecyzuj, bo jak na razie, to zwykłe dyrdymały serwujesz...
Spoko gen. Widze ze naduzylem Twojej cierpliwosci
Chodzilo mi chyba o znalezienie ludzi podobnych do mnie, ktorzy pomimo poukladanego zycia w malzenstwie, nie moga oprzec sie pokusie poznawania nowych Pan i zdobywania ich.
spoko - odpowiedz na jedno pytanie: co jest większym wyzwaniem/trudnością - zdobycie kolejnej czy utrzymanie jednej?
Jasne ze utrzymanie jest wiekszym wyzwaniem, ale gdy juz Ci sie to uda... szukasz kolejnego wyzwania i kolejnego ... nie mozesz utrzymac kolejnej kobiety przy sobie, bo na dluzsza mete starcisz obie, dlatego zostaje Ci tylko zdobywanie
pierdolenie - bo czy jeśli ktoś olał kolejne dupy dla jednej, to jest gorszy od tego, który olał jedną dla innych?, nie próbuję tego osądzać, w odróżnieniu od Ciebie, bo znam siebie, swoje wady/ograniczenia i słabości... i to pierdolę, bo są moje... a Ty próbujesz to zmienić... śmieszne, jak ten cały wpis - PUA a małżeństwo, alkoholik a mleko, kurwa a klasztor - rozważania zbędne i na chuj komu potrzebne...
Żonaci mężczyźni podobają się kobietom, bo są zadbani i dobrze odżywieni.
Wiedza o uwodzeniu z kolei, jest bardzo przydatna w małżeństwie.
Osobiście, realizuję się intelektualnie i artystycznie w sztuce relacji z kobietami.
To natomiast wzbogaca, oraz urozmaica moje życie i małżeństwo.